Strzały na warszawskim dworcu

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Na Dworcu Wileńskim w Warszawie funkcjonariusze użyli broni. Oddali strzały do mężczyzny, który uciekał, podczas gdy na jednym z peronów inny krwawił. Okazało się, że uciekinier z rannym nie miał nic wspólnego. Policjanci nadal poszukują prawdziwego napastnika.

Jak informuje RMF FM, rannego mężczyznę siedzącego przy ławce na peronie Dworca Wileńskiego zauważyła kobieta, która zaalarmowała funkcjonariuszy straży miejskiej.

Mężczyzna, jak wynika z wyjaśnień strażnika Sławomira Smyka, bardzo obficie krwawił, jednak życiu rannego nic nie zagraża. 

W trakcie poszukiwań sprawcy policjanci zauważyli uciekającego mężczyznę. Nie chciał się zatrzymać, więc oddali ostrzegawcze strzały. Udało się go schwytać. Okazało się jednak, że nie miał związku z tym zdarzeniem

- opisuje portal.

Trwają poszukiwania napastnika. Zabezpieczono już monitoring z kamer znajdujących się na dworcu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, RMF


Wczytuję komentarze...

Niemiecka polityk przyznaje: „Polska zapłaciła najwyższą cenę za pakt Ribbentrop-Mołotow”

/ By Mikhail Mikhaylovich Kalashnikov - http://mtdata.ru/u25/photo72FB/20634308905-0/original.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=77825023

  

23 sierpnia mija 80. rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Nawet niemiecka polityk Zielonych Marieluise Beck oświadczyła, że to Polska zapłaciła najwyższą cenę za ten pakt. Zdaniem ekspertki ds. Europy Wschodniej również dziś widać w polityce resztki ówczesnego myślenia. "Najwyższą cenę za wspólną zbrodnię dwóch totalitarnych państw zapłaciła Polska" - powiedziała była wieloletnia poseł Zielonych.

"Już w poprzednich wiekach carska Rosja, Prusy i Habsburgowie dzielili między siebie ten kraj. Pakt Hitler-Stalin (jak w RFN nazywa się pakt Ribbentrop-Mołotow) był czwartym lub nawet piątym rozbiorem Polski"

- mówiła polityk na antenie rozgłośni informacyjnej "Inforadio".

Beck, która jest obecnie dyrektorem organizacji pozarządowej Zentrum Liberale Moderne, zastrzegła, że współudział Stalina w żadnym wypadku nie zmniejsza winy Niemiec za napaść na Polskę.

"Ale marsz Wehrmachtu był możliwy również dlatego, że po 17 dniach otworzył się w Polsce drugi front za sprawą armii sowieckiej. Pakt Hitler-Stalin był największą historyczną i dyplomatyczną bombą, która kiedykolwiek w Europie eksplodowała"

- uważa była deputowana.

Zdaniem polityk w dzisiejszej polityce wciąż można dostrzec sposób myślenia, który doprowadził do zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow.

"Wojna na Ukrainie ożywia debatę na temat stref wpływów, które należałoby przyznać imperium (rosyjskiemu). Tym razem nie chodzi już o rozbiór Polski czy Rumunii. Pojawiają się głosy mówiące, że nie można się było spodziewać, że Rosja zaakceptuje otwarcie się Ukrainy na Unię Europejską. Ponieważ leży - rzekomo - w strefie jej wpływów"

- podsumowała Beck.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl