Szwecja powiększy armię

/ / Mate 2nd Class Michael Sandberg

  

Liczba szwedzkich żołnierzy wzrośnie po raz pierwszy od lat 70. - wynika z założeń specjalnego komitetu, o których pisze w piątek szwedzki dziennik "Dagens Nyheter". Przyczyną wzrostu nakładów na obronność jest przede wszystkim zagrożenie ze strony Rosji.

Rozbrojenie wojska oraz obrony cywilnej było w Szwecji zbyt daleko idące. Ta historia jest godna ubolewania - ocenił Bjoern von Sydow, przewodniczący komitetu ds. bezpieczeństwa i obrony, w którym zasiadają przedstawiciele rządu oraz ośmiu partii parlamentarnych.

Chodzi zwłaszcza o decyzje z 2004 roku, kiedy to na skutek szerokiego politycznego porozumienia zdecydowano o znacznych cięciach w wydatkach na obronność. Jak podkreśla "Dagens Nyheter", wynikały one z innej sytuacji w polityce bezpieczeństwa. "Szwecja i Finlandia były wówczas członkami UE od dziewięciu lat, a na wschodzie Estonia, Łotwa oraz Litwa weszły do UE i NATO sześć miesięcy wcześniej. Nastawienie Rosji wydawało się pokojowe oraz demokratyczne" - zauważa gazeta.

Szwedzki parlament w 2004 roku ocenił, że "atak zbrojny na Szwecję nie jest prawdopodobny", czego konsekwencją było m.in. wycofanie wojska z Gotlandii, bałtyckiej wyspy położonej strategicznie na południowym wschodzie kraju; od tej strony spodziewano się wcześniej ataku ze strony Rosji. Prawie całkowicie zrezygnowano z obrony cywilnej.

Wcześniej do ograniczeń w szwedzkiej obronności doszło na początku lat 90. po upadku muru berlińskiego oraz rozpadzie Związku Radzieckiego.

"Dagens Nyheter" podaje, że w 1985 roku Szwecja była w stanie zmobilizować 730 tys. żołnierzy oraz oficerów. W 2000 roku liczba ta wynosiła 445 tys., a w 2004 roku - 209 tys. Od 2010 roku, gdy całkowicie zrezygnowano z powszechnego poboru, zawodowa armia liczy 33 tys. żołnierzy. Dochodzi do tego 22 tys. ochotników wojsk obrony terytorialnej.

Jak zauważa gazeta, pierwszym sygnałem alarmowym dla szwedzkich władz było zajęcie przez Rosję ukraińskiego Krymu w 2014 roku. W 2018 roku w kraju przywrócono powszechny pobór do wojska. Zdecydowano także o powrocie wojska na Gotlandię.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Centrum Prasowe PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jest i on! Stanisław Gawłowski o włos wygrywa w swoim okręgu. Mandat senatora już czeka

/ Stanisław Gawłowski / Lukasz Szelemiej/Gazeta Polska

  

Poseł Stanisław Gawłowski został wybrany na senatora z okręgu nr 100, obejmującego m.in. Koszalin – wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej. Wynik jest oficjalny, przeliczono sto procent głosów z obwodowych komisji wyborczych. Internauci poruszeni.

W okręgu nr 100, obejmującym powiaty: koszaliński, sławieński, szczecinecki oraz Koszalin, na Gawłowskiego zagłosowało, jak podano oficjalnie na stronie PKW, 44 956 wyborców. Dało mu to poparcie na poziomie 33,67 proc.

Dla Gawłowskiego, czterokrotnie wybieranego na posła, wiceministra środowiska w rządzie PO-PSL, byłego sekretarza generalnego PO, to będzie pierwsza kadencja w Senacie. Gawłowski jest członkiem PO, choć o mandat senatora ubiegał się z własnego komitetu – KWW Demokracja Obywatelska.

On sam 3 września podczas konferencji prasowej, tłumacząc tę decyzję podkreślił, że nie chce, by „ataki PiS” na niego w jakikolwiek sposób obciążały jego przyjaciół z Koalicji Obywatelskiej, z szeroko rozumianej opozycji. Jednocześnie zaznaczył, że ani KO się od niego nie odcięła, ani on nie odciął się od niej.

Przypomnijmy, że Gawłowski jest jednym z oskarżonych w tzw. aferze melioracyjnej, m.in. o przestępstwa o charakterze korupcyjnym i pranie brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia do szczecińskiego sądu wpłynął 4 lipca. Chodzi o nieprawidłowości przy 26 inwestycjach realizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Obrońca Gawłowskiego mówił, że jego klient udowodni swoją niewinność, bo nie popełnił zarzucanych mu czynów.

Krzysztof Nieckarz z PiS uzyskał 44 636 głosów (33,43 proc.). Drugim kontrkandydatem Gawłowskiego był lekarz Krzysztof Berezowski (KWW Niezależny – K.Berezowski). Na niego zagłosowało 43 933 wyborców (32,90 proc.). W tym okręgu w ramach tzw. paktu senackiego opozycja nie wystawiła wspólnego kandydata.

Frekwencja w okręgu nr 100 wyniosła 57,66 proc., w samym Koszalinie 65,27 proc.

Wygrana Gawłowskiego nie uszła uwadze internautów.

     

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Twitter


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl