Nitrasowi obcięli wypłatę. Już zdążył wyżalić się na Twitterze i stwierdzić, że to "bezprawie"

/ Official flickr of Sławomir Nitras; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

- Twierdzenie, że to decyzja prezydium Sejmu, jest manipulacją ze strony Marka Kuchcińskiego. Za karą głosują tylko 3 osoby. Kuchciński, Mazurek, Terlecki. Przy wyniku 3:3 pan Kuchciński stwierdza, że jego głos w tej sytuacji przesądza. Bezprawie typowe dla PiS – napisał Sławomir Nitras na swoim profilu na Twitterze.

- napisał Sławomir Nitras na swoim profilu na Twitterze.

Ale to nie pierwszy raz, kiedy Prezydium Sejmu wymierza mu taką karę. Niedawno został ukarany obniżeniem o połowę uposażenia poselskiego za "uporczywe przerywanie obrad". Następnego dnia od razu uznał, że to "przejaw nękania". [polecam: https://niezalezna.pl/227276-nitras-ukarany-za-przerywanie-obrad-mowil-o-nekaniu-dostal-odpowiedz-padly-tez-slowa-o-wyjezdzie-do-turcji]

Uposażenie zostało mu wówczas odebrane na 3 miesiące, a zdaniem Nitrasa był to przejaw "nękania" go przez polityków PiS.

Może dlatego jakiś czas później Nitras postanowił wziąć odwet na PiS-ie i pognębić jej członków. Pod koniec listopada 2018 r. poseł Iwona Arent z Prawa i Sprawiedliwości ujawniła, że Nitras miał ją... "uderzyć i publicznie znieważyć, używając przy tym wulgarnych słów".

Posłanka PiS poinformowała o sprawie na Twitterze. "Wczoraj złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z karygodnym zachowaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, który uderzył mnie i publicznie znieważył używając wulgarnych słów" - napisała wówczas Arent.

W tym samym czasie Nitras zaatakował działaczy pro-life, stawiając się kolejny raz ponad prawem. Jak wynikało z relacji Fundacji Pro - Prawo do Życia - ubliżał i używał wulgaryzmów wobec członków tej organizacji. Nie przeszkadzała mu nawet obecność funkcjonariuszy policji.

Cóż. Ten poseł Platformy Obywatelskiej najwyraźniej z trudem utrzymuje nerwy na wodzy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Radzie Europy debata nad praworządnością w Polsce. „Tylko i wyłącznie akcja PR-owa”

/ Aleksiej Witwicki / Gazeta Polska

  

Zgromadzenie parlamentarne Rady Europy w Strasburgu debatowało dzisiaj na temat instytucji demokratycznych w Polsce. Przedstawiono raport Komisji Weneckiej, po czym głosy zabierali eurodeputowani. - Jest to tylko i wyłącznie akcja PR-owa, ale to, że nie wstydzą się głosować razem z Rosją jest pewnym symbolem - skomentował zachowanie polityków opozycji poseł Dominik Tarczyński (PiS) w dla portalu Niezależna.pl. - Zagraniczne głosy wspierające polski rząd płynęły z Węgier i Wielkiej Brytanii - powiedział nam z kolei Bogusław Sonik (KO).

Zgromadzenie parlamentarne Rady Europy w Strasburgu debatowało dziś na temat instytucji demokratycznych w Polsce.

Podczas debaty m.in. delegaci Azadeh Rojhan Gustafsson oraz Pieter Omtzigt przedstawili swoje wnioski na temat raportu Rady Europy oceniającego reformy sądownictwa w Polsce.

Gustafsson, powołując się na ustalenia Komisji Weneckiej podsumowała, że stan reformy sądownictwa oceniają negatywnie. Z kolei sprawozdawca Omtzigt podkreślał połączenie w polskim systemie prawnym funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, które jego zdaniem nie gwarantuje rozdziału władzy wykonawczej od ustawodawczej.

- Należy porównywać sytuację w innych krajach, a nie jedynie wytykać palcami Polskę. W moim własnym kraju nie ma Trybunału Konstytucyjnego, zachowajmy balans w naszej ocenie

- zaapelował w odpowiedzi niemiecki eurodeputowany Martin Hebner z grupy EC/DA.

Grecki deputowany Georgios Katroug Halos (UEL) mówił o kryzysie liberalnej demokracji oraz konieczności "obrony sędziów przed politycznymi naciskami". Z polskich deputowanych głos zabierali Krzysztof Śmiszek (Socjaliści) oraz Dominik Tarczyński i Iwona Arent (oboje EC/DA). 

Śmiszek stwierdził, że jest "przerażony łamaniem prawa osób indywidualnych i wpływowi ministra sprawiedliwości na system sprawiedliwości". Tarczyński zwrócił uwagę, że problemy z demokracją są we Francji, gdzie na ulicach bije się ludzi. - Zajmijcie się sobą. My, Polacy, mamy się dobrze - dodał. W podobnym tonie wypowiedziała się Iwona Arent.

- We Francji mamy do czynienia z łamaniem praw obywateli na ulicach, a policja tłumi protesty adwokatów przeciwko rządowej reformie. W Szwecji dochodzi do brutalnych gwałtów na kobietach i dziewczynkach. W tych krajach łamane są prawa człowieka. Dają się państwo manipulować wąskiej grupie politycznej, a wielkie niemieckie grupy kapitałowe manipulują informacjami na temat Polski

 – podsumowała swoją wypowiedź Arent.

Aleksandr Baszkin reprezentujący Federację Rosyjską stwierdził, że „reformy w Polsce nie idą w dobrą stronę”, a w „polskim systemie istnieje wiele równolegle działających struktur”. Baszkin wyraził zaniepokojenie również finansowaniem instytucji i organizacji funkcjonujących w Polsce. „Niezależność sędziów jest fundamentalnym elementem demokratycznego państwa” – podkreślał Baszkin.

W obronie polskiej praworządności podczas debaty stanął brytyjski eurodeputowany sir Edward Leigh z grupy EC/DA. Sir Leigh stwierdził, że raport „nie broni pluralizmu i różnorodności naszego kontynentu. Delegitymizuje konserwatyzm na rzecz idei liberalnych i konformizmu. To polityczny atak na konserwatywny rząd Polski.” Leigh dodał, że "to przez takie interwencje w wewnętrzne sprawy" Wielka Brytania zdecydowała się opuścić Unię Europejską.

Rada Europy planuje kontynuację debaty na temat polskich instytucji demokratycznych po południu, a następnie planuje przyjąć rezolucję w tej sprawie. O komentarz do dzisiejszej debaty spytaliśmy polskich parlamentarzystów.

- Mogę skomentować to jednym zdaniem - polska opozycja ramię w ramię z Rosją zagłosowała za rezolucją, która ma wytykać palcami Polskę

- powiedział poseł Dominik Tarczyński w rozmowie z naszym dziennikarzem.

- Jest to tylko i wyłącznie akcja PR-owa, ale to, że nie wstydzą się głosować razem z Rosją jest pewnym symbolem

- dodał.

Swoją ocenę dzisiejszego spotkania przedstawił nam także poseł Koalicji Obywatelskiej, Bogusław Sonik, który ocenił, że sama debata pokazała wyraźnie krytykę sytuacji w Polsce.

- 90 proc. zabierających głos skrytykowało sytuację i próby reformy wymiaru sprawiedliwości, stwierdzając, że stanowią one naruszenie trójpodziału władzy

- powiedział Bogusław Sonik, zaznaczając, że "zagraniczne głosy wspierające polski rząd płynęły z Węgier i Wielkiej Brytanii".

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts