Obraz wart 200 tys. złotych prawie trafił na śmietnik

Tomasz Tatarczyk "Oddział", 1985 r. akryl/płótno, 120 x 170 cm / fot. desa.pl

  

Obraz Tomasza Tatarczyka wart 200 tysięcy złotych, który niemal trafił na śmietnik czy dzieło Fangora, za którego pracę dopiero co zapłacono rekordowe 4,7 miliona złotych? Obie historie różnią się od siebie, ale pokazują, że dziś dzieła powojennych twórców są pożądane przez kolekcjonerów. Prace topowych artystów będzie można oglądać na wystawie Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945 w DESA Unicum od 18 lutego. Wiele z nich trafiło do Polski z prywatnych kolekcji z całego świata.

Dzieło Tatarczyka o mały włos uległoby zniszczeniu. W ubiegłym roku, podczas remontu kamienicy w szwedzkim Malmo, właściciel obrazu chciał go wyrzucić na śmietnik. Pracę uratował konserwator zabytków, który przez kilka miesięcy nie zdawał sobie sprawy z jej wartości. Obraz „Oddział” wyceniany jest dziś na 200 tys. złotych. Tomasz Tatarczyk to artysta, którego prace pokazywane były na wystawach m.in. w prestiżowych galeriach w Nowym Jorku. Został laureatem nagrody im. Jana Cybisa, która przyznawana jest wybitnym polskim malarzom.

Pomimo, że w latach 60. w Stanach Zjednoczonych nurt op-art miał już swoich przedstawicieli, twórczość Wojciecha Fangora była zupełnie nowatorska i bardzo szybko podbiła serca amerykańskich kolekcjonerów. Co ciekawe, charakterystyczne motywy kół i fal początkowo nie przyjęły się w Europie. Nie uważano ich za sztukę. Dopiero współpraca z marszandką Beatrice Perry i wyjazd do Nowego Jorku sprawiły, że o Fangorze zaczęło być głośno. Na wystawie w DESA Unicum zaprezentowane zostaną trzy prace tego artysty z lat 60. i 70. Fascynującym obrazem jest „B25”, który powstał w berlińskiej pracowni artysty. To barwne fale, których intensywność i nasycenie są potęgowane przez idealne wyrównanie powierzchni płótna, na której praktycznie nie widać śladów malarskiego procesu . W podobnej stylistyce utrzymany jest obraz „#51”, pochodzący z kolekcji Beatrice Perry. Na trzecim obrazie znajduje się najbardziej rozpoznawany motyw w sztuce Fangora  wibrujące koło. Dzieło zostało namalowane w pracowni Madison, w chwili, gdy artysta był u szczytu swojej amerykańskiej kariery. 

Zarówno w przypadku Wojciecha Fangora, jak i wielu innych współczesnych polskich artystów, dopiero docenienie na Zachodzie przyniosło popularność w kraju. Dlatego wiele prac znajdujących się na wystawie pochodzi z zagranicznych kolekcji m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii czy Niemiec. Oprócz ikonicznych prac Wojciecha Fangora, zobaczymy m.in. „Obszar 69” Ryszarda Winiarskiego, należący do rzadkiej serii kompozycji z użyciem szkła. Warto również zwrócić uwagę na pracę „Rośnie” Erny Rosenstein z 1956 roku. Artystka, której twórczość wymyka się wszelkim konwenansom, staje się coraz bardziej popularna na polskim rynku sztuki. Jeszcze kilka lat temu jej prace można było kupić za kilkaset złotych. Dziś jej dzieła osiągają estymacje wynoszące kilkaset tysięcy. Spektakularny wzrost nastąpił po 2002 roku, kiedy to obraz „Abstrakcja” z ceną wywoławczą 480 zł został wylicytowana za kwotę blisko 50 razy wyższą. Ciekawą pracą jest również „Ob. CDLXXXV” Stefana Gierowskiego. Obraz powstał w stanie wojennym, który był czasem przeniesienia życia artystycznego do podziemia. Powstające w tym okresie dzieła prezentowano na ścianach mieszkań i pracowni, co zmieniło wymiar prywatnego odbioru sztuki. „Zwierzęta groźne nocą” to z kolei jedna z najbardziej rozpoznawalnych prac Teresy Pągowskiej. W jednym z wywiadów artystka wymieniła go jako swój ulubiony obraz. Prawdziwą perełką jest też błękitny relief Henryka Stażewskiego z lat 60., czyli okresu najbardziej cenionego wśród kolekcjonerów.  Na wystawie zaprezentowane zostaną również prace takich klasyków awangardy jak Jan Dobkowski, Jan Tarasin, Victor Vasarely, Henryk Stażewski czy Julian Stańczak. Wszystkie obiekty pójdą pod młotek 28 lutego.

Prace można oglądać i licytować również online. Właśnie została uruchomiona pierwsza na polskim rynku sztuki mobilna aplikacja DESA Unicum. Aplikacja daje m.in. możliwość zdalnego udziału w licytacjach czy śledzenia transmisji live z aukcji za pomocą smartfona czy tabletu. Aplikację na urządzenie z systemami iOS i Android można pobrać ze sklepów App Store i Google Play. 

Wystawa Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945: 18-28 lutego 2019, godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota), Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa, wstęp wolny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: desa.pl, mat.pras., businessandculture.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie korekta programu "Za życiem"

Zdjęcie ilustracyjne / www.gov.pl

  

Pewne rozwiązania w programie "Za życiem" należy zaktualizować; zmiany dotyczyć będą m.in. opieki wytchnieniowej - podkreśla w dzisiejszym "Naszym Dzienniku" wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz.

Wiceszef MRPiPS przypomniał, że od 2017 do 2021 roku na realizację programu "Za życiem" przeznaczono 3,1 mld zł. Wskazał jednak, że praktyka pokazała, że pewne rozwiązania należy zaktualizować.

"Przygotowujemy propozycje w tym zakresie. Będą one dotyczyć np. opieki wytchnieniowej. Chcemy ją poszerzyć, na co pozwoli finansowanie ze środków Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Zamierzamy zorganizować miejsca, w których opiekunowie będą mogli umieścić na określony czas niepełnosprawnego członka rodziny, którym na co dzień się zajmują"

- powiedział wiceminister w rozmowie z gazetą.

Zapewnił, że takie miejsca będą w pełni dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, a opiekę będzie sprawować wykwalifikowana kadra.

"Wszystko to, by opiekunowie mogli odpocząć, mając świadomość tego, że ich dziecko jest bezpieczne" - dodał Michałkiewicz.

Przyznał, że mimo podniesienia od listopada ub.r. o 100 zł kwoty zasiłków dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych (z 520 zł), to jest ona bardzo niska.

"Zdajemy sobie sprawę, że kwota tego świadczenia jest zbyt niska. Zastanawiamy się, jak w aktualnej sytuacji najlepiej pomóc tym osobom"

- dodał wiceminister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl