Hiszpania w programie FCAS

/ flickr.com

  

Minister obrony Hiszpanii Margarita Robles podpisała umowę dzięki której jej kraj dołączył do francusko-niemieckiego programu budowy wie­lo­za­da­nio­wego samolotu bojo­wego nowej generacji (Future Combat Air System-FCAS).

Od 2017 r. Hiszpania miała jedynie status obserwatora w programie myśliwca nowej generacji. W listopadzie ub.r. minister obrony Hiszpanii Margarita Robles zwróciła się z prośbą o przyjęcie Hiszpanii do projektu FCAS. 30 stycznia Niemcy i Francja zgodzili się na uczestnictwo Hiszpanii. W ciągu najbliższych dwóch lat rząd w Madrycie ma zamiar przeznaczyć na ten projekt ok. 25 mln euro. 

Zdolności operacyjne samolot VI generacji ma osiągnąć już w roku 2040. Zastąpi on m.in. obecnie  myśliwce Eurofighter oraz Rafale wykorzystywane przez Siły Powietrzne Niemiec i Francji.  Z kolei Siły Powietrzne Hiszpanii (Ejército del Aire-EdA), aby utrzymać swoje zdolności bojowe, potrzebują natychmiast około 40 nowych myśliwców Eurofighter za ok. 4 mld euro. Maszyny te mają zastąpić 80 samolotów EF-18 (na zdjęciu). W pierwszej kolejności wycofywanych ze służby ma być 20 myśliwców EF-18 stacjonujących w bazie Gando na Wyspach Kanaryjskich. W kolejnych latach pozostałe 60 maszyn zostanie wyłączonych ze służby. Samoloty te obecnie stacjonują w Torrejón de Ardoz w aglomeracji madryckiej oraz w Saragossie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Referendum strajkowe: protest nie tylko przeciwko niskim płacom

/ Janusz Wolniak/Gazeta Polska

  

Związki zawodowe działające w firmie Amazon – NSZZ „Solidarność” i Inicjatywa Pracownicza – w trakcie przerw obiadowych przeprowadziły wśród pracowników referendum strajkowe pod magazynem zakładowym na Bielanach Wrocławskich.

Amazon to największy w Polsce amerykański pracodawca. W tym roku w firmie ma być zatrudnionych 16 tys. pracowników. Na Dolnym Śląsku pracuje 4 tys. osób, a na koniec roku, kiedy spółka otworzy kolejny zakład w Bolesławcu, dojdzie jeszcze tysiąc.

– W naszym zakładzie pensje stale rosną, teraz płacimy już minimalnie 20 zł brutto za godzinę. Po roku pracy pracownik może dostać podwyżkę do 15 proc. (8 proc. za frekwencję i 7 proc. za produktywność w pracy zespołowej)

– mówi menedżer Amazona Magdalena Węglewska.

Jednak związkowcy uważają, że zarobki są za niskie, i żądają podwyższenia podstawowej stawki godzinowej do co najmniej 25 zł netto dla pracowników poziomu pierwszego (T1) przy zachowaniu równego poziomu wynagrodzeń we wszystkich magazynach wchodzących w skład zakładu, a także zbiorowego regulowania wynagrodzeń w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi.

Tymczasem Marta Rzetelska, rzecznik Amazona, mówi, że pracownicy mogą liczyć na wiele profitów. Należą do nich: np. pełna opieka zdrowotna, bezpłatny dojazd do pracy, posiłki za złotówkę czy program „Postaw na swój rozwój” (firma w ciągu czterech lat oferuje dofinansowanie szkoleń do 26 tys. zł bez umowy lojalnościowej).

Protestujący oprócz żądań płacowych wysuwają także postulat stabilności pracy, domagając się zatrudniania bezpośrednio przez pracodawcę, bez pośrednictwa agencji pracy tymczasowej i bez rocznych umów na czas określony.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Dolnośląskim "Gazety Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl