Harry Potter i... ciemne strony sławy? "„Najszybszym sposobem, żeby zapomnieć, było upicie się”

Daniel Radcliffe / youtube.com/printscreen

  

Daniel Radcliffe w bardzo szczerym wywiadzie opowiadał jak sława wpłynęła na jego dorastanie. Jako dziecko był rozpoznawalny na całym świecie, a to wszystko za sprawą głównej roli w ekranizacjach serii powieści J.K. Rowling o Harrym Potterze. Radcliffe przyznaje, że często uciekał się do alkoholu.

Aktor cytowany przez E!News wspomina, że źle znosił swoją sławę i fakt, że ciągle ktoś miał go na oku.

Jako nastolatek, gdy pojawiałem się w jakimś miejscu po raz pierwszy, zmagałem się z taką świadomością, że ktoś cały czas na mnie patrzy... gdy zjawiałem się w barze, ciągle miałem to z tyłu głowy

– wspominał Radcliffe.

Wtedy, w moim wypadku, najszybszym sposobem, żeby zapomnieć o tym, że jest się obserwowanym, było upicie się. Gdy jest się bardzo pijanym, zaczyna się myśleć, że ludzie patrzą na ciebie, ponieważ jesteś pijany i prawdopodobnie powinieneś pić jeszcze więcej, żeby to zignorować jeszcze bardziej

– tłumaczył.

Aktor przyznał, że miał ogromny problem z radzeniem sobie z emocjami, ponieważ gdy jesteś sławny "wszyscy oczekują, że cały czas jesteś w dobrym humorze".

Masz wspaniałą pracę, jesteś bogaty, więc nie masz prawa czuć się smutny albo nie ekscytować się przez cały czas tym wszystkim. Sądzę, że to też tworzy jakiegoś rodzaju presję

– dodał.

Aktor przyznał, że minęło wiele lat, zanim poradził sobie z problemami.Jest też wdzięczny za pomoc swojej rodziny. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: E!News, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wspaniała atmosfera na zjeździe Klubów "GP". Premier Morawiecki... chwycił za gitarę!

  

Szef rządu brał udział w sobotę w XIV Zjeździe Klubów "Gazety Polskiej". Po przemówieniu wygłoszonym do klubowiczów "GP" nadszedł czas na debatę, a potem na swobodne rozmowy z wszystkimi, którzy mieli do premiera pytania. Na koniec zaś Mateusz Morawiecki wziął do ręki gitarę!

Premier Morawiecki był w sobotę w doskonałym nastroju. Ze swadą odpowiadał na wszystkie pytania - nawet te niewygodne - i objaśniał politykę swojego rządu. [polecam:https://niezalezna.pl/275949-premier-morawiecki-na-zjezdzie-klubow-gp-wchodzimy-w-okres-najostrzejszej-walki-politycznej]

Ale na rozmowach o polityce się nie skończyło. Uczestnicy zjazdu mieli bowiem okazję poznać Mateusza Morawieckiego od zupełnie innej, bardziej prywatnej strony. Wystarczyła gitara i dobra atmosfera!

Wspólne muzykowanie z szefem rządu? To możliwe tylko na zjazdach klubów "Gazety Polskiej".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl