W Schronisku dla Zwierząt w Białymstoku przebywa obecnie ok. 200 psów. Od trzech lat działa tam wolontariat, który organizuje różne akcje promujące schroniskowe psy, by zwiększyć szanse na znalezienie im nowego właściciela. Organizowane są np. spacery i biegi z psami, wolontariusze uczestniczą też w miejskich imprezach.

Taką akcją są też "PSAcery", czyli otwarte miejskie spacery ze schroniskowymi psami, w 2018 roku nominowane nawet do Podlaskiej Marki w kategorii działań społecznych. W niedzielę w ramach takiej walentynkowej akcji na spacer wyszło ponad sto psów.

Koordynatorka wolontariatu w białostockim schronisku Renata Sawczuk podkreśliła, że spacer to również pomoc bezdomnym psom. Zwróciła też uwagę, że każda możliwość pokazania ich, zwiększa szansę na zauważenie i adopcję.

Dzięki spacerom, psy mogą poznawać nowych ludzi, więc jest to też sposób na ich socjalizację 

- powiedziała.

W niedzielnej akcji uczestniczyły m.in. Dominika i Paulina, które biorą udział niemal we wszystkich takich działaniach w schronisku i z tej placówki mają też jednego ze swoich psów. Przyznały, że są bardzo wrażliwe na bezdomność psów i ich potrzeby. Podkreślały, że nie mogą uratować wszystkich takich zwierząt, ale podarowanie przynajmniej jednemu takiemu psu spaceru jest już dużą pomocą.