Petru ma zerowe poparcie, więc... patrzy w stronę Lubnauer. Ten serial nie ma końca!

Ryszard Petru / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Czy Ryszard Petru zdecyduje się na wielki powrót do Nowoczesnej? Były lider tej partii "puszcza oczko" do Katarzyny Lubnauer, a ta... daje mu nadzieję. Ale nie na klub federacyjny, o jakim marzy, a na powrót do partii, którą sam założył. Granice absurdu dawno już przekroczono, ale jak widać - niewykluczona jest kolejna odsłona.

Ryszard Petru znów zabłysnął "genialnym" pomysłem i po tym, jak zdecydował się opuścić partię, którą stworzył i która miała jego nazwisko w nazwie, postanowił... zaproponować klub federacyjny Teraz Nowoczesna.

Okazało się jednak, że Katarzyna Lubnauer wcale nie jest chętna do tego, by wchodzić w sojusz z partią Petru. Jednak już co do powrotu Petru do Nowoczesnej - ma inne zdanie.

"Jeżeli Ryszard Petru zwróci się z propozycją powrotu do Nowoczesnej, do klubu i będzie zgoda wszystkich członków klubu Nowoczesnej, to ja nie widzę przeszkód. Natomiast ja nie uważam, żeby dobrym pomysłem była federacja. Jesteśmy przywiązani do nazwy Nowoczesna i do klubu w tym kształcie. Po drugie, my musimy mieć swobodę decydowania o tym w jaki sposób głosujemy, w jaki sposób wypowiadamy się w imieniu partii Nowoczesna"

- powiedziała dziś na antenie TVN 24.

W zasadzie takie rozwiązanie nikogo by już nie zdziwiło. Wokół Nowoczesnej w tej kadencji Sejmu działy się takie rzeczy, jakie nie śniły się nawet najbardziej odważnym mitomanom.

Działania Petru wcale nie muszą być pozbawione logiki. Wystarczy przytoczyć tylko wyniki jednego z ostatnich sondaży, w których jego partia uzyskała okrągłe zero procent. I wszystko jasne...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVN 24, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch w Christchurch

/ twitter.com/FlatWhiteNZ

  

Awaria instalacji gazowej była przyczyną piątkowej eksplozji w nowozelandzkiej miejscowości Christchurch - poinformowała miejscowa policja. Lokalne media donoszą, że rannych zostało sześć osób, które trafiły do szpitala.

"Służby ratunkowe ewakuowały mieszkańców z okolic miejsca eksplozji, która była wynikiem awarii gazowej. Wybuch spowodowało pożar jednego z domów i ranił kilka osób"

- podała w komunikacie policja. W akcji ratunkowej brały udział cztery wozy strażackie.

Do wybuchu w dzielnicy Northwood doszło ok. godz. 10.20 czasu lokalnego (0:20 czasu polskiego). Miejscowe media donoszą, że sześć osób zostało odwiezionych do szpitala.

Miejscowa gazeta "New Zealand Herald" cytowała jednego z pracowników hotelowych w Christchurch, który mówił, że usłyszał odgłos przypominający eksplozję, a pobliskie budynki zatrzęsły się. "To było więcej niż trzęsienie ziemi, można by pomyśleć, że wybuchła bomba" - mówił gazecie pracownik hotelu.

Piątkowe wydarzenie miało miejsce cztery miesiące po zamachu terrorystycznym w Christchurch. 15 marca terrorysta Brenton Tarrant przeprowadził zamachy na dwa meczety, w wyniku czego zginęło 51 osób. Atak w Christchurch był najkrwawszym aktem terrorystycznym w historii Nowej Zelandii. W związku z atakiem policja aresztowała także trzy inne osoby - dwóch mężczyzn i jedną kobietę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl