Prezydenci trzech państw w Lublinie

/ fot. Jakub Szymczuk/KPRP

  

Prezydenci Polski, Litwy i Ukrainy Andrzej Duda, Dalia Grybauskaite i Petro Poroszenko rozpoczęli wizytę w siedzibie Wielonarodowej Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej im. Hetmana Wielkiego Konstantego Ostrogskiego w Lublinie.

Wizyta trojga przywódców rozpoczęła się od ceremonii oficjalnego powitania ich przez dowódców brygady litewsko-polsko-ukraińskiej.

Po ceremonii odbędą się rozmowy trójstronne delegacji Rzeczypospolitej Polskiej, Republiki Litewskiej oraz Ukrainy pod przewodnictwem trojga prezydentów. Po rozmowach przywódcy polski, Litwy i Ukrainy spotkają się z mediami.

Wielonarodowa Brygada Litewsko-Polsko-Ukraińska, LITPOLUKRBRIG, osiągnęła gotowość bojową w grudniu 2016 r. Brygada w październiku ubiegłego roku otrzymała sztandar oraz imię hetmana Konstantego Ostrogskiego. Ministrowie obrony trzech państw, które ją utworzyły, podpisali wówczas porozumienie rozszerzające możliwości działania brygady o udział w operacjach międzynarodowych za jednomyślną zgodą stron.

Dowództwo Brygady i polska część batalionu dowodzenia znajdują się w Lublinie, a pozostałe pododdziały brygady pozostają w dotychczasowych miejscach stałej dyslokacji, na terytoriach swoich państw. Mogą być podporządkowane dowódcy wielonarodowej brygady na czas ćwiczeń i operacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nielegalni imigranci znaleźli kolejny szlak do Europy? Niepokojące wieści światowej agencji

/ Waldemar Maszewski

  

- Możliwe, że pojawił się nowy szlak migrantów z Afryki Północnej do Europy - informuje agencja AP, powołując się na władze w Portugalii. Dzień wcześniej do południowych wybrzeży tego kraju drewnianą łodzią przypłynęło ośmiu mężczyzn z Maroka.

Agencja Associated Press informuje, że migranci mówią, że spędzili na morzu pięć dni i przebyli ok. 700 km. Mężczyźni, którzy mają od 16 do 26 lat, dotarli do Monte Gardo, miasta w regionie Algarve, położonego w pobliżu granicy z Hiszpanią.

Władze twierdzą, że migranci nie mieli przy sobie żadnych dokumentów. Ich łódź, była "rozklekotana", ale wyposażona w system nawigacji satelitarnej i dwa silniki zaburtowe. Portugalska policja dzisiaj poinformowała, że będą mogli pozostać w kraju.

"Musimy być czujni"

- powiedział szef sztabu generalnego sił zbrojnych Portugalii admirał Antonio Ribeiro i podkreślił, że to, czy migranci z Afryki udadzą się do Hiszpanii, czy do Algarve, "jest tylko kwestią wyboru".

W ostatnich latach setki tysięcy migrantów z Afryki przepłynęły Morze Śródziemne, żeby dostać się na południe Europy, ale do tej pory ich szlak nie prowadził przez Portugalię. Kraj ten przyjął za to wielu migrantów uratowanych na morzu

- pisze agencja AP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl