W czasie dzisiejszej konwencji PiS zaprezentowano pięć nowych propozycji. Lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka oraz zniesienie podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia. Zapowiedział także "trzynastkę" w postaci najniższej emerytury - 1100 zł - dla każdego emeryta, a także przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych i obniżenie kosztów pracy.

Szef KPRM, poseł PiS Michał Dworczyk po zakończeniu konwencji zapowiedział w rozmowie z dziennikarzami, że w najbliższych dniach PiS będzie prezentowało szczegóły każdej z tych propozycji programowych.

Dopytywany, czy w tegorocznym budżecie znalazł się „zapas środków” na sfinansowanie tych propozycji odparł:

Ten budżet jest tak skonstruowany, że deklaracje, które dziś zostały sformułowane są w nim ujęte.

Proszę mi wierzyć, że takich obietnic, takich projektów programowych nie przygotowuje się z dnia na dzień. My nad tym pracujemy od wielu miesięcy. Sytuacja gospodarcza, którą monitorujemy, na którą patrzymy, pozwoliła na to, aby taką ofertę sformułować. Pieniądze w tym budżecie na te wszystkie zobowiązania programowe są jak najbardziej zabezpieczone 

- podkreślił.

Wszystkie propozycje programowe, które dzisiaj zostały zaprezentowane wynikają z możliwości budżetowych. A skąd z kolei pieniądze w budżecie? Z uszczelnienia systemu podatkowego, m.in. z tego, że Polska w ostatnich latach bardzo dynamicznie się rozwija 

- tłumaczył Dworczyk.

Polityk PiS zaznaczył, że Polacy za kilka miesięcy będą mogli rozliczyć PiS z tych deklaracji.

To co nas odróżnia od konkurencji, to wiarygodność. Dlatego jestem przekonany, że wszystkie te projekty zostaną wdrożone w życie i zrealizowane 

– zapewniał.

Dworczyk powiedział ponadto, że w tegorocznych kampaniach wyborczych (do PE i parlamentarnych) PiS będzie przekonywało Polaków do tego, aby „po raz kolejny nam zaufali”. „Żeby PiS mogło sformułować kolejny rząd, żeby programy, m.in. te, o których mówiliśmy, mogły być kontynuowane” – mówił.