Słowacki minister zabrał głos ws. haniebnej wypowiedzi Katza. „Nie można postponować całego narodu”

Miroslav Lajczak / By EU2016 SK - PRESS CONFERENCE 2016-09-03 Informal Meeting of Foreign Affairs Ministers - GYMNICH, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=51571856

  

Minister spraw zagranicznych Słowacji Miroslav Lajczak w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli negatywnie ocenił wypowiedź p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza dotyczącą antysemityzmu Polaków. Stwierdził, że była ona "bardzo niefortunna" i "niepomocna". - Wierzę, że to jest wyraz naszej solidarności z Polską - powiedział z kolei i odwołaniu szczytu Grupy Wyszehradzkiej z udziałem Izraela.

Szef MSZ Słowacji podkreślił, że osobiście nie lubi uogólnień.

Nie można postponować całego narodu

 - oświadczył.

Szef MSZ Słowacji powiedział, że szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wyraził prośbę na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych V4 w Brukseli, żeby zareagować na oświadczenie p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela, przekładając szczyt w Jerozolimie.

Ta prośba została wsparta przez ministrów

- wskazał.

Dodał, że ministrowie spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej zdecydowali, że szczyt V4+Izrael odbędzie się w drugiej połowie roku.

Wierzę, że to jest wyraz naszej solidarności z Polską

 - wskazał.

Dzisiaj i jutro w Jerozolimie miało się odbyć spotkanie premierów Grupy Wyszehradzkiej. Czeski premier Andrej Babisz poinformował, że szczyt V4 w Izraelu jednak nie odbędzie się. Zamiast szczytu - jak wskazał szef czeskiego rządu - planowane są rozmowy dwustronne. Wcześniej swój udział w szczycie odwołał premier Mateusz Morawiecki; w poniedziałek poinformował, że do Izraela nie pojedzie także szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Wczoraj p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi rządu Izraela stwierdził:

Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (były premier Izraela), któremu Polacy zamordowali ojca, >>Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki<<. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strażacy z Krakowa jadą do Jaskini Wielkiej Śnieżnej

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

Pięciu ratowników grupy specjalistycznej ratownictwa wysokościowego z Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie wyruszyło dziś rano wraz z ratownikami TOPR na ratunek dwóm grotołazom uwięzionym w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach.

"W godzinach porannych dostaliśmy dyspozycję o wsparcie działań ratowniczych przez naszą grupę specjalistyczną ratownictwa wysokościowego, w Tatry udało się pięciu naszych ratowników, którzy na miejscu stanowią wsparcie dla działań ratowników TOPR. Mamy na celu uwolnienie dwóch grotołazów z zalanej jaskini. Grupa wzięła swoje pełne wyposażenie potrzebne do takich działań"

– powiedział oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Krakowie Bartłomiej Rosiek.

Grupy specjalistyczna ratownictwa wysokościowego została utworzona na bazie jednostki ratowniczo-gaśniczej numer 3 w Krakowie z siedzibą przy ulicy Zarzecze. Oprócz swoich standardowych działań związanych z działaniami straży na terenie Krakowa, są oni wyspecjalizowani z zakresu działalności ratownictwa wysokościowego.

O pomoc dla dwóch uwięzionych grotołazów poprosili w sobotę pod wieczór ich towarzysze, którzy zdołali wyjść na powierzchnię i za pomocą telefonu komórkowego zadzwonili do centrali TOPR.

Jak wyjaśnił ratownik TOPR, kierujący akcją ratowniczą Roman Kubin, poszkodowani znajdują się w częściowo zaciskowym korytarzu jaskini, gdzie wlała się woda, tworząc mały prześwit, przez który udało się nawiązać kontakt głosowy z towarzyszami grotołazów. Grotołazi są już w jaskini od kilkudziesięciu godzin. Z pierwszych informacji wynikało, że nie mają oni obrażeń, ale grozi im wychłodzenie ciała.

Pierwsza grupa 9-ciu ratowników, która wyruszyła w sobotę wieczorem, zabrała stosowny sprzęt ratowniczy i telefony bezprzewodowe jednak nie sprawdziły się one w jaskini. W niedzielę wyruszyła kolejna grupa ratowników, która rozwija w jaskini kabel potrzebny do łączności. Wśród tej grupy ratowników TOPR są również strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Krakowa.

[polecam:https://niezalezna.pl/284082-ratownicy-ruszyli-na-pomoc-grotolazom]

"Spodziewamy się, że woda będzie opadała ponieważ nie wystąpiły kolejne opady deszczu. Są to bardzo odległe partie tej najgłębszej tatrzańskiej jaskini. Grotołazi znajdują się w tak zwanych Przemkowych Partiach, w pobliżu Studni Wiatru około 500 m od wejścia do jaskini. Towarzysze grotołazów, którzy powiadomili pomoc, zdołali wyjść na powierzchnię. Z reguły takie akcje są skomplikowane i długotrwałe"

– wyjaśnił Kubin.

Jaskinia Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Długość jej korytarzy wynosi niemal 24 km, a deniwelacja ponad 800 metrów, choć nie wszystkie korytarze zostały dokładnie zbadane. Jest to jaskinia o skomplikowanych, wąskich korytarzach i przesmykach, która posiada kilka otworów wejściowych. Jest zamknięta dla turystów. Mogą ją eksplorować tylko wykwalifikowani grotołazi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl