Eisenbichler mistrzem świata! Polacy tym razem bez medalu. Najlepszy z naszych - Kamil Stoch

Kamil Stoch / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Polscy skoczkowie bez medalu zakończyli pierwszy konkurs Mistrzostw Świata w skokach narciarskich. Mistrzem świata został Markus Eisenbichler, a najlepszy z biało-czerwonych był Kamil Stoch, zajął piąte miejsce. Stoch bardzo dobrze skoczył w drugiej serii, lecz nie udało mu się doskoczyć do podium.

Po pierwszej serii Kamil Stoch zajmował siódme miejsce, a Dawid Kubacki i Piotr Żyła zajmowali miejsca w drugiej dziesiątce. Nie poszczęściło się Jakubowi Wolnemu, który nie wszedł do drugiej serii.

Wszyscy liczyliśmy, że lepiej będzie w drugiej serii.

Jako pierwszego z Polaków w drugiej odsłonie obejrzeliśmy Piotra Żyłę, uzyskał on 121 metrów, w dodatku kiepsko wylądował. Stało się jasne, że nie poprawi swojej pozycji. Lepiej skoczył Dawid Kubacki, który skoczył 125,5 metra. Jednak znakomicie spisał się Kamil Stoch, który uzyskał 129,5 metra i to znakomicie stylowo. Jeden z sędziów dał nawet "20" za ten skok!

Później pozostało nam tylko czekać na skoki pozostałych zawodników. Kamil Stoch był liderem i po skokach dwóch kolejnych zawodników nic się nie zmieniło. Wyprzedził go dopiero Karl Geiger, minimalnie lepszy od Polaka był też Ryoyu Kobayashi. Znakomicie odpalił Markus Eisenbichler, skacząc 135,5 metra. Wszystko zależało od Kiliana Peiera, lecz Szwajcar skoczył tyle samo co Kamil Stoch i zajął

Mistrzem świata został Markus Eisenbichler, drugi był Geiger, a trzeci Peier. Kamil Stoch po dobrym drugim skoku zajął piąte miejsce, dwunasty był Dawid Kubacki, a dziewiętnasty Piotr Żyła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

23 uczniów zdawało maturę z kaszubskiego

/ Tomasz Sienicki; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

23 uczniów zgłosiło w tym roku chęć zdawania egzaminu maturalnego z języka kaszubskiego. Pisemna matura z tego przedmiotu odbyła się w czwartek. Najwięcej – siedmiu abiturientów – pisało ją w liceum w Brusach.

Język kaszubski jest traktowany na maturze jako przedmiot dodatkowy, a więc nieobowiązkowy. Jak poinformowała Renata Pawlak z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Gdańsku, w tym roku chęć zdawania matury z kaszubskiego zgłosiły 23 osoby.

Pawlak wyjaśniła, że najwięcej – siedem osób, zadeklarowało chęć podejścia do tego egzaminu w Brusach. Matura odbyła się tam w Kaszubskim Liceum Ogólnokształcącym.

Po cztery osoby chętne do egzaminu zgłosiły się do szkół w Kartuzach i w Przodkowie. W Kościerzynie egzamin ten chciały zdawać dwie osoby, a pojedynczy abiturienci zadeklarowali chęć zdawania go w Chojnicach, Sierakowicach, Pucku, Wejherowie, Gdańsku i w Słupsku.

Część uczniów, którzy zmierzyli się z kaszubskim na maturze, to osoby rozważające podjęcie studiów z etnofilologii kaszubskiej, oferowanych przez Uniwersytet Gdański. O studiach tych myśli np. Mikołaj Rydygier z Kaszubskiego Liceum Ogólnokształcącego w Brusach, który z kaszubskim zetknął się dopiero w szkole średniej.

"Wcześniej nie znałem kaszubskiego. Dopiero po przyjściu do liceum ogólnokształcącego rozpocząłem naukę tego języka. Po trzech latach nauki matura była dla mnie bardzo łatwa. Liczę nawet na 80-90 procent"

– powiedział Mikołaj, dodając, że doby wynik zapewni mu dodatkowe punkty przy rekrutacji na studia.

Mikołaj wyjaśnił, że w ramach egzaminu trzeba było m.in. napisać po kaszubsku streszczenie tekstu o kaszubskich przezwiskach, przetłumaczyć na język polski tekst i napisać rozprawkę dotyczącą opinii na temat tego, czy "przeciwieństwa się przyciągają". "Trzeba było się trochę zastanowić, pomyśleć, ale dzięki lekcjom kaszubskiego było łatwo" – powiedział Mikołaj.

Jego szkolna koleżanka Marcelina Wysocka także rozważa studia na kierunku etnofilologia kaszubska. "Kaszubskiego uczę się od podstawówki. Moi rodzice i dziadkowie mówią w domu po kaszubsku" – powiedziała abiturientka.

Trudność czwartkowego egzamin oceniła jako średnią. "Pojawiło się dużo nazw kaszubskich, których nie znałam, ale poradziłam sobie" – powiedziała Marcelina. Dodała, że najprostszym dla niej zadaniem było przetłumaczenie tekstu z języka kaszubskiego na język polski. "Tekst był bardzo łatwo napisany" – powiedziała. Dodała, że średnio jej poszło z rozprawką po kaszubsku.

Dyrektor Kaszubskiego Liceum Ogólnokształcącego w Brusach Zbigniew Łomiński powiedział, że ma nadzieję, iż w kolejnych latach w jego szkole zwiększy się liczba chętnych do matury z kaszubskiego. Wyjaśnił, że w kolejnym roku szkolnym placówka chce zatrudnić więcej nauczycieli różnych przedmiotów, którzy ukończyli etnofilologię kaszubską na Uniwersytecie Gdańskim.

W 2005 r. Kaszubom udało się otrzymać status społeczności posługującej się językiem regionalnym. Dzięki temu kaszubskie samorządy otrzymują np. dodatkowe pieniądze na naukę języka i kultury kaszubskiej w szkołach, a na maturze można zdawać egzamin z tego języka.

W minionych latach z nauki kaszubskiego korzystało rocznie około 19 tys. uczniów pomorskich szkół. Do egzaminu maturalnego z tego języka każdego roku podchodzi średnio kilkanaście, a niekiedy ponad 20 osób.

W Narodowym Spisie Powszechnym w 2011 r. do etnicznej wspólnoty kaszubskiej przyznało się 233 tys. osób. Z tej liczby ponad 90 proc. deklarowało jednocześnie, że czuje się Polakami. Językiem kaszubskim posługuje się 108 tys. osób. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl