W Sejmie zawrzało! Kulisy burzliwej debaty nad upamiętnieniem Jana Olszewskiego

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Ogromne emocje na sali sejmowej wywołała dyskusja wokół treści uchwały upamiętniającej Jana Olszewskiego. Choć politycy klubu Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska zbojkotowali głosowanie w tej sprawie, za uchwałą głosowało 266 posłów, przeciw był 1, wstrzymało się 23 posłów (m.in. z Nowoczesnej i PSL-UED).

Do ostrej wymiany zdań pomiędzy posłami dochodziło już podczas rozpatrywania sprawozdania komisji w sprawie uchwały.

Posłanka PiS Anna Milczanowska podkreśliła, że śp. Jan Olszewski „był obrońcą wartości, patriotą, depozytariuszem wartości pielęgnowanych w drugiej Rzeczypospolitej Polskiej”.

Jego credo życiowe często brzmiało: wolność, niepodległość, suwerenność i niezależność naszej ojczyzny; na kartach historii zapisał się jako niezłomny polityk nazywany przez przyjaciół Janem Wielkim.
- mówiła Milczanowska.

Z kolei poseł PO-KO Andrzej Halicki od razu zapowiedział, że jego klub nie weźmie udziału w głosowaniu nad uchwałą upamiętniającą Jana Olszewskiego. Według niego treść uchwały zawiera „nieprawdziwe zdania”.

Chciałbym, żebyśmy rzeczywiście prawdziwemu, niezłomnemu mecenasowi, myślącemu niepodległościowo oddawali hołd i pamiętali go takim, jakim był. Ale uchwały Sejmu RP nie mogą zawierać zdań, które nie są prawdziwe.
- przekonywał Halicki.

Zwrócił uwagę, że rząd Olszewskiego był rządem mniejszościowym, który - w jego ocenie - „był wpisany w nieustanny konflikt”.

To nie był rząd przełomu i to nie był premier przełomu.
- powiedział.

Poseł Maciej Masłowski z Kukiz'15 podkreślił natomiast, że dla ruchu Kukiz'15 Olszewski jest niezwykle ważną postacią.

Olszewski był rzecznikiem idei jednomandatowych okręgów wyborczych w których widział gwarancję rzeczywistej podmiotowości narodu polskiego.
- podkreślił.

Poseł Michał Kamiński z PSL-UED powiedział, że w imieniu swojego klubu chyli głowę wobec monumentalnego życia Jana Olszewskiego.

To było życie, które było naznaczone przede wszystkim jego aktywnością w czasach komunistycznych, odwagą, przenikliwością i przede wszystkim także pomocą ludziom wtedy prześladowanym. To, co zrobił Jan Olszewski w czasach solidarności i wcześniej, z całą pewnością zapewnia mu miejsce w naszym narodowym panteonie.
- mówił Kamiński.

Poseł Jacek Protasiewicz z Nowoczesnej powiedział, że nie ma wątpliwości, że mówimy o człowieku niezwykle odważnym, który swoją odwagę dowiódł już we wczesnej młodości jako żołnierz Szarych Szeregów i uczestnik Powstania Warszawskiego.

Dodał, że prawie w całości zgadza się z projektem przedstawionej uchwały. Jednak zastrzegł, że zostały w nim wprowadzone wątki polityczne.

Chodzi o akapit, kiedy mówi się o tym, że na wniosek Sejmu rząd, a dokładnie minister spraw wewnętrznych wówczas pan Antoni Macierewicz dostarczył parlamentowi listę blisko 70 osób pełniących ważne funkcje państwowe zarejestrowanych jako agenci cywilnego aparatu bezpieczeństwa w czasach Polski komunistycznej. Nie możemy się zgodzić na poparcie tekstu uchwały, który zawiera tak oczywistą nieprawdę.
- oświadczył Protasiewicz i zawnioskował o wycofanie tego akapitu.

Ostatecznie, po burzliwej debacie sejm przyjął w końcu uchwałę upamiętniającą byłego premiera Jana Olszewskiego. „Był człowiekiem honoru, pełnym godności, skromności i uczciwości; w historii zapisał się jako patriota, mąż stanu i wzór do naśladowania” - napisano w uchwale. Za uchwałą głosowało 266 posłów, przeciw był 1, wstrzymało się 23 posłów (m.in. z Nowoczesnej i PSL-UED). W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie klubu PO-KO.


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wlk. Brytania złożyła skargę na Iran

zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Blondinrikard Fröberg/CC BY-SA 2.0

  

Wielka Brytania złożyła w niedzielę skargę do ONZ w związku z piątkowym przejęciem w cieśninie Ormuz brytyjskiego tankowca przez Iran. W oficjalnym liście do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego Londyn zaprzeczył wersji incydentu przedstawianej przez Teheran.

"Nie dążymy do konfrontacji z Iranem - napisał w liście zastępca brytyjskiego ambasadora przy ONZ Jonathan Allen. - Ale nieakceptowalne jest (...) grożenie jednostce, która prowadzi legalną działalność w uznawanych międzynarodowo korytarzach".

Zdaniem strony irańskiej w piątek doszło do kolizji między brytyjskim tankowcem Stena Impero a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował. Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła jednostkę ze względu na "nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza". Jednak według właściciela tankowca statek "ściśle przestrzegał zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

W liście Allen podkreślił, że Iran "twierdzi", iż statek wpłynął do cieśniny Ormuz torem wodnym dla jednostek opuszczających zatokę i nie odpowiadał na ostrzeżenia Teheranu, a także miał wyłączony system automatycznej identyfikacji. "To nieprawda" - zastrzegł Brytyjczyk.

W kontekście informacji o kolizji z łodzią rybacką Allen napisał, że "nie ma na to żadnego dowodu, a nawet jeśli do tego doszło, przebywanie Steny Impero na wodach terytorialnych Omanu oznaczało, że Iran nie miał prawa jej przechwycić" - dodał brytyjski dyplomata. Wzywał również do uwolnienia jednostki.

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa.

Po sobotnim posiedzeniu brytyjskiego rządowego sztabu kryzysowego COBRA szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zapowiedział, że w poniedziałek w parlamencie w Londynie zostanie wydane oświadczenie o kolejnych krokach, jakie podejmie Zjednoczone Królestwo w tej sprawie.

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu 4 lipca irańskiego tankowca Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni. Zdaniem Teheranu zatrzymanie statku było bezprawne.

O uwolnienie Steny Impero poza Wielką Brytanią apelowała m.in. Unia Europejska, Francja i Niemcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl