W Berlinie: równość, braterstwo, feminizm

Kadr z filmu "Obywatel Jones" / fot. Robert Pałka/mat.pras.

Robert Tekieli

Dziennikarz, publicysta, animator kultury niezależnej, poeta lingwistyczny. Jest felietonistą „Gazety Polskiej\" i „Gazety Polskiej Codziennie\". Od maja 2017 jest zastępcą redaktora naczelnego stacji

Kontakt z autorem

  

Berlinale to festiwal kina politycznego. Nikt tego już nie ukrywa. I w sumie nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby ce- lem ataków zaproszonych tam reżyserów nie była właściwie wyłącznie jedna strona sceny politycznej. Akurat nie lewa.

Dowodów na powyższą tezę nie trzeba daleko szukać. Wystarczy przejrzeć listę zgłosoznych filmów. I oto hiszpańska reżyserka Isabel Coixet mierzy się z problemem miłości lesbijskiej w filmie „Elisa i Marcela”, Francuz François Ozon opowiada o pedofilii w Kościele katolickim w dramacie „Łaska boska”, a pochodząca z Macedonii Teona Strugar Mitevska dla odmiany wyreżyserowała obraz pod prowokacyjnym tytułem „Bóg istnieje i ma na imię Petrunija”, będący zjadliwą satyrą na Kościół.

I nawet obrazy poświęcone lewicowym zbrodniom ludobójstwa można zinterpretować we właściwy sposób. Opowieść Agnieszki Holland o Garecie Jonesie, dziennikarzu, który jako jeden z niewielu był naocznym świadkiem wielkiego głodu na Ukrainie i nie bał się o nim głośno opowiadać, wywołuje zadziwiające komentarze.

Uważam, że nie można dziś mówić o demokracji bez wolnych mediów. Podobnie jak nie można milczeć na temat działań polityków we współczesnym świecie

– mówiła Holland w Berlinie.

Dzisiaj nie brakuje nam skorumpowanych konformistów i egoistów. Brakuje nam jednak Orwellów i Jonesów. Dlatego to właśnie ich powinniśmy przywrócić do życia

– kończy artystka. I nic w jej wypowiedzi kontrowersyjnego. Jednak tylko na pierwszy rzut oka. Bo twórczyni „Pokotu” doskonale wpisuje się w narrację krytyków i dziennikarzy, nie zaprzecza jej jednym słowem:

„Obywatel Jones" Holland to nie film historyczny o piekle lat 30. To paląco aktualna rzecz wychylona w przyszłość

 – pisze „Gazeta Wyborcza”. A na konferencji prasowej po filmie dziennikarze podkreślali współczesny kontekst historii reportera, a w kuluarach sporo mówiło się o politycznej wymowie filmu. W rozmowach pojawiały się odwołania do... Trumpa. Niemieckie media są wprost zachwycone nowym filmem Agnieszki Holland i z właściwą sobie finezją dopowiadają: "Komu do głowy nie przyjdą Trump i Putin, ten nic nie zrozumiał”.

Berlinale odwiedziła również gwiazda kina Catherine Deneuve, która przyjechała promować film ze swoim udziałem pt. „Pożegnanie nocy”. Podczas spotkania z dziennikarzami aktorka stwierdziła, że w wielu krajach europejskich rządy straszą emigrantami-terrorystami, a zwykle jest tak, że „terrorystami są młodzi Francuzi, Niemcy czy Belgowie”. Jak widać, Deneuve nie wymieniła Polaków (bo też u nas żadnego zamachu terrorystycznego nie było), ale za to naszym rodakom poleciła zmienić rząd na taki, który wpuści do kraju dosłownie wszystkich.

Zawsze trzeba słuchać drugiego człowieka i starać się go zrozumieć

– radzi nam gwiazda w rozmowie z portalem Fakt24. Polecamy odwiedzić rodziny osób zabitych w zamachach w Paryżu, Berlinie oraz Brukseli i podzielić się z nimi swoimi przemyśleniami.

W polityczną atmosferę festiwalu wpisał się doskonale Lech Wałęsa ze swoją marynarką, spod której poł możemy odczytać część napisu „konstytucja”. Jednak nie wszystko wyszło chyba tak, jak chciał głosiciel legendy „ja, ja, ja”: najszerzej chyba kolportowane zdjęcie ma on z Catherine Deneuve, a jest na nim mocno onieśmielony. [polecam:https://niezalezna.pl/258836-prowokacja-na-berlinale-deneuve-do-polakow-zmiencie-sobie-rzad?fbclid=IwAR3d7aabcfp5DanOcKBNper9Ez_B-OK-B5JNbakTUgNPpldxJHOta9v35vI]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodziennie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bosak tańczy w TVN, Liroy zachwala Palikota. Zobacz „Kulisy manipulacji” o prorosyjskich narodowcach

Krzysztof Bosak na parkiecie / Fot. screen z Tańca z gwiazdami w TVN

  

Był 2008 rok, krótko po tym jak Roman Giertych – czym chwalił się później – obalił rząd PiS, wcześniej grając potajemnie w piłkę z Tuskiem i Schetyną. Zachwycony tym TVN zaprosił do „Tańca z gwiazdami” młodego współpracownika Giertycha Krzysztofa Bosaka. Dodajmy, że był to czas totalnej wojny właściciela TVN i Legii Warszawa z kibicami tej drużyny, w tym Akcji Widelec. Tymczasem Bosak nie miał oporów, by gwiazdorzyć u Waltera. Jego taniec, a także inne zaskakujące wydarzenia z życiorysów liderów atakujących dziś PiS „radykałów” zobaczyć można w najnowszym odcinku „Kulis manipulacji”. Cały odcinek do obejrzenia PONIŻEJ.

Jak dowiadujemy się z niego, takich wydarzeń w życiorysach tych polityków jest więcej. W 2011 r. Liroy zachwalał Janusza Palikota, nagrał nawet teledysk z jego udziałem (jego fragment pokazano w programie). W „Newsweeku” w stylu Palikota Liroy atakował Kościół: „z zażenowaniem patrzę na ten cały polski katolicyzm. Moja matka, którą bardzo kocham, w kwestii religii mnie po prostu oszukała. Mówiła, że religia jest bezinteresowna, a teraz w szkołach księża dostają kasę za nauczanie religii. Zresztą, jak tego można uczyć...”.

Hitem może być też wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego z 2015 r., tuż po wygranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Otóż ostrzega on, że w Polsce pojawić się mogą amerykańskie bazy. Ceną za to ma być… SPROWADZENIE IMIGRANTÓW znad Morza Śródziemnego! Jak widać obecna wersja, zgodnie z którą ceną za bazy ma być realizacja żydowskich roszczeń, nie jest pierwsza. Według pierwotnej straszakiem mającym uniemożliwić wzmocnienia naszego bezpieczeństwa mieli być imigranci, z czego prorosyjska „prawica” zrezygnowała, gdy kłamstwo to przestało być użyteczne wobec postawy rządu PiS.

Po obejrzeniu tego odcinka programu Katarzyny Gójskiej i Piotra Lisiewicza łuski spadną z wielu oczu. Całość w dwóch częściach poniżej:

CZĘŚĆ PIERWSZA:

CZĘŚĆ DRUGA:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl