Szwajcarski bank prał pieniądze

/ User:Parpan05 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Na kary w łącznej wysokości 4,5 mld euro sąd we Francji skazał szwajcarski bank UBS za nielegalne pozyskiwanie klientów i pranie pieniędzy uzyskanych przez unikanie opodatkowania. Bank, który nie przyznaje się do winy, zamierza odwołać się od wyroku.

Po ogłoszeniu decyzji sądu, wieńczącej siedmioletnie dochodzenie i nieudane próby wypracowania ugody, kurs akcji UBS spadł o dwa punkty procentowe.

Zasądzona kara w wysokości 4,5 mld euro (5,1 mld dolarów) obejmuje grzywnę 3,7 mld euro oraz 800 mln euro odszkodowania dla państwa francuskiego. Jej wysokość jest rekordowa jak na francuskie orzecznictwo w tego typu sprawach i wysoka jak na standardy europejskie - zauważa Reuters. To więcej niż zysk netto banku za zeszły rok (4,9 mld dolarów) i ponad dwukrotnie więcej, niż 2,46 mld dolarów, które bank przewidział na pokrycie ewentualnych strat wynikających z procesu.

"Decyzja sądu jest niezrozumiała, będziemy się odwoływać. Nie przedstawiono nam żadnych faktów ani żadnych dowodów" - powiedział dziennikarzom prawnik reprezentujący UBS Markus Diethelm.

Odwołanie się banku od wyroku może sprawić, że proces przeciągnie się na długie lata. Bank nie będzie zobowiązany do uregulowania kary do czasu rozpatrzenia apelacji.

Podobne procesy odbyły się już w Stanach Zjednoczonych, gdzie UBS w 2009 r. zgodził się na zapłacenie 780 mln dol. w ramach ugody, oraz w Niemczech, gdzie przyjął karę w wysokości 300 mln euro w 2014 r.

Francuska prokuratura dowodziła, że bankierzy szwajcarskiego UBS uczestniczyli w turniejach golfa, koncertach muzyki klasycznej i polowaniach, by nielegalnie pozyskiwać nowych klientów. Ponadto według oskarżenia bank "w sposób systemowy" wspierał swoich unikających opodatkowania klientów oraz "na skalę przemysłową" dopuszczał się prania pieniędzy pochodzących z unikania płacenia podatków.

Prawo we Francji stanowi, że na osoby skazane za pranie brudnych pieniędzy można nałożyć grzywnę w wysokości połowy "wypranej" kwoty pieniędzy. Według szacunków prokuratury klienci UBS ukryli przed francuskim fiskusem sumy idące w miliardy euro.

Oskarżenie podkreślało w procesie, że bankierzy UBS wręczali potencjalnym klientom firmowe wizytówki pozbawione logo banku oraz korzystali z komputerów wyposażonych w programy umożliwiające szybkie czyszczenie danych.

Prawnicy UBS przekonywali, że proces został upolityczniony. Bank odrzucił wcześniej ugodę w wysokości 1,1 mld euro. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Z chuliganów zrobił rugbystów. Podbili Europę! Posłuchajcie legendarnego Zbyszka Rybaka (FILM)

/ Fot. Kamil Tokarski/RC Arka Gdynia

  

- Historia Zbyszka Rybaka to najbardziej niesamowita opowieść o III RP. Niby-państwo we wczesnych latach 90. olało swoją trudną młodzież. Skazało ją na patologię, używało do szemranych interesów. I oto najgroźniejszy z ówczesnych kibiców-chuliganów zaczyna rozumieć, że coś jest nie tak. Najpierw wyznacza zasady honorowe tego świata, potem tworzy z nich drużynę rugby. I oto charakterni ludzie skazani na upadek, podnoszą się i wygrywają – tak o historii Zbyszka Rybaka opowiada Piotr Lisiewicz, który legendarnego chuligana i rugbystę zaprosił do „Wywiadu z chuliganem”. Całą rozmowę obejrzą Państwo poniżej (FILM)

- Myślę, że mamy w społeczeństwie ogólny kryzys męskości. Rugbyści są tego zaprzeczeniem. To faceci twardzi tak na boisku, jak i w życiu

– tak o chłopakach grających w drużynie Arki Gdynia mówił niedawno ich kapelan, ksiądz Tyberiusz Kroplewski.

Zbyszek Rybak w „Wywiadzie z chuliganem” bez autocenzury opowiada o największych chuligańskich bitwach lat 90. Wspomina m. in. wyjazd do Paryża na mecz Francja-Polska z 1995 roku:

- Akcja „Bagietka” to był mój pomysł. Kupiliśmy długie bagietki francuskie, a mieliśmy ze sobą pręty zbrojeniowe, które powkładaliśmy w te bagietki. Chrupaliśmy sobie te bagietki, kiedy nawinęło się kilkudziesięciu nieszczęśników z Paris Saint Germain, którzy postanowili nas zaatakować. No to poczęstowaliśmy ich tymi bagietkami. Po pierwszym uderzeniu bułka odpadała i na głowie lądował pręt.

Jak życie chłopaków z Gdyni zmieniło rugby?

- Sport nauczył mnie wiele pokory. Rugby jest tak ciężką dyscypliną, więc jak ciężko trenujesz, to nie masz potem pomysłów, żeby robić coś głupiego. Można powiedzieć, że rugby mnie wyedukowało

– mówi Zbigniew Rybak. A potem „zaraza” rozpoczęta od legendy Rybaka rozlała się po Polsce i  wielu drużynach rugby zmieniła życie setek młodych ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywali się w trudnych rodzinach.

Jak podkreśla Lisiewicz, ta niesamowita historia pokazuje, czym III RP różniła się od Polski przedwojennej:

- Szkoły pełne zdziczałych chłopaków, którzy jako dumni weterani wojny polsko-bolszewickiej kładli pistolet na ławce w gimnazjum – taką rzeczywistość 1920 r. opisał przecież Ryszard Kiersnowski w książce „Młodość sercem pisana”. W internacie tłukli po ścianach butelki, a gdy wychowawczyni prosiła, by nie robili tego po północy, odpowiadali „Kto bił bolszewika, teraz może tłuc butelki”.

Jak zareagowało przedwojenne państwo?

– Ono miało elity, mądre i patriotyczne. I walka o to, żeby ocalić tę młodzież była jej troską. II RP zawadiakom odpuszczała w gimnazjum, a potem brała ich do szkół oficerskich, co było marzeniem i dumą każdego z nich. Odwagi nie musiała ich uczyć, ale wpajała im honor, dyscyplinę, szacunek dla kobiet. W efekcie Polska z tych dzikich chłopców zrobiła najlepszych kawalerzystów na świecie

– stwierdza Lisiewicz.

A III RP? – Miała trudną młodzież gdzieś. Mam wrażenie, że scenariusz, by setki tysięcy chłopaków żyły w patologii, był jej władcom na rękę. Dlatego legenda Zbyszka Rybaka jest piękną historią. W  III RP mamy cholernie mało pięknych legend. I trzeba koniecznie poznać tę – mówi Lisiewicz.

Całą rozmowę Piotra Lisiewicza ze Zbyszkiem Rybakiem obejrzą Państwo poniżej:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl