Wracający po ośmiu latach do roli pełnoprawnego kierowcy F1 34-letni Polak pojawił się na torze jako jeden z pierwszych. Na trybunach towarzyszyła mu biało-czerwona flaga z napisem "Forza Robert".

Według ekspertów, celem czwartkowych testów jest przede wszystkim poprawa ustawień aerodynamicznych szykowanego na ten rok modelu FW42 Williams. Po przejechaniu dziewięciu okrążeń pomiarowych Kubica był zdecydowanie najwolniejszy w stawce.

Brytyjski zespół Polaka rozpoczął sprawdzanie auta z dwudniowym opóźnieniem. Brytyjczyk George Russell, który szykuje się do debiutu w Formule 1, wyjechał na tor dopiero w środę po południu i był najwolniejszy w tej sesji.

Czwartek jest ostatnim dniem testów w tym tygodniu. Zespoły ponownie pojawią się na torze pod Barceloną we wtorek.

Pierwszy wyścig w tym sezonie - Grand Prix Australii w Melbourne - odbędzie się 17 marca.