Fala antysemickich ataków we Francji. Te dane nie pozostawiają już żadnych złudzeń!

zdjęcie ilustracyjne / Ella87; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z najnowszych statystyk jednoznacznie wynika, że to właśnie Francja jest krajem, gdzie coraz częściej dochodzi do ataków na społeczność żydowską. W minionym roku miało miejsce ponad 500 ataków na Żydów – wynika z ujawnionych w ubiegłym tygodniu rządowych danych. Taki stan rzeczy oznacza niemal 74-procentowy wzrost w stosunku do 2017 r. We Francji żyje bowiem ok. 550 tys. osób deklarujących pochodzenie żydowskie.

Sporym echem odbiły się ataki na myśliciela Alaina Finkielkrauta, do których doszło podczas protestów tzw. żółtych kamizelek. Jak się okazuje, nie był to jedyny incydent tego rodzaju.

W Paryżu na dwóch skrzynkach pocztowych, gdzie znajdował się wizerunek zmarłej w 2017 r. niezwykle popularnej polityk, byłej więźniarki Auschwitz, byłej minister zdrowia, eurodeputowanej, pierwszej przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, Simone Veil, ktoś dorysował swastyki. Na jednym ze sklepów sieci Bagelstein umieszczono zaś napis „Jude” w języku niemieckim.

Na przedmieściach Paryża nieznani sprawcy ścięli drzewo zasadzone dla uczczenia żydowskiego chłopca Ilana Halimi, zamordowanego w Sainte-Genevieve-des-Bois w 2006 roku przez muzułmański gang. Drzewo zostało zniszczone na dwa dni przed uroczystością rocznicową.

Z kolei w nocy z poniedziałku na wtorek na cmentarzu żydowskim w Quatzenheim w departamencie Dolny Ren w regionie Grand Est na północnym wschodzie Francji sprofanowano niemal 100 grobów, co wywołało wstrząs w kręgach politycznych i w mediach.

Prezydent Francji Emmanuel Macron udał się we wtorek do Quatzenheim. W swym wystąpieniu podkreślił determinację w walce z antysemityzmem zapewniając, że państwo będzie reagować na takie czyny.

Będziemy podejmować środki, będziemy ustanawiać prawa i będziemy karać. Ci, którzy to zrobili, nie są warci Republiki i ona ich ukarze.

– podkreślił Macron.

W związku z nasileniem fali agresji, ponad 20 tys. osób zebrało się na Placu Republiki w Paryżu, by zaprotestować przeciwko fali antysemickich ataków, których sceną była w ostatnich tygodniach Francja. Marsze i wiece odbyły się też w innych miastach Francji: Strasburgu, Lille, Tuluzie i Marsylii. Uczestnictwo w wiecach i marszach zadeklarowało 14 partii politycznych, od skrajnej prawicy po populistyczną lewicę, włącznie z centrową formacją prezydenta LREM.

Demonstranci zgromadzeni na Placu Republiki w Paryżu trzymali transparenty z napisami „#dosyć”, „Żydzi atakowani = Republika w niebezpieczeństwie!”, „Nie dla banalizowania nienawiści!”. Wśród nich byli francuscy politycy, w tym - byli prezydenci: Francois Hollande i Nicolas Sarkozy, a także ludzie kultury.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Fundamentalne znaczenie historii. „Wyrządzono nam wiele złego, jeśli chodzi o nieprawdę historyczną”

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

- Historia ma fundamentalne znaczenie wspólnototwórcze oraz państwowotwórcze. Nie byłoby takiej Polski, jaką mamy dzisiaj gdyby nie wielkie państwa dzieło dokumentowania, uczenia, kształcenia - mówił prezydent Andrzej Duda w Lublinie podczas XX Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich.

"Historia ma fundamentalne znaczenie wspólnototwórcze, historia ma fundamentalne znaczenie państwowotwórcze"

- oświadczył prezydent podczas uroczystości.

W przekonaniu Andrzeja Dudy "nie byłoby takiej Polski, jaką mamy dzisiaj - dumnej, kroczącej pod biało-czerwonymi sztandarami w Marszu Niepodległości 11 listopada, w setną rocznicę jej odzyskania przez Polskę, gdyby nie wielkie państwa dzieło dokumentowania, uczenia, kształcenia".

"Kształcenia kolejnych także i pokoleń historyków na polskich uczelniach. Tych, którzy wykonują tą najbardziej fundamentalną pracę - idą do szkoły podstawowej czy liceum czy innej i uczą młodzież tego, co w naszej historii ważne, tego, co powinno być mocno zapamiętane po to, żeby wiedzieć, jaka ta historia była i po to, żeby wiedzieć, gdzie w tej historii można spokojnie ocenić, że np. popełniono błędy"

- mówił prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że z szacunkiem pochyla przed środowiskiem polskich historyków.

"Wykonujecie państwo wspaniałe dzieło, za które jestem ogromnie wdzięczny"

- dodał.

Prezydent zwrócił uwagę, że w jednym z dokumentów zjazdu jest mowa o e-historii.

">>To be i or not to be<< - bardzo dobre pytanie. Kto wie, czy nie należy go rozumieć szeroko - albo być >>i<<, albo w ogóle nie być. Kto wie, czy taka właśnie nie jest przyszłość"

- zastanawiał się prezydent.

"Jeżeli miałbym o tej kwestii dyskutować, powiedziałbym: tak, myślę, że internet i ta powszechność w związku z tym dostępu do informacji, która jest dzisiaj i która jest coraz szersza, jest właśnie jednym z elementów tego wielkiego sukcesu propagowania historii, także i czegoś, co nazywa się polityką historyczną, do której także mam tą niezwykłą możliwość, że mogę się przyczyniać"

- mówił.

Według prezydenta to jest właśnie przyszłość - "możliwość bardzo szerokiego dostępu do wiedzy".

"To jest także i ogromna szansa - pokazywania młodzieży, ale przede wszystkim także i pokazywania światu naszej historii światu takiej, jaka ona była. To jest wielka szansa, którą musimy wykorzystać dlatego, że stało się wiele złego, wyrządzono nam wiele złego, jeśli chodzi o nieprawdę historyczną" 

- przekonywał.

W tym kontekście przypomniał sformułowanie "polskie obozy śmierci" - jak ocenił - "dramatyczne" z punktu widzenia naszego kraju.

"Musimy z tym konsekwentnie walczyć, ale musimy także jak najszerzej propagować naszą prawdę. To jest wielkie państwa zadanie, myśleć o tej prawdzie, ale także zastanawiać się nad tym, w jaki sposób podawać ją, by była jak najbardziej przystępna, by w możliwie najlepszy sposób trafiała do adresatów, czyli do wszystkich"

- wskazywał.

Zaapelował, by właśnie te tematy stały się przedmiotem dyskusji podczas zjazdu.

"One są niezwykle ważne dla naszej przyszłości"

- zaznaczył.

Andrzej Duda podziękował historykom za wszystko, co czynią dla Polski.

"Jak wiecie: >>takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie<<. Mogę śmiało dzisiaj powiedzieć, że pod tym względem polscy historycy są jedną z najpiękniejszych naszych grup społecznych"

- zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl