Samolot do Amsterdamu zawrócił na lotnisko. Powód? Siostry Godlewskie pobiły się na pokładzie!

siostry Godlewskie / youtube.com/printscreen

  

Okazuje się, że są na tym świecie ludzie, którzy chcą słuchać sióstr Godlewskich. Monika „Esmeralda” oraz Małgorzata wybierały się do Amsterdamu by zagrać tam koncert. Portal Warszawa w Pigułce podaje, że samolot zawrócił jednak na lotnisko, ponieważ między "wokalistkami" doszło do awantury i bójki. Siostry musiały się posprzeczać nie na żarty, ponieważ jedna z nich szuka już "nowej wokalistki" do współpracy.

Jak donosi portal warszawawpigulce.pl powołując się na relacje świadków słynne siostry miały zachowywać się niestosownie już na lotnisku. Załoga nawet przez pewien czas nie chciała wpuścić ich do samolotu. Ostatecznie jednak Godlewskie znalazły się na pokładzie.

Gdy zamknięto już drzwi maszyny celebrytki od razu miały zacząć pić alkohol i awanturować się. 

Nagle pilot zatrzymał samolot i mówi, że zawracamy. Podjechały schody. Przyszła straż celna, antyterroryści w kominiarkach. Rozmawiali z nimi jakieś 20 minut, zanim wyszły z samolotu

- twierdziła w rozmowie z Warszawa w Pigułce jedna z kobiet, która miała wątpliwą przyjemność lecieć tym samym samolotem. 

Pilot był zmuszony zawrócić samolot na lotnisko, gdzie siostrami Godlewskimi zajęła się policja. Otrzymały one mandaty, a jedna z nich opóźnionym już lotem udała się do Amsterdamu.

Monika "Esmeralda" Godlewska po całym zajściu trafiła do szpitala. Na swoim koncie na Instagramie opublikowała również informację, że to koniec wspólnej kariery sióstr Godlewskich. Dodała również, że poszukuje "nowej wokalistki". Kilka chwil później usunęła jednak swój wpis - podaje radiozet.pl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiozet.pl, warszawawpigulce.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wspaniała atmosfera na zjeździe Klubów "GP". Premier Morawiecki... chwycił za gitarę!

  

Szef rządu brał udział w sobotę w XIV Zjeździe Klubów "Gazety Polskiej". Po przemówieniu wygłoszonym do klubowiczów "GP" nadszedł czas na debatę, a potem na swobodne rozmowy z wszystkimi, którzy mieli do premiera pytania. Na koniec zaś Mateusz Morawiecki wziął do ręki gitarę!

Premier Morawiecki był w sobotę w doskonałym nastroju. Ze swadą odpowiadał na wszystkie pytania - nawet te niewygodne - i objaśniał politykę swojego rządu. [polecam:https://niezalezna.pl/275949-premier-morawiecki-na-zjezdzie-klubow-gp-wchodzimy-w-okres-najostrzejszej-walki-politycznej]

Ale na rozmowach o polityce się nie skończyło. Uczestnicy zjazdu mieli bowiem okazję poznać Mateusza Morawieckiego od zupełnie innej, bardziej prywatnej strony. Wystarczyła gitara i dobra atmosfera!

Wspólne muzykowanie z szefem rządu? To możliwe tylko na zjazdach klubów "Gazety Polskiej".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl