Biedroń może "pomóc odsunąć PiS od władzy"? Tego życzy sobie gazeta z Niemiec

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

"Wiosna" może "pomóc odsunąć PiS od władzy"? Tak uważa "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung", które podkreśla proeuropejską postawę Roberta Biedronia. I publikuje obszerny tekst poświęcony liderowi nowej partii. Podobnych o innych politykach - chociażby o Ryszardzie Petru - w przeszłości także nie brakowało.

Ten człowiek ma ambitne plany. Jego partia stoi dopiero na początku drogi, ale Biedroń zabrał się do pracy z entuzjazmem i udzielającym się innym dobrym humorem. Niedawno zapytano go, czy byłby gotów zostać szefem rządu. Odpowiedź była taka sama, jak wtedy, gdy w Słupsku udzielał ślubów parom weselnym: „Tak, chcę, no jasne”

- pisze Gerhard Gnauck we "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" skupiając się na kolejnych etapach kariery Roberta Biedronia.

Na początku lutego powołał do życia nową partię. Nazywa się „Wiosna” i ma lewicowy, także socjalno-populistyczny i antyklerykalny program. „Wiosna” chce bardziej wyraźnie niż dotychczas oddzielić państwo od Kościoła i zmienić polski krajobraz z jego wieczną polaryzacją pomiędzy rządzącym narodowo-konserwatywnym PiS-em Jarosława Kaczyńskiego a liberalną Platformą Obywatelską

- czytamy w „FAS”, gdzie autor powołuje się na sondaże dające Biedroniowi 14 proc. poparcia, z czego wnioskuje: "być może powstanie możliwość odsunięcia przez koalicję centrowo-lewicową PiS od władzy".

W wypowiedzi udzielonej FOS przez Biedronia lider "Wiosny" wykazuje, że jego ugrupowanie "jest najbardziej europejskie w Polsce" i "chce uczestniczyć w odnowie Unii Europejskiej", gdyż "zastój byłby rezygnacją z europejskich marzeń".

A "osiągnięciach" Biedronia w Słupsku jakoś cisza...

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamykane fabryki w Chinach. Zabraknie leków w Polsce?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Po zamknięciu w Chinach kilkunastu fabryk wytwarzających substancje farmaceutyczne, w Polsce brakuje ponad stu leków, kolejne wkrótce zdrożeją – pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

W ostatnich tygodniach chińskie władze zamknęły, ze względów ochrony środowiska, kilkanaście fabryk wytwarzających substancje czynne do leków. "Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów" – ostrzega DGP.

Z Chin pochodzi blisko 80 proc. substancji czynnych używanych w przemyśle farmaceutycznym; największe firmy jak Polpharma kupują półprodukty z różnych źródeł, wielu mniejszych opiera się wyłącznie na chińskich produktach.

Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych, zwłaszcza tych stosowanych przy cukrzycy, chorobach tarczycy, serca, a także leków przeciwbólowych.

"Apteki otrzymują sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej. Bo im mniej fabryk w Chinach i mniej substancji czynnych, tym produkt droższy"

- pisze DGP w artykule "Chiński problem polskich pacjentów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl