„Tusk łamie ducha traktatu”!

Donald Tusk / European Union / Laurie Dieffembacq; flickr.com

  

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski w wywiadzie dla Telewizji Republika przypomniał, że zgodnie z traktatem unijnym nie wolno przewodniczącemu Rady Europejskiej w ogóle występować w takiej roli - pełnić w krajach członkowskich jakiejś funkcji. Jednocześnie według eurodeputowanego pomysł, by Tusk tworzył ruch społeczny w Polsce, komplikuje sytuację tzw. Koalicji Europejskiej.

Polityk jest zdania, że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk nie powinien angażować się w krajową walkę polityczną. Pytany wprost o to, czy Tusk łamie unijny traktat Saryusz-Wolski odpowiada:

Może litery nie, ale ducha traktatu na pewno łamie przewodniczący Tusk, włączając się tak bardzo bezpośrednio w walkę polityczną.
- ocenił europoseł.

Proszony o ocenę potencjalnego ruchu społecznego w Polsce, w którego działanie miałby się włączyć Tusk, odparł, że chyba najtęższe głowy polityczne w Polsce pochylają się nad tym.

Myślę, że komplikuje to scenę polityczną w Polsce dla tych, którzy próbują zawiązać tzw. koalicję europejską.
- ocenił.

Podkreślił przy tym, że jeśli spojrzeć na różne elementy tej koalicji, to nazwałby ją „koalicją moskiewską”, bo jej „stosunek do różnych ważnych interesów narodowych jest co najmniej dziwny”.

Według niego ruch społeczny organizowany teraz, „na chybcika”, nie wiadomo jeszcze, czy w konkurencji wobec takiej koalicji, czy nie „wygląda raczej na dosyć rozpaczliwe działania”.

To wygląda raczej na dosyć rozpaczliwe działania niż na przemyślaną, długofalową reakcję, projekt czy plan polityczny.
- ocenił Saryusz-Wolski.

Zgodnie z decyzją kierownictwa PiS Saryusz-Wolski będzie kandydował do europarlamentu z pierwszej pozycji w okręgu warszawskim. „Dwójkę” ma w tym okręgu otrzymać Ryszard Czarnecki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Partia Brexitu wygrała wybory do PE

/ Tumisu

  

Wstępne wyniki z trzech okręgów wyborczych wskazują na zwycięstwo w wyborach do PE eurosceptycznej Partii Brexitu Nigela Farage'a, która uzyskała 7 z 18 mandatów należnych Wielkiej Brytanii. Na drugim miejscu są Liberalni Demokraci, którzy zdobyli 5 miejsc.

Socjaldemokratyczna Partia Pracy znalazła się na trzecim miejscu i zdobyła trzy mandaty, wyprzedzając Partię Zielonych, która będzie miała dwóch europosłów, i rządzącą w kraju Partię Konserwatywną z jednym miejscem w nowym PE.

Pierwsze oficjalne wyniki opublikowane w okręgu wyborczym obejmującym północno-wschodnią Anglię wykazały - zgodnie z oczekiwaniami - bardzo wysokie poparcie dla Partii Brexitu, która uzyskała dwa z trzech mandatów, jakie przypadają na ten region. Opozycyjna Partia Pracy zdobyła trzeci mandat z tego okręgu (o jeden mniej niż w 2014 r.). Eurosceptyczna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) nie zdołała ponownie wprowadzić swojego kandydata do PE.

W okręgu na wschodzie Anglii, na który przypada 7 mandatów, wybrano trzech polityków Partii Brexitu (37,8 proc. głosów), dwóch liberalnych demokratów (22,6 proc.), jednego kandydata Partii Zielonych (12,7 proc.) i również jednego torysa (10,2 proc.). Partia Pracy zajęła dopiero piąte miejsce (8,7 proc.) i nie uzyskała żadnego mandatu. UKIP stracił wszystkich czterech przedstawicieli na rzecz Partii Brexitu.

W Londynie - gdzie wybierano aż ośmiu deputowanych - zaskakująco dobrze wypadli Liberalni Demokraci, którzy uzyskali aż 27 proc. głosów i zdobyli trzy mandaty. Na drugim miejscu znalazła się tradycyjnie wygrywająca w stolicy Partia Pracy (2 mandaty, 24 proc. głosów), a na za nią uplasowała się Partia Brexitu (2 mandaty, 18 proc. głosów).

Ostatni z londyńskich mandatów przypadł Partii Zielonych (12 proc. głosów), która wyprzedziła Partię Konserwatywną; torysi nie zdobyli w stolicy ani jednego mandatu.

Oficjalne wyniki wyborów w 11 okręgach wyborczych na terenie Anglii, Walii i Szkocji oraz mającej oddzielny system polityczny Irlandii Północnej będą stopniowo ogłaszane w nocy z niedzieli na poniedziałek. Żadna z największych brytyjskich telewizji nie zamówiła badania exit poll.

Wcześniejsza projekcja BBC, przygotowana przez znanego eksperta Johna Curtice'a, wskazywała na zwycięstwo Partii Brexitu w skali kraju, przed Liberalnymi Demokratami i Partią Pracy. Według tych obliczeń rządzący torysi powinni znaleźć się na czwartym miejscu z poparciem na poziomie 10-12 proc. - czyli o połowę mniejszym niż w poprzednich wyborach - tuż przed Partią Zielonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl