Bank podejrzany o pranie pieniędzy

zdjęcie ilustracyjne / Philippedelavie CC0

  

Estoński Urząd Nadzoru Finansowego nakazał dziś zamknięcie estońskiego oddziału duńskiego banku Danske Bank. Estoński oddział, podejrzewany o przetransferowanie ok. 200 mld euro nielegalnych aktywów, ma być zamknięty w ciągu ośmiu miesięcy.

Zdaniem szefa estońskiego Urzędu Nadzoru Finansowego (Finantsinspektsioon) Kilvara Kesslera ”wieloletnie nadużycia Danske Banku i spowodowanie utraty wiarygodności branży finansowej Estonii wymagają jednoznacznego potępienia”.

Skandal związany z praniem pieniędzy, o które podejrzewany jest estoński oddział Danske Banku, został ujawniony na szeroką skalę w 2018 roku, kiedy to w związku ze śledztwem aresztowano dziesięciu pracowników banku. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły lat 2007-2015 i transferu nielegalnych funduszy, w szczególności z Federacji Rosyjskiej oraz niektórych byłych republik radzieckich.

Istotne problemy dotyczyły działalności biznesowej klientów banku niebędących rezydentami Estonii. Bank zakończył prowadzenie usług dla tej grupy odbiorców dopiero w 2015 roku, mimo że pierwsze sygnały związane z podejrzeniem prania pieniędzy pojawiły się już kilka lat wcześniej.

Jak poinformowały dziś estońskie służby nadzoru w ciągu 20 dni bank ma przedstawić urzędnikom plan działania związany z zamknięciem oddziału na terenie kraju.

Finantsinspektsioon ma monitorować proces zakończenia działalności oddziału, aby zabezpieczyć interesy klientów oraz wiarygodność sektora finansowego. Zaznaczono, że jeśli bank nie zakończy działalności w terminie, za każdy dzień zwłoki będzie musiał zapłacić 100 tys. euro grzywny.

Na koniec 2018 roku klientami Danske Banku w Estonii było ok. 14,7 tys. deponentów, na których rachunkach zapisane było ok. 96 mln euro (ok. 90 proc. należało do estońskich rezydentów) i ok. 12,3 tys. pożyczkobiorców.

Liczne dochodzenia związane z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy przez Danske Bank operujący na terenie Estonii prowadzone są nie tylko w Estonii i Danii, ale także w kilku innych krajach oraz ramach europejskiego nadzoru bankowego.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Raz prawa zwierząt, raz LGBT - Spurek nie daje o sobie zapomnieć. Padły słowa o otwartej Europie

Sylwia Spurek / youtube.com/print screen/@Krytyka Polityczna

  

Progresywna europosłanka Sylwia Spurek w alarmistycznym tonie podała dziś informację o zerwaniu przez francuską gminę współpracy z samorządem Tuchowa. Przyczyną decyzji radnych Saint-Jean-de-Braye była uchwała o strefie wolnej od ideologii LGBT, którą przyjęli w ub.r. tuchowscy samorządowcy. - "Otwarta i postępowa Europa pokazuje, że w XXI wieku nie ma przyzwolenia na takie praktyki" - napisała oburzona Spurek w mediach społecznościowych.

Podobne działania jak w Tuchowie podjęło wiele polskich samorządów, chcąc tym samym chronić dzieci przed wczesną seksualizacją i homopropagandą.

Francuska gmina podjęła uchwałę o zerwaniu współpracy w połowie grudnia 2019 r., a w uzasadnieniu decyzji uderzono w wysokie tony. Padły słowa o obozach koncentracyjnych.

- Natychmiast zdaliśmy sobie sprawę z powagi sytuacji, mówiąc sobie, że historia lubi się powtarzać. W naszym regionie Loiret były trzy obozy koncentracyjne. Ten w Jargeau był przeznaczony dla Cyganów i homoseksualistów. Nie możemy akceptować decyzji takich jak ta, podejmowanych z lekceważeniem praw człowieka 

- powiedziała doradczyni mera Saint-Jean-de-Braye, cytowana przez onet.pl

Sylwia Spurek dowiedziała się o zamieszaniu dzisiaj z publikacji Onetu i postanowiła podjąć temat w mediach społecznościowych, wskazując przy tym na polską zaściankowość.

- Francuska gmina zrywa partnerstwo z polskim samorządem, który przyjął uchwałę anty LGBT+ dyskryminującą grupę osób i naruszającą prawa człowieka. Otwarta i postępowa Europa pokazuje, że w XXI wieku nie ma przyzwolenia na takie praktyki

- napisała na Twitterze feministka.

Komentujący wpis Sylwii Spurek, przypomnieli kilka faktów wskazujących jak "otwarta i postępowa" jest dzisiejsza Francja.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, onet.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts