Niestety nie zgadzam się na taki miszmasz, kogel-mogel, firli-mirli, gdzie połączone są siły, które są dla mnie zupełnie całkowicie obce. Nie wyobrażam sobie, żeby partia Nowoczesna była razem z PSL, to jest po prostu jakiś totalny kosmos. To nawet nie jest przepaść, to jest kolorado, które nas dzieli, niewyobrażalne

- ocenił Sławomir Świerzyński.

Już wczoraj muzyk z dezaprobatą przyjął decyzję PSL o przystąpieniu do Koalicji Europejskiej, którą zainaugurował Grzegorz Schetyna z Platformy Obywatelskiej. Dołączyły do niej także SLD, Nowoczesna i Zieloni. 

"Nowe PSL zapomniało że w opozycji nie ma koalicji. W tym tygodniu podejmę decyzję czy zostaję w PSL. Nie wyobrażam sobie głosować na LGBT i lewicę. PSL straciło szansę bycia centroprawicą taką jak za Witosa. Partia której hymnem jest Rota idzie razem z aborcjonistami, lewakami i komunistami, będzie razem z nimi walczyć z kościołem, religią w szkołach i sprowadzać uchodźców. Zapowiada się ciekawy rok"

- napisał Świerzyński na swoim profilu na Facebooku.