Outsourcing w małej firmie

fot.Fotolia

  

Delegowanie części zadań firmy innym podmiotom, czyli outsourcing, kojarzy się głównie z dużymi przedsiębiorstwami. Firmy, które chcą być nowoczesne i konkurencyjne, coraz więcej uwagi poświęcają wyborowi odpowiedniego wsparcia serwisowego. Decydują się chociażby na leasing floty samochodowej czy zdalną obsługę informatyczną. Jednak małe podmioty również powinny rozważyć, które obszary warto powierzyć innym.

Oczywistym przykładem outsourcingu w małej działalności jest skorzystanie z usług biura księgowego. Temat ten poruszyliśmy już w poprzednim tekście o wyborze odpowiedniej firmy do prowadzenia rachunkowości. Na początku własnej działalności warto skupić się głównie na rozwoju swojego produktu i usługi, a wszelkie inne obowiązki lepiej powierzyć profesjonalistom – w ten sposób możemy oszczędzić czas i pieniądze, a całą uwagę skoncentrować na istocie działalności. Mały przedsiębiorca może rozważać skorzystanie z outsourcingu np. w przypadku reklamy, niektórych usług finansowych czy usług IT.
Skorzystanie z outsourcingu budzi pewne obawy wśród drobnych przedsiębiorców. Część z nich ma charakter czysto psychologiczny – chęć kontroli nad całym procesem w firmie czy obawy, że mniejszy klient będzie gorzej traktowany od większych podmiotów, jeśli chodzi o szybkość kontaktu czy rozwiązywanie problemów. Są to lęki nieuzasadnione – profesjonalni outsourcerzy kojarzą się rzeczywiście z dużymi firmami, ale głównie z tego powodu, że małe firmy nie są eksponowane w ich portfolio oraz rzadziej decydują się na tego typu usługi. Dodatkowo firmy outsourcingowe wyspecjalizowały się w zapewnieniu wygodnych kanałów kontaktu, szybkiego dostarczenia usługi czy wykonaniu nagłego, niespodziewanego zadania. Z kolei chęć utrzymania samodzielności na etapie rozwijania działalności jest ważna, ale warto pamiętać, że nadmierna kontrola może blokować innowacje. Nie służy również w pełni profesjonalnemu wykonaniu zadania – nie można znać się na wszystkim.
Tymczasem outsourcing pomaga uzyskać duże korzyści. Zyskujemy pewność, że zadanie będzie wykonane przez profesjonalistów, bez konieczności budowania większego zespołu i tracenia czasu na procesy rekrutacji. Outsourcing okazuje się zatem opcją tańszą i pewniejszą. Zyskujemy łatwy kontakt z dostarczycielem narzędzi i jak najszybsze, zwykle zdalne rozwiązanie problemów.
Outsourcing pozwala też uwolnić pracowników i właścicieli firmy od czynności monotonnych i przyziemnych oraz skupieniu się na najważniejszych zadaniach. Jest to kluczowe szczególnie w początkowym okresie istnienia firmy, która dopiero definiuje swój produkt i szuka własnej tożsamości, klientów i rynku zbytu. W tym okresie najważniejsze jest dopracowanie szczegółów działalności, a rzeczy przyziemne są zbyteczną dystrakcją.
W tym kontekście warto szukać ofert, które oprócz korzyści dla firmy pomogą wydelegować część obowiązków do innych podmiotów lub zawierają usługi w odpowiednio przygotowanych pakietach. Przykładem może być oferta Alior Leasing, zapewniająca przedsiębiorcom nie tylko pozyskanie nowych środków trwałych, ale umożliwiająca również dostęp do wielu dodatkowych usług, takich jak wieloletnia polisa OC/AC, polisa NNW z rozszerzoną opieką zdrowotną, GAP i Assistance, a także asystent GPS, ułatwiający np. rozliczenia z urzędem skarbowym.
Mimo że osoba, która zaczyna pracę „na swoim”, może chcieć robić wszystko „po swojemu”, to warto pamiętać, że natłok pracy szybko weryfikuje te założenia. Outsourcing jest atrakcyjną opcją niezależnie od wielkości firmy, pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Alior Leasing

Wczytuję komentarze...

Na Śląsku spada poziom rzek

/ Alicja

  

W sobotę rano poziom rzek na terenie woj. śląskiego opadał, spadało też zagrożenie powodziowe. Na południu regionu odwołano już większość alarmów przeciwpowodziowych; prognozy pogody nie sygnalizowały kolejnych większych opadów.

Jak przekazano w sobotnim porannym raporcie Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, na rzekach woj. śląskiego w sobotę rano stan alarmowy przekroczony był na pięciu stacjach pomiarowych, a stan ostrzegawczy - na ośmiu.

Stan alarmowy przekroczony był na Wiśle w Goczałkowicach o 3 cm (413 cm) i Bieruniu Nowym o 52 cm (382 cm), Iłownicy w Czechowicach-Dziedzicach o 46 cm (446 cm) oraz na Pszczynce w Mizerowie-Borkach o 1 cm (251 cm) i Brynicy w Brynicy o 42 cm (242 cm). Wszędzie utrzymywała się tendencja spadkowa lub stabilna.

Poziomy ostrzegawcze rano były przekroczone m.in. na Odrze w Chałupkach, Krzyżanowicach i Raciborzu-Miedoni, na Wiśle Skoczowie, na Białej w Czechowicach-Bestwinie, na Sole w Czechowicach-Dziedzicach, na Gostyni w Bojszowiach czy na Przemszy w Przeczycach.

W ostatniej dobie odwołano alarmy przeciwpowodziowe obowiązujące w Bielsku-Białej, powiatach cieszyńskim, bieruńsko-lędzińskim i pszczyńskim oraz gminach Jeleśnia, Świnna i Ślemień. Nadal obowiązywały alarmy w powiecie bielskim i gminie Rajcza.

Nadal obowiązywały pogotowia przeciwpowodziowe w Bielsku-Białej, powiatach cieszyńskim, żywieckim, bieruńsko-lędzińskim oraz na terenie sołectw Ruda i Turze w pobliżu Kuźni Raciborskiej.

W czwartek po południu wójt Wilkowic zarządził ewakuację 30 budynków mieszkalnych poniżej zapory na potoku Wilkówka (przy ul. Żywieckiej) – wobec zagrożenia przerwania zapory z uwagi na wady konstrukcyjne. Ewakuowano 85 osób, mieszkańcy trzech budynków zdecydowali się pozostać w domostwach i nie zgodzili się na ewakuację.

W sobotę służby wojewody przekazały, że sytuacja na zbiorniku w Wilkowicach stopniowo stabilizowała się, nie wymagając wsparcia Państwowej Straży Pożarnej. Zbiornik opróżniał się grawitacyjnie - w tempie zgodnym z wymaganiami instrukcji gospodarowania wodą na obiekcie hydrotechnicznym, nie więcej niż 20 cm na dobę.

Wody Polskie prewencyjnie zadysponowały do Wilkowic agregat pompowy wysokiej wydajności, który ma zostać włączony w przypadku stanów zagrożenia hydrometeorologicznego dla obiektu. Stan obiektu jest stale nadzorowany; sobotnie prognozy pogody – z ew. znikomym deszczem - były dla zbiornika korzystne. Ewentualny opad, jaki mógłby wystąpić, jest znikomy.

„Niezależnie wciąż istnieje zagrożenie bezpieczeństwa budowli hydrotechnicznej, a co się z tym wiąże również zagrożone jest bezpieczeństwo ludzi i mienia. W przypadku utrzymywania się obecnego tempa opróżnienia zbiornika, przewiduje się ewentualną możliwość powrotu ewakuowanych mieszkańców do swoich domów”

- napisano w informacji WCZK.

Ogółem w związku z opadami i silnym wiatrem od środy do piątkowego poranka Państwowa Straż Pożarna odnotowała w woj. śląskim 940 interwencje (m.in. w powiatach bielskim – 421, cieszyńskim – 192, żywieckim – 114), dotyczące m.in. podtopień budynków i dróg oraz wiatrołomów.

Przez cały piątek w związku z warunkami atmosferycznymi PSP interweniowała ogółem 160 razy:107 w związku z pompowaniem wody, 20 wobec skutków silnego wiatru i 33 razy - udrażniając przepusty, sprawdzając stany rzek czy wykonując inne prace zabezpieczeniowe. W sobotę wszystkie te działania były już zakończone.

Służby kryzysowe wojewody śląskiego przekazały w sobotę rano, że w regionie wszystkie drogi krajowe i autostrady były przejezdne. Kolej i lotnisko Katowice w Pyrzowicach działały bez zakłóceń. Również Tauron nie zgłaszał utrudnień w przesyle energii elektrycznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl