Izrael przeprosi za haniebne słowa Katza? Były szef MSZ: Pokłady antypolonizmu są rozległe

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Jedna deklaracja nie załatwia sprawy. To proces, wymaga działań, edukacji, implementacji w działaniu przez różne instytucje. Te pokłady antypolonizmu są rozległe i głębokie w Izraelu. Dotyczą II wojny światowej, sytuacji po niej. To liczna grupa polityków, których nazywam nieprzejednanymi, nieugiętymi, którzy uważają, że Żydzi byli jedyną ofiarą II wojny światowej. Próba stworzenia narracji, że ucierpiały tez inne narody, będzie przez nich blokowana i krytykowana - mówi w wywiadzie z Niezalezna.pl były szef MSZ Witold Waszczykowski.

Co Pana zdaniem powinna w tej chwili zrobić polska dyplomacja? Czy wszystkie środki z naszej strony zostały wyczerpane i musimy cierpliwie czekać aż Izrael przeprosi?

Musimy przygotować się na długi, może nawet generacyjny marsz. Przez kilka dekad politycy zaniedbali narrację, zaniedbali politykę historyczną. Przypomnę ile lat czekaliśmy na to, żeby uhonorować powstanie warszawskie. Do dzisiaj są spory nawet wśród obecnie funkcjonujących w Polsce polityków, którzy krytykują powstanie warszawskie, muzeum. Dzisiaj są politycy, którzy być może będą kandydować do PE, a którzy uważają, że to Polacy zrobili większą krzywdę Żydom w czasie II wojny światowej niż Niemcy. Byli przecież politycy, którzy mówili, że Żydzi bardziej bali się Polaków niż Niemców.
Zacznijmy od siebie, zacznijmy organizować porządną politykę historyczną, która będzie wymagać jeszcze większych nakładów, większego zaangażowania, być może nawet hollywoodzkich reżyserów, którzy nakręcą kilkadziesiąt produkcji na temat naszej bogatej historii. Powinniśmy zaangażować historyków o międzynarodowej reputacji, którzy napiszą książki o historii Polski.

W tamtym roku została podpisana wspólna deklaracja premierów Polski i Izraela, która potępia antypolonizm. Jak to się ma do teraźniejszości, kiedy sami przedstawiciele izraelskiego rządu takimi wypowiedziami antypolonizm krzewią?

Jedna deklaracja nie załatwia sprawy. To proces, wymaga działań, edukacji, implementacji w działaniu przez różne instytucje. Te pokłady antypolonizmu są rozległe i głębokie w Izraelu. Dotyczą II wojny światowej, sytuacji po niej. To liczna grupa polityków, których nazywam nieprzejednanymi, nieugiętymi, którzy uważają, że Żydzi byli jedyną ofiarą II wojny światowej. Próba stworzenia narracji, że ucierpiały tez inne narody, będzie przez nich blokowana i krytykowana.
Trzeba być też świadomym, że w tym wszystkim chodzi o pieniądze - o restytucje mienia albo zdobycie nowych majątków. Polska jest łakomym kąskiem - jesteśmy dużym państwem w sercu Europy, mamy olbrzymie zasoby ziemi, lasów, wód, które można byłoby sprywatyzować, sprzedać itd.

Nieoficjalnie wiem, że USA naciska na Izrael, aby przeprosił za słowa Katza. Czy uważa Pan, że pod wpływem nacisków ze strony USA w końcu doczekamy się tych przeprosin?

USA ma wielki wpływ. W Stanach jest duża diaspora żydowska, której powinno zależeć na dobrych relacjach Izraela z USA i Polską. Nie wiem, czy od tych nieprzejednanych polityków usłyszymy słowo "przepraszam". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl