Akcja poszukiwawczo-ratunkowa z udziałem ośmiu śmigłowców i ponad 240 policjantów i ratowników trwała przez całą noc z wtorku na środę. Media szwajcarskie podawały, że lawina mogła porwać 10-12 osób. Dziś rano policja poinformowała jednak, że nie ma zgłoszeń o zaginionych.

Cztery uratowane osoby przewieziono do szpitala w mieście Sion, stolicy kantonu Valais. Stan jednej z nich lekarze określają jako krytyczny.

Agencja prasowa sda podała, że w tym roku pod lawinami zginęło w Szwajcarii 12 osób. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to sześć ofiar śmiertelnych. Średnio pod lawinami ginie w Szwajcarii co roku 25 osób.