Znany skoczek zakończy karierę? "Czuję, że zaczynam być stary"

Andreas Stjernen / By Ailura, CC BY-SA 3.0 AT, CC BY-SA 3.0 at, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=51991057

  

Nieobecny w zawodach Pucharu Świata w Willingen Norweg Andreas Stjernen, który rehabilituje się w domu w Trondheim po upadku przed tygodniem w Lahti, przyznał, że to wydarzenie może być znakiem zapowiadającym koniec kariery.

Stjernen ma w dorobku medale tylko w konkursach drużynowych: złoty olimpijski z Pjongczang (2018), złoty mistrzostw świata w lotach z Oberstdorfu (2018) i srebrny z MŚ w Lahti (2017).

"Nie mam medalu indywidualnego, ale mam 30 lat i po tym, co się wydarzyło w Lahti, zauważyłem, że organizm dochodzi do siebie o wiele wolniej niż np. 10 lat temu. Badania w Oslo nie wykazały żadnego złamania ani pęknięcia kości tylko ogólne potłuczenie. Boli mnie jednak całe ciało i każdy mięsień. Czuję, że zaczynam być już stary. Dlatego MŚ w Seefeld, nawet jak stanę na podium, mogą być moją ostatnią dużą imprezą"

- powiedział skoczek dziennikarzom kanału telewizji TV2.

MŚ w narciarstwie klasycznym odbędą się w dniach 20 lutego - 3 marca. Trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl powiedział, że będzie do końca czekał na wiadomości o stanie zdrowia Stjernena i skład ogłosi jutro.

Podkreślił, że ten zawodnik jest żelazną częścią drużyny, lecz musi dojść do siebie nie tylko fizycznie, lecz zwłaszcza psychicznie, ponieważ każdy upadek pozostawia u skoczka ślady w głowie.

"Upadek w Lahti wydarzył się w serii próbnej i nie został zarejestrowany przez telewizję. My jednak mamy własne nagranie tej sytuacji, ale Andreas kategorycznie odmówił obejrzenia"

- wspomniał szkoleniowiec.

Stjernen skomentował, że zrobi to, gdy przyjdzie na to odpowiedni czas.

"Jak dojdę do siebie psychicznie. Na razie staram się zapomnieć, lecz nie jest to łatwe, ponieważ myśli o tym upadku nadchodzą mnie codziennie. To jest mój największy wróg"

- podsumował Stjernen, który wygrał w karierze jeden konkurs Pucharu Świata, a siedmiokrotnie kończył indywidualne zawody w czołowej trójce.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy komisarze w ekipie von der Leyen? Europoseł wymienia trzy znane nazwiska

Ursula von der Leyen / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Nie cichną spekulacje, kto z Polaków zajmie stanowiska unijnych komisarzy i jakie będa to teki. W rozmowie z "Rzeczpospolitą", prof. Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany PiS, ujawnił trzy nazwiska, które pojawiają się w tym kontekście. - Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów - deklaruje Krasnodębski.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą", której fragment publikuje dzisiaj portal rp.pl, europoseł PiS, był pytany czy w zamian za poparcie Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej, Polska otrzyma ważną tekę w jej ekipie.

- Mamy takie sygnały. Polska jest zainteresowana kluczowymi tekami gospodarczymi jak rolnictwo, wspólny rynek, energia czy handel zagraniczny

 - powiedział Krasnodębski.

[polecam:https://niezalezna.pl/280282-wakat-na-stanowisku-szefa-komisji-zatrudnienia-w-europarlamencie-pis-nie-daje-za-wygrana]

- Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów, którzy, mamy nadzieję, nie spotkają się z ideologicznym sprzeciwem Parlamentu Europejskim: Konrada Szymańskiego, Jerzego Kwiecińskiego czy Jadwigę Emilewicz. Ale pozostajemy ostrożni, bo choć w prywatnych rozmowach chwali się PiS choćby za to, że nie utworzył wspólnej frakcji w europarlamencie z Marine Le Pen, rozróżnia się sytuację w Polsce i na Węgrzech, to w wystąpieniach publicznych najczęściej wraca bezwzględna i niesprawiedliwa krytyka Polski. Nasz związek z kanclerz Merkel, z CDU/CSU, porównałbym więc do nieskonsumowanego małżeństwa. Pozostajemy w wiecznym narzeczeństwie i mam nadzieję, że wreszcie przekształci się ono w trwały związek

 - dodaje polityk PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/280295-kopcinska-o-kulisach-glosowania-ws-von-der-leyen-zwyciezyla-realna-kalkulacja-polityczna]

O tekach dla polskich polityków w "nowej" Komisji Europejskiej spekuluje się od dłuższego czasu. Politycy partii rządzącej w Polsce wielokrotnie podkreślali, że kluczowa jest dla nich teka komisarza zajmującego się sprawami energii. Dobre teki dla Polaków miałyby być formą "wynagrodzenia" za poparcie przez eurodeputowanych z Polski kandydatury Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl