Rowerowa edukacja w Świętokrzyskim Parku Narodowym

/ Jakub Hałun [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], from Wikimedia Commons

  

16-kilometrowa rowerowa ścieżka edukacyjna powstanie w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Lokalizacja szlaku pokrywa się z przebiegiem funkcjonującej w ubiegłym wieku kolejki wąskotorowej. Ścieżka ma zostać oddana do użytku pod koniec 2019 roku.

Ścieżka edukacyjna „Śladem świętokrzyskiej kolejki wąskotorowej” o długości 16 km połączy dwa największe ośrodki turystyczne Łysogór: Świętą Katarzynę i Nową Słupię. W ubiegłym wieku (od lat 20. do 50.) przez te tereny przebiegała trasa drewnianej kolejki wąskotorowej.

„Kolejka odegrała bardzo ważną rolę w rozwoju gospodarczym tych terenów. Przewożono nią drewno i rudę żelaza z pobliskiej kopalni w Rudkach. Była również najszybszym połączeniem z Kielcami dla osób mieszkających w okolicach Nowej Słupii”

– powiedział kierownik działu udostępniania parku i edukacji Świętokrzyskiego Parku Narodowego Arkadiusz Adamczyk.

Na trasie ścieżki edukacyjnej na miłośników turystyki czeka mnóstwo atrakcji przyrodniczo-historycznych. Będzie można m.in. zobaczyć nieczynny już kamieniołom piaskowca kwarcytowego, wybudowany na potrzeby kolejki czy rampę, gdzie przeładowywano rudę żelaza, przepusty i mosty kolejowe – pozostałości po infrastrukturze kolejki.

„Na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego zachował się jeden z największych mostów kolejowych tzw. Duży Most. Znajduje się na trasie kolejki między Wolą Szczygiełkową a Św. Katarzyną. Wybudowany z kamienia ma ponad 5 m wysokości. Most z lat 30. ubiegłego wieku przetrwał do naszych czasów w niemal nietkniętym stanie, co pokazuje kunszt ówczesnych konstruktorów i wykonawców”

– opisywał jedną z atrakcji szlaku Adamczyk.

Na trasie kolejki będzie można zobaczyć również tzw. Słupski Weksel, miejsce gdzie odkryto skarb z czasów powstania styczniowego. „Budowniczowie kolejki odkryli pozostałości po obozujących żołnierzach Mariana Langiewicza, który ukryli tutaj mnóstwo rosyjskich monet. To nie jedyne znalezisko historyczne, które wiążę się z tymi terenami.

Przy budowie kolejki znaleziono także miecz z XIII w., który aktualnie znajduje się w zasobach Muzeum Wojska Polskiego. Zachował się on w doskonałym stanie. Ale takich ciekawostek historycznych na trasie tej ścieżki edukacyjnej będzie znacznie więcej” – zapewnił pracownik Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Turyści podróżujący 16-kilometrową trasą będą mogli podziwiać także liczne walory przyrodnicze okolicznych terenów: okazałe wychodnie skalne w okolicach Nowej Słupi, naturalne wychodnie piaskowca kwarcytowego sprzed 500 milionów lat, naturalne ekosystemy leśne czy wypływające przy trasie źródełko.

Jak zaznaczył Adamczyk, otwarcie ścieżki dla pieszych i rowerzystów planowane jest na koniec 2019 r. „Musimy przede wszystkim zadbać o kwestie bezpieczeństwa, przy mostach muszą zostać wybudowane barierki, bo w niektórych miejscach przewyższenia są naprawdę spore. Oprócz przystanków ścieżki edukacyjnej planujemy także budowę dwóch, trzech deszczoschronów. Do tego dochodzą ławeczki, gdzie będzie można przez chwilę odpocząć i podziwiać okoliczne krajobrazy” – podkreślił Adamczyk.

„Będzie to ścieżka na tyle bezpieczna, że będą mogli ją przemierzać pieszo i rowerem całe rodziny. Będzie wiodła przez ciche zakątki Świętokrzyskiego Parku Narodowego, z dala od zgiełku i hałasu, który nam towarzyszy na co dzień, w otoczeniu naturalnej przepięknej przyrody. Będzie można też zapoznać się z niezwykłą historią tych terenów”

– dodał kierownik działu udostepnienia parku i edukacji Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Całkowity koszt prac związanych z uruchomieniem ścieżki edukacyjnej „Śladem świętokrzyskiej kolejki wąskotorowej” wyniesie 600 tys. zł. 100 tys. zł na realizację projektu przekazał samorząd województwa świętokrzyskiego, postała część środków pochodzić będzie z funduszy Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Adamczyk zaznaczył, że finansowe wsparcie przy realizacji inwestycji zapowiedzieli też włodarze gmin, przez które przebiegać będzie trasa ścieżki edukacyjnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Tego w Paryżu jeszcze nie było... Komandosi naprzeciwko "żółtych kamizelek"!

zdjęcie z lutowej demonstracji / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Około 40,5 tys. osób uczestniczyło w sobotę w demonstracjach, zorganizowanych po raz 19. z rzędu przez ruch "żółtych kamizelek", w tym w Paryżu ok. 5 tysięcy - poinformowało MSW Francji. W stolicy protest przebiegł w przeważającej części bez incydentów.

W Paryżu kilkugodzinny marsz ruszył z placu Denfert-Rochereau na południu miasta i zakończył się przed kościołem Sacre Coeur na popularnym wśród turystów wzgórzu Montmartre.

Sama demonstracja przebiegła spokojnie, ale po jej zakończeniu strzegąca porządku policja użyła gazu łzawiącego przeciwko zamaskowanym protestującym, którzy krzyczeli i rzucali różne przedmioty na pobliskiej ulicy Boulevard de Strasbourg, w pobliżu dworców kolejowych Gare du Nord i Gare de L'Est.

Paryska policja poinformowała, że do wczesnych godzin popołudniowych zatrzymała 51 osób, nałożyła 29 grzywien i przeprowadziła blisko 4,7 tys. "kontroli prewencyjnych" wobec demonstrantów.

Podczas przemarszu policjanci nie pozwalali jego uczestnikom schodzić ze zgłoszonej władzom miasta trasy. Zakaz demonstracji obowiązywał też w pobliżu Łuku Triumfalnego i Pól Elizejskich, gdzie tydzień wcześniej podczas demonstracji doszło do podpaleń i plądrowania luksusowych butików.

Po raz pierwszy do pilnowania porządku oprócz licznie reprezentowanej policji skierowano także żołnierzy z jednostek antyterrorystycznych uczestniczących w misji Sentinelle, którzy mieli za zadanie ochronę budynków rządowych i placów oraz odciążenie policjantów. Szef policji Didier Lallement zapewnił, że żołnierze "nie mieli kontaktu z demonstrantami".

Do starć z siłami porządkowymi doszło też w innych miastach, m.in. w Lille i Tuluzie. W Montepellier policja użyła gazu łzawiącego, miały miejsce podpalenia. Protestujący i funkcjonariusze starli się także w Nicei, gdy część "żółtych kamizelek" próbowała przedostać się do odgrodzonego miejsca. Prezydent Francji Emmanuel Macron w niedzielę wieczorem zamierza w pobliżu Nicei spotkać się na prywatnej kolacji ze swym chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem.

Organizowane od listopada ub.r. demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się ustąpienia Macrona, lub wręcz prezydenta i całego rządu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl