Zapowiedzi uroczystych obchodów 30. rocznicy wyborów, organizowanych przez prezydentów kilku miast wojewódzkich w Gdańsku, zbulwersowały działaczy Stowarzyszenia „Godność”. Zrzesza ono uczestników strajku sierpniowego w 1980 r., późniejszych założycieli struktur powstającej Solidarności w swoich zakładach, osoby represjonowane przez komunistów za swoją ówczesną działalność. Obchody mają się odbyć na placu Solidarności, a ich kulminacją ma być utworzenie repliki okrągłego stołu wokół pomnika Poległych Stoczniowców. 

W niedawnej rozmowie w Tvn24 Donald Tusk po raz kolejny zapowiedział udział w uroczystościach, które traktuje jako „realizację testamentu politycznego Pawła Adamowicza”. Zamordowany prezydent Gdańska był inicjatorem organizacji obchodów.

„To spotkanie ma uczcić sukces Okrągłego Stołu i zwycięstwo w wyborach sił skupionych w Magdalence wokół Lecha Wałęsy i gen. Czesława Kiszczaka. [...] Ta inicjatywa, po tragicznym zamachu w Gdańsku, w zamierzeniu organizatorów ma zmobilizować i wzmocnić POKO, postkomunistów i różne lewackie partyjki w jeden zjednoczony front antypisowski. Działaczom PO tak często odwołującymi się do tradycji Solidarności nie przeszkadza już fraternizacja z postkomunistami”

– czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Czesława Nowaka, Andrzeja Osipowa i Stanisława Fudakowskiego, odpowiednio prezesa, wiceprezesa i sekretarza stowarzyszenia. 

Sygnatariusze przywołują niejednoznaczną ocenę dziedzictwa Okrągłego Stołu, zaznaczając, że nie jest etyczne obchodzenie dwuznacznej rocznicy w miejscu upamiętniającym stoczniowców, którzy zginęli w proteście robotniczym w grudniu 1970 r.

Postawienie pomnika w tym miejscu było jednym z postulatów stoczniowców strajkujących 10 lat później. Tymczasem Okrągły Stół i wynikające z niego wybory 4 czerwca są w ich ocenie zaprzeczeniem ideałów pierwszej Solidarności.

„Po 30 latach społeczeństwo zna już »dorobek« Okrągłego Stołu. Beneficjenci w czerwcu urządzają rocznicę. Jeden z przywódców SLD powiedział niedawno do W. Frasyniuka: »Władek przecież myśmy się przy Okrągłym Stole dogadali«. Czy w tej sytuacji dla członków Solidarności udział w tym święcie jest etyczny?”

– pytają byli opozycjoniści i apelują o ochronę miejsca świętego dla dziedzictwa sierpnia:

„Zwracamy się do Prezydenta Gdańska i Rady Miasta, aby nie wykorzystywać placu Solidarności i pomnika Poległych Stoczniowców do organizacji w dniu 4 czerwca br. antyrządowej manifestacji. Apelujemy do Członków Solidarności Stoczni Gdańskiej o otoczenie opieką tego placu, aby nie dochodziło na nim do gorszących imprez, nie mających nic wspólnego z pamięcią o poległych stoczniowcach. Nie pozwólmy zawłaszczać ideałów i symboli Solidarności do celów politycznych”

- dodają byli opozycjoniści.