Przełom ws. afery reprywatyzacyjnej: „To historyczny wyrok”

komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Wiceszef komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta odnosząc się do wyroku sądu administracyjnego, który odrzucił skargi na decyzję komisji ws. Łochowskiej 38 zwraca uwagę na wagę tej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nieprawomocnie odrzucił skargi dotyczące decyzji komisji reprywatyzacyjnej w sprawie ul. Łochowskiej 38. Sąd uznał, że komisja prawidłowo wskazała, iż decyzja o zwrocie nieruchomości została wydana na osobę zmarłą, dlatego jest nieważna.

Sebastian Kaleta w rozmowie podkreśla, że orzeczenie WSA jest bezprecedensowe.

Jest to ważna decyzja ponieważ, sąd po raz pierwszy badał decyzję komisji i uznał, że komisja zgodnie z prawem potwierdziła nieprawidłowość reprywatyzacji, w tym przypadku reprywatyzacji na stukilkudziesięcioletnią osobę.
- tłumaczy Kaleta.

Zdaniem wiceprzewodniczącego komisji weryfikacyjnej wyrok WSA potwierdził prawidłowość działania komisji w tej sprawie.

Dlatego ten wyrok jest bardzo ważny i jednocześnie historyczny.
- dodał Kaleta.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że skierowanie decyzji wobec osoby nieżyjącej było jedyną przesłanką dla komisji weryfikacyjnej, którą wystarczyło użyć. Sąd zaznaczył, że badanie pozostałych wątków nie miało znaczenia dla generalnej decyzji w tej sprawie.

Sąd wyjaśnił też, że prawa przynależne są osobie żyjącej - od narodzin do śmierci - i samo wydanie decyzji z dekretu Bieruta dla osoby nieżyjącej „zawsze narusza prawo - czy organ wiedział, czy nie wiedział o tym fakcie”.

Wyrok jest nieprawomocny. Strony mają siedem dni na zaskarżenie wtorkowego orzeczenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozpoczęło się święto piwa - Oktoberfest

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Za pomocą dwóch uderzeń młotka burmistrz Monachium Dieter Reiter dokonał dziś odszpuntowania pierwszej beczki na dorocznym, 186. festiwalu piwa Oktoberfest.

"O’zapft is!", czyli "odszpuntowana!" - zawołał Reiter, po czym zgodnie z tradycją pierwszy kufel podał premierowi Bawarii, Markusowi Soederowi, i wraz z nim spełnił pierwszy toast. Po nich własne piwo mogli dostać pozostali goście festiwalu.

Uroczystemu otwarciu największego na świecie piwnego święta towarzyszyły salwy z moździerza.

Koszt jednego kufla na tegorocznym Oktoberfest to nawet 11,80 euro, czyli o 30 centów więcej niż kufel najdroższego złocistego trunku rok wcześniej. Reiter dokonał uroczystego otwarcia po raz szósty, Soeder uczestniczył w nim drugi raz.

"Berlin był wczoraj stolicą Niemiec, ale dziś jest nią Monachium, bo (Oktoberfest) to najważniejsze święto na świecie"

- oświadczył Soeder, zastrzegając, że prawdziwą gwiazdą jest oczywiście piwo.

Wielu gości, w tym większość ubrana w tradycyjne stroje - Dirndl dla kobiet i Lederhose dla mężczyzn - od wczesnego ranka ustawiało się przed wejściami na teren festiwalu.

Do końca Oktoberfest, czyli 6 października, oczekuje się w sumie około 6 mln gości.

Porządku pilnuje ok. 600 policjantów i wiele setek funkcjonariuszy straży porządkowej. Teren festiwalu ogrodzono, przy wejściach przeprowadzane są wyrywkowe kontrole. Zapewniono też większą liczbę kamer monitoringu i obecność dodatkowych funkcjonariuszy wyposażonych w kamery noszone na ciele.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl