Obrzydliwe zdjęcie krąży w sieci. I jeszcze te komentarze...Przeciwnicy PiS oszaleli z nienawiści!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Skandaliczne zdjęcie pojawiło się na antyrządowej stronie na jednym z portali społecznościowych. Na fotografii widać, jak pies oddaje mocz na tablicę z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego. Nie wiadomo, czy fotografia jest autentyczna, ale zwolennicy "totalnej opozycji" w komentarzach aż trzęsą się z radości. Nie do wiary, jak może do tego dochodzić...

"To nie jest fotomontaż" - napisano na stronie facebookowej "Mamy dosyć rządów PiS", na której zwolennicy "totalnej opozycji" uprawiają hejt niskich lotów. Co zresztą widać po zdjęciu, dołączonym do tego skandalicznego wpisu. Widać, jak pies oddaje mocz na zdjętą tablicę z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Poziom tej fotografii, niezależnie od tego, czy to prawda czy fotomontaż, należy skomentować tylko w jeden sposób - to skandal. 

Nie wszyscy jednak tak uważają. Użytkownicy tej haniebnej strony... zachwycają się zdjęciem. Przytoczmy kilka wpisów:

W sieci krążą zdjęcia i filmy pokazujące jak komuna wraca na ulice Warszawy. Zniknęła już ulica Lecha Kaczyńskiego. Wróciła za to ulica Armii Ludowej. To efekt działań stołecznych radnych Platformy Obywatelskiej i decyzji Najwyższego Sądu Administracyjnego, który uznał, że na warszawskie ulice mogą powrócić nazwy sprzed dekomunizacji.

Stołeczny dodatek „Wyborczej” tryumfuje? Absurdalny tytuł o przywróceniu al. Armii Ludowej


Stołeczny dodatek „Wyborczej” tryumfuje? Absurdalny tytuł o przywróceniu al. Armii Ludowej

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozpoczęło się święto piwa - Oktoberfest

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Za pomocą dwóch uderzeń młotka burmistrz Monachium Dieter Reiter dokonał dziś odszpuntowania pierwszej beczki na dorocznym, 186. festiwalu piwa Oktoberfest.

"O’zapft is!", czyli "odszpuntowana!" - zawołał Reiter, po czym zgodnie z tradycją pierwszy kufel podał premierowi Bawarii, Markusowi Soederowi, i wraz z nim spełnił pierwszy toast. Po nich własne piwo mogli dostać pozostali goście festiwalu.

Uroczystemu otwarciu największego na świecie piwnego święta towarzyszyły salwy z moździerza.

Koszt jednego kufla na tegorocznym Oktoberfest to nawet 11,80 euro, czyli o 30 centów więcej niż kufel najdroższego złocistego trunku rok wcześniej. Reiter dokonał uroczystego otwarcia po raz szósty, Soeder uczestniczył w nim drugi raz.

"Berlin był wczoraj stolicą Niemiec, ale dziś jest nią Monachium, bo (Oktoberfest) to najważniejsze święto na świecie"

- oświadczył Soeder, zastrzegając, że prawdziwą gwiazdą jest oczywiście piwo.

Wielu gości, w tym większość ubrana w tradycyjne stroje - Dirndl dla kobiet i Lederhose dla mężczyzn - od wczesnego ranka ustawiało się przed wejściami na teren festiwalu.

Do końca Oktoberfest, czyli 6 października, oczekuje się w sumie około 6 mln gości.

Porządku pilnuje ok. 600 policjantów i wiele setek funkcjonariuszy straży porządkowej. Teren festiwalu ogrodzono, przy wejściach przeprowadzane są wyrywkowe kontrole. Zapewniono też większą liczbę kamer monitoringu i obecność dodatkowych funkcjonariuszy wyposażonych w kamery noszone na ciele.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl