Duchowa pamiątka I Rzeczypospolitej

Szkic parku Branickich autorstwa Pierre Ricaud de Tirregaille z widokiem na pałac – rycina z 1752 roku

  

Polska może być krajem nowoczesnym, ale jednocześnie powinniśmy zachować pamiątki przeszłości - powiedziała wiceminister kultury Magdalena Gawin podczas sympozjum o pomnikach niepodległości, które odbyło się w poniedziałek w Białymstoku. Gawin mówiła też m.in., że Podlaskie jest regionem bogatym w zabytki, zwłaszcza jeśli chodzi o architekturę drewnianą.

Polska może być nowoczesnym krajem, bardzo nowoczesnym, ale jednocześnie powinniśmy zachować pamiątki przeszłości. Te właśnie zabytki, te drewniane, które może dzisiaj nie wyglądają ładnie, które wydaje się, że powinny przeminąć razem z czasami, w których je budowano, uważam, że powinny zostać. Więc bardzo liczę na to, że właściciele, zarządcy tych obiektów będą składali wnioski (o dotacje na renowacje).

– apelowała minister. Przypomniała, że koniecznym warunkiem do złożenia wniosku jest wpis danego obiektu do rejestru zabytków.

fot. wuoz.bialystok.pl

W jej ocenie, województwo podlaskie jest regionem, gdzie „zachowały się autentyczne praktyki współżycia ludzi różnych kultur, religii. Słowem, tutaj na Podlasiu pozostała taka materialna i duchowa pamiątka I Rzeczypospolitej”.

Część wykładowa sympozjum poświęcona była kościołowi Św. Rocha w Białymstoku, który został zbudowany jako wotum za odzyskanie niepodległości przez Polskę. Od grudnia 2018 r. kościół ma tytuł pomnika historii nadany mu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. 

Metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda przypomniał, że budowa kościoła nie zaczęła się od razu, gdy powstała idea wzniesienia go jako wotum , ale było to spowodowane tym, że były wtedy trudne warunki ekonomiczne. Abp Wojda podkreślił, że na Podlasiu jest wiele kościołów-zabytków.

Chcemy o nie dbać, chcemy też współpracować z urzędem zabytków, konserwatorem zabytków, żeby to, co pozostało po nas, po pokoleniach przeszłych, żeby to pozostało też dla pokoleń przyszłych, żeby to zostało uchronione od zniszczeń.

– mówił duchowny.

Pomniki Historii ustanawiane są od 25 lat. W województwie podlaskim ten tytuł noszą już Kanał Augustowski, meczety w Bohonikach i Kruszynianach. Podlaski Konserwator Zabytków chce, aby na tę listę w przyszłości trafił Tykocin wraz ze znajdującym się tam kościołem i synagogą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl, wuoz.bialystok.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl