Na swoim twitterowym koncie Wałęsa opublikował zdjęcia z pogrzebu przedstawiające polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego - informuje portal dorzeczy.pl.

Niestety, treść publikacji noblisty nie licowała z powagą sytuacji. Wałęsa postanowił wykorzystać pogrzeb Jana Olszewskiego do bieżącej walki politycznej i to w fatalnym stylu. 

Były prezydent musiał się jednak zorientować z niestosowności swoich wpisów, ponieważ zostały one usunięte z jego konta. Internauci zdążyli jednak skopiować i udostępnić skandaliczne komentarze Wałęsy.

.Widze ze jest tak jak 13 grudnia 1981.
Prezes wyspał się ,przeczytał Gazetę Wyborcza na swój temat i jako ostatni przybył do kościoła gdzie wszyscy tylko na niego czekaja. „Panstwo” PIS na jednym zdjęciu.
Do października 2019 roku. pic.twitter.com/TPbAW4fa18
— Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) 16 lutego 2019

– napisał Wałęsa, ale na tym nie poprzestał i zamieścił kolejny.

Te miny mówią same za siebie. Oni nie sa myślami na mszy pogrzebowej w intencji sp Premiera Jana Olszewskiego. Oni sa myślami co bedzie z nimi po wyborach do europarlamentu, parlamentarnych i prezydenckich. „Wiatr” na zmianę tego co dzieje sie Polsce ,powiał juz z Gdańska. pic.twitter.com/rUwnud3N42
— Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) 16 lutego 2019

- uzupełnił swoje przemyślenia były prezydent.

Noblista swoimi przemyśleniami wywołał oburzenie komentujących, ale zdaję się, że swoją "publicystyką" na portalach społecznościowych były prezydent nie jest już w stanie nikogo zaskoczyć.