Premier widzi „światełko w tunelu” po obraźliwej wypowiedzi Katza. To deklaracja z ubiegłego roku

Premier Mateusz Morawiecki uważa, że "światełkiem w tunelu" po wypowiedzi izraelskiego ministra spraw zagranicznych jest potwierdzenie przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu wspólnej deklaracji z czerwca 2018 roku. - Ona pokazuje, jaka była prawda - stwierdził szef polskiego rządu.

Krzysztof Sitowski/Gazeta Polska

Honoru Polaków będziemy na pewno bronić na całym świecie

- zapewnił polski premier dziennikarzy w autobusie podczas przejazdu do kolejnego miejsca na trasie poniedziałkowego podsumowania 300 dni "Piątki Morawieckiego" - w Białobrzegach (woj. mazowieckie).

Jeszcze raz podkreślę - to tutaj ratowaliśmy Żydów i tylko i wyłącznie dzięki Polakom Żydzi mogli być uratowani

 - podkreślił premier.

Mateusz Morawiecki wskazał, że "siedem tysięcy drzewek Sprawiedliwych w Yad Vashem to są drzewka Polaków".

Dla wszystkich Polaków, dla całej Polski, której nie było w czasie II wojny światowej, należy się wielkie drzewo Sprawiedliwych, za heroizm czasów II wojny światowej

- mówił.

Premier podkreślił, że polski rząd na uchodźstwie ostrzegał i władze polskiego państwa podziemnego karały śmiercią tych szmalcowników - różnych narodowości - którzy denuncjowali Żydów.

Jako struktury państwowe, jako całe państwo zachowaliśmy się tak, jak trzeba. Ubolewam nad tym, że no niestety są takie osoby, które nie rozumieją tego kontekstu

- dodał.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Mateusz Morawiecki #Polska #Izrael #Benjamin Netanjahu

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo