Andaluzyjska mafia narkotykowa rozbita

/ B A

  

Hiszpańska żandarmeria (Guardia Civil) rozbiła działającą w Andaluzji, na południu kraju, mafię narkotykową. Do godzin popołudniowych zatrzymano 66 członków grupy przestępczej, przemycającej haszysz z Maroka do Hiszpanii.

Jak poinformowała hiszpańska żandarmeria, zatrzymania członków grupy nastąpiły w efekcie ponad 20 rewizji przeprowadzonych na terenie nieruchomości w prowincjach Malaga, Sewilla, Huelva, a także Kadyks.

Zatrzymanym postawiono już zarzuty przynależności do organizacji przestępczej, handlu narkotykami, prania pieniędzy, a także kradzieży samochodów.

W trakcie operacji, w której łącznie brało udział około 300 funkcjonariuszy, żandarmeria zarekwirowała 7 ton haszyszu. Jednym z głównych miejsc jego odbioru od afrykańskich dostawców był Gibraltar.

Śledczy ustalili, że narkotyki przerzucano drogą morską z północnego Maroka do Gibraltaru lub na andaluzyjskie wybrzeże. Transport odbywał się łodziami motorowymi. Jedną z nich zarekwirowano podczas przeszukania. Guardia Civil przejęła też trzynaście wysokiej klasy samochodów używanych przez grupę przestępczą.

Hiszpańskie organa ścigania ujawniły też, iż w sobotę aresztowanych zostało w prowincji Kadyks sześciu żandarmów, którzy współpracowali z przemytnikami narkotyków. Wśród postawionych funkcjonariuszom zarzutów jest m.in. udział w przemycie narkotyków i papierosów, fałszowanie dokumentów, a także przynależność do grupy przestępczej.

W poniedziałek połączone siły hiszpańskiej policji oraz żandarmerii rozbiły chińską mafię produkującą i sprzedającą marihuanę w zachodniej i środkowej części kraju. Zatrzymanym 22 członkom grupy zarzuca się m.in. wysyłkę narkotyków do Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Czaputowicz o unijnym budżecie: Powinien odzwierciedlać ambicje Unii Europejskiej

Jacek Czaputowicz / Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Budżet unijny powinien odzwierciedlać ambicje Unii Europejskiej, dyskusje w tej kwestii trwają. To na pewno będą trudne rozmowy i kompromis nie będzie szybki - powiedział dziennikarzom w Brukseli minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

- Uważamy, że budżet powinien odzwierciedlać ambicje Unii Europejskiej. Widzimy taką chęć - pod wpływem też procesów społecznych w Europie Zachodniej - ograniczenia budżetu. To pierwsze niebezpieczeństwo. A drugie niebezpieczeństwo, to zmiana jego struktury, czy organizacji, w tak sposób, że państwa takie jak Polska, których poziom rozwoju jest mniejszy niż średnia UE, mogłyby na tym w sposób nieuzasadniony tracić

 - powiedział.

Dodał, że dyskusje w tej kwestii trwają. "To na pewno będą trudne rozmowy i kompromis nie będzie szybki. My jesteśmy przygotowani do tych rozmów, do przedstawiania naszej argumentacji" - powiedział.

Przygotowana przez przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela propozycja w sprawie budżetu unijnego lata 2021-2027 zakłada cięcia w porównaniu z projektem Komisji Europejskiej, który Polska i inne państwa odrzucały jako niewystarczający. Michel chce jednak przesunięcia kilku miliardów euro na rzecz biedniejszych krajów.

Projekt zakłada poziom wydatków unijnych w latach 2021-2027 odpowiadający 1,074 proc. połączonego Dochodu Narodowego Brutto (DNB) 27 państw członkowskich. Zaprezentowana w 2018 roku przez Komisję propozycja zakładała, że wieloletnie ramy finansowe będą na poziomie 1,11 proc. DNB.

Polska, jak poinformował minister ds. europejskich Konrad Szymański, poprawiła swoją pozycję w polityce spójności, licząc razem z naszym udziałem w instrumencie wspierania reform, o ponad 3 mld euro.

- Otrzymamy na pewno więcej niż chciała Komisja Europejska. Polska od początku tych negocjacji poprawia swoją pozycję budżetową na tle wstępnych niezrównoważonych propozycji Komisji Europejskiej. Na dziś poprawiliśmy naszą pozycję w polityce spójności - licząc razem z naszym udziałem w instrumencie wspierania reform - o ponad 3 mld euro

- podkreślił Szymański.

Michel - jak podały źródła - zaproponował zmiany w formule rozdziału funduszy, dzięki czemu 6 mld euro ma zostać przesunięte z bogatszych do biedniejszych regionów.

Generalnie wydatki na politykę spójności dla wszystkich 27 państw członkowskich mają wynieść 323 mld euro na kolejne siedem lat. Dla porównania w latach 2014-2020 również 27 krajów UE (z wyłączeniem Wielkiej Brytanii) miało do podziału na ten cel 44,5 mld euro więcej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts