Zmuszał ofiary do aborcji. Znany raper odpowie za wykorzystywanie małoletnich

R.Kelly / youtube.com/printscreen

  

O tym, że R. Kelly wykorzystywał kobiety wiadomo było od lat. Niestety, dopiero teraz udało się go pociągnąć do odpowiedzialności. Gwiazdor został oskarżony o dziesięć przestępstw seksualnych popełnionych na terenie stanu Illinois, z czego dziewięć zarzutów dotyczy wykorzystania osób w wieku od 13 do 15 lat. 52-latek miał się stawić w sądzie 8 marca, jednak jak donoszą amerykańskie media, muzyk oddał się już w ręce policji.

Raper jest oskarżony nie tylko o wykorzystywanie seksualne, ale i o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad kobietami.

Sprawa nabrała tempa, gdy światło dzienne ujrzał dokument "R.Kelly: Jego wszystkie ofiary", na który składają się zeznania ponad pięćdziesięciu osób pokrzywdzonych przez muzyka.

Dziennikarz Jim DeRogatis zajmujący się sprawą Kelly'ego dotarł do wstrząsających nagrań, na których muzyk miał upijać nieletnie dziewczęta i zachęcać je do seksu grupowego, podczas którego oddawał mocz do ich ust. 

Choć R. Kelly stanowczo zaprzecza, jakoby kiedykolwiek wykorzystywał nieletnie dziewczynki, to o niezdrowych zainteresowaniach artysty może świadczyć chociażby fakt, że poślubił on 15-letnią wówczas piosenkarkę Aaliyah. Ślub jednak został unieważniony, gdyż artystka sfałszowała swój wiek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: E!News, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jej śmierć była dla szefa PiS wielkim ciosem. "Żyję w dojmującym poczuciu niepowetowanej straty"

/ Fotomag/Gazeta Polska/ Robert Pawlik/ Gazeta Polska

  

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rocznicę śmierci poseł Jolanty Szczypińskiej napisał specjalny list. "Wciąż żyję w dojmującym poczuciu niepowetowanej straty. (…) Śmierć poseł Jolanty Szczypińskiej przyniosła wielką stratę dla Polski, a dla Prawa i Sprawiedliwości, (…) dla mnie osobiście – była wielkim ciosem" – napisał Kaczyński. Zaznaczył zarazem, że "Jola odchodziła tak jak żyła – a żyła pięknie i mężnie, dzielnie stawiając czoło wszelkim przeciwnościom".

W Słupsku w pierwszą rocznicę śmierci posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej regionalne i miejskie struktury tej partii zorganizowały uroczystości upamiętniające zmarłą. Na ścianie budynku, w którym od 2004 r. Szczypińska miała swoje biuro poselskie, odsłonięto tablicę pamiątkową.

Podczas uroczystości prezes Zarządu Okręgowego PiS w Słupsku poseł Aleksander Mrówczyński odczytał list od prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Szef partii napisał, że posłanka była darem dla nich wszystkich, a tą tablicą należy jej podziękować "za dobro, które w ciągu tylu lat (…) ofiarowała".

"Wciąż żyję w dojmującym poczuciu niepowetowanej straty. (…) Śmierć poseł Jolanty Szczypińskiej przyniosła wielką stratę dla Polski, a dla Prawa i Sprawiedliwości, (…) dla mnie osobiście – była wielkim ciosem"

– napisał Kaczyński.

Dodał, że miał smutny i bolesny przywilej częstego odwiedzania Szczypińskiej w szpitalu.

"Towarzyszyłem jej, można powiedzieć, do ostatka. Widziałem, ile cierpiała. Byłem świadkiem tego jak gasła i choć zdawałem sobie sprawę, że śmierć w jej przypadku oznacza wyzwolenie z nieustającego, strasznego bólu, to do tej pory nie mogę się z tym pogodzić"

– napisał prezes PiS.

Zaznaczył w liście, że "Jola odchodziła tak jak żyła – a żyła pięknie i mężnie, dzielnie stawiając czoło wszelkim przeciwnościom".

"Nie poddawała się. Dopóki sił jej starczało, kierowała telefonicznie sprawami swego okręgu. Była zaangażowana cała sobą i do końca. W sumie przez całe swoje dorosłe życie" – pokreślił Kaczyński.

W liście przypomniał jej zaangażowanie w losy Polski, które zaczęło się w duszpasterstwie akademickim. Potem wspomniał o "Solidarności", działalności w podziemiu, a następnie o aktywności ściśle politycznej – najpierw w Porozumieniu Centrum, a następnie w PiS. Mówił o represjach, które dotknęły Szczypińską, o pobiciach i problemach ze znalezieniem pracy.

Zaznaczył, że to, co robiła dla Polski, "to była służba bezinteresowna idei oraz wyraz wierności sobie".

Jola była chodzącym dobrem, ciepłem, uśmiechem. Była zawsze pogodna i życzliwa. Pomimo niełatwego życia, a może dlatego, że takie ono było, zawsze była gotowa pomagać innym. (…) Pewnie dlatego pragnęła, by Polska była wolna i lepsza. To był dla mnie wielki zaszczyt, że zaliczała mnie do grona swoich przyjaciół

– napisał Kaczyński.

Tłumaczył w liście, że nie mógł być na uroczystościach osobiście ze względu "na przyczyny natury zdrowotnej", które mu na to nie pozwoliły. Złożył życzenia świąteczne wszystkim zgromadzonym i ich rodzinom. Rodakom życzył, aby żyli w takiej Polsce, o jakiej marzyła śp. Jolanta Szczypińska.

Posłanka Jolanta Szczypińska zmarła po ciężkiej chorobie 8 grudnia 2018 r. Miała 61 lat. 17 grudnia spoczęła w rodzinnym grobie, przy rodzicach i bracie, na cmentarzu komunalnym w Słupsku. W uroczystościach pogrzebowych, które miały charakter państwowy, wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl