Polacy bez medalu Mistrzostw Świata! Niemcy deklasują rywali, a my... na czwartym miejscu

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dziś z ogromną nadzieją oczekiwaliśmy na drużynowy konkurs skoków narciarskich podczas Mistrzostw Świata w Seefeld. Niestety, Polacy nie obronili tytułu mistrzowskiego sprzed dwóch lat. Mało tego, nie zdobyli nawet medalu - zajęli dopiero czwarte miejsce.

Biało-czerwoni bronili tytułu wywalczonego dwa lata temu w Lahti, gdzie złoty medal zdobyli Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Maciej Kot. Tego ostatniego nie było w tym roku w kadrze na mistrzostwa.

W pierwszej serii w zespole trenera Stefana Horngachera Piotr Żyła uzyskał 121,5 m, Stefan Hula - 113,5 m, Dawid Kubacki - 127 m, a Kamil Stoch - 125 m. Polacy tracili do liderujących Niemców 35,2 pkt, ale do zajmujących trzecie miejsce Japończyków już tylko 2,4 pkt. Z nadzieją czekaliśmy więc na drugą serię.

W drugiej odsłonie Żyła uzyskał 119,5 metra, a Hula tylko 116,5 metra. Gdyby te skoki były dłuższe, to łatwiej byłoby powalczyć o medal, a tak sytuację musieli ratować Dawid Kubacki i Kamil Stoch. Pierwszy z nich osiągnął 126,5 metra, a Kamil Stoch - 122,5 metra. Strata do Japończyków była już jednak zbyt duża i to skoczkowie z Kraju Kwitnącej Wiśni cieszyli się z trzeciego miejsca po tym, jak Ryoyu Kobayashi skoczył pół metra dalej od Stocha. Był to siódmy medal w historii dla Japonii.

Srebrne medale zdobyli Austriacy, a złoto z ogromną przewagą trafiło do Niemiec. Skoczkowie z Niemiec wyprzedzili Austriaków o ponad 56 punktów!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zostawił telefon na miejscu włamania

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

11.08.19r., mieszkańcy Podwilka po powrocie do domu, zauważyli że ich samochód, stojący na posesji jest otwarty a obok leży pokrywa studzienki kanalizacyjnej. Drzwi pojazdu były podparte kamieniem wyrwanym ze schodów, a na dachu pojazdu leżał wyłączony telefon komórkowy.

Po podwórku biegał pies, który przed wyjazdem został zamknięty w domu. Okazało się, że drzwi do budynku zostały wyłamane łomem, który został zabrany z budynku gospodarczego i leżał obok wejścia. Sprawca nie zdążył nic ukraść i prawdopodobnie został spłoszony przez mieszkańców. Zaniepokojeni właściciele o całym zdarzeniu powiadomili policję. Po przyjeździe policjanci wykonali wszelkie niezbędne czynności i zabezpieczyli ślady oraz znaleziony telefon komórkowy, który jak się później okazało należał do 31-letniego mieszkańca Podwilka.

Następnego dnia rano mężczyzna został zatrzymany. Miał 2 promile alkoholu w organizmie. 31-latek nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Usłyszał zarzuty i odpowie teraz za zniszczenie mienia i włamanie, za co grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl