Nord Stream II – większa kontrola UE

W wyniku rewizji dyrektywy gazowej Komisja Europejska przejmuje nadzór nad procesem wdrażania prawa antymonopolowego względem Nord Stream II. Podporządkowanie gazociągu tym przepisom oznacza konieczność jego dostosowania, a także istotne ryzyko opóźnienia realizacji inwestycji.

Zmiana dyrektywy gazowej jednak nie doprowadzi do zablokowania NS II. Nie taka też była intencja tej regulacji. Natomiast zmiany wprowadzone według rewizji dyrektywy gazowej będą cywilizować wykorzystanie gazociągu, ograniczą możliwość wykorzystywania pozycji dominującej rosyjskiego Gazpromu. Z kolei z punktu widzenia Warszawy najważniejsza zmiana polega na tym, że jeśli układ w sprawie Nord Stream II, wynegocjowany za zgodą Komisji Europejskiej, będzie niekorzystny z punktu widzenia interesów Polski, to dzięki rewizji dyrektywy będziemy mogli zaskarżyć go w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tymczasem do momentu ostatecznego rozstrzygnięcia nie będzie można rozpocząć dostaw gazu przez Nord Stream II. Może zatem dojść do sytuacji, w której gazociąg jest gotowy, ale nie może pracować i generuje straty dla inwestorów.

Autor jest redaktorem naczelnym portalu BiznesAlert

 

Źródło:

Wojciech Jakóbik
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo