Dziennik "Corriere della Sera" podał, że psychiatra i nauczycielka zaproponowali udział w próbie ponad pięciuset uczniom miejscowego liceum w Lombardii. Zdecydowało się na to 43 nastolatków. Na pięć dni musieli wyłączyć wszystkie portale społecznościowe i komunikatory na smartfonach.

Uczestnicy eksperymentu w rozmowie z gazetą przyznali, że w jego trakcie przeżyli trudne chwile, gdy uświadomili sobie na przykład, że nie mogą, jak mają w zwyczaju, wysłać do kolegów z klasy wiadomości z pytaniem, jak rozwiązać zadanie z matematyki.

Mogli natomiast dzwonić do kolegów, ale i to sprawiało im trudności, bo zwykle tego nie robią i porozumiewają się wyłącznie pisząc do siebie w sieci.

"Odkryłam, jak dużo czasu na naukę czy na nasze pasje kradną media społecznościowe. Kiedy nie miałam telefonu komórkowego, na naukę potrzebowałam połowę czasu mniej niż dotąd"

- powiedziała dziennikowi 16-letnia Carola Valsecchi. Jest ona jedną z osób, które pomyślnie przeszły próbę do końca.

Jak wyznała, wielu jej rówieśników z niedowierzaniem reagowało na wiadomość o wyzwaniu, z jakim postanowiła się zmierzyć i pytało o jego sens.

"Dla nas media społecznościowe są niezbędne. A ja jestem cała i zdrowa po tym doświadczeniu" - podkreśliła żartobliwie włoska nastolatka.