Na czym polega "Metoda krokodyla"? Zagadka godna Agathy Christie!

"Metoda krokodyla" już w sprzedaży / fot. mat.pras./Muza

  

Trzy wstrząsające zabójstwa. Łączy je jedno: morderca, zabijając, płacze. Czy to nie jest zagadka na miarę Agathy Christie? „Metoda Krokodyla” Maurizia de Giovanni, trzymający w napięciu kryminał rodem z klasyki noir, już w księgarniach.

Współczesny Neapol, miasto piękne, ale upadłe, rządzone przez bezwzględne gangi, nieprzyjazne dla mieszkańców, niezrozumiałe dla obcych, mroczne. Tu właśnie, niczym na egzekucji, od postrzału w głowę ginie młody kurier na usługach lokalnego dealera. Dla policji morderstwo bez wątpienia jest powiązane z porachunkami przestępców. Jedynie Giuseppe Lojacono, inspektor z Sycylii zesłany do Neapolu z powodu oskarżeń o współpracę z mafią, nie jest przekonany do takiej wersji wydarzeń. Kilka szczegółów przeczy najłatwiejszej interpretacji. Ale jego zdanie się nie liczy. Został przecież odsunięty od poważnych spraw. Wkrótce zabójca uderza kolejny raz. Policja jest w kropce.

Trop jest jeden. Tajemniczy morderca na miejscu zbrodni zostawia mokre od łez chusteczki. Gazety nazywają go „Krokodylem”, ponieważ podobnie jak krokodyl, kiedypożera swoje ofiary, płacze. I podobnie jak krokodyl jest idealną maszyną do zabijania: czeka i patrzy, aż ofiara znajdzie się w jego zasięgu, a następnie skutecznie atakuje…

Inspektor Giuseppe Lojacono, zaangażowany do śledztwa przez nadzorującą sprawę panią prokurator, rozpoczyna dramatyczny wyścig z czasem. Czy zdążą ustalić, kto jest następny w kolejce do śmierci?

Włoski bestseller „Metoda Krokodyla” to początek mrocznej serii, która nie zawiedzie nikogo, kto szuka kryminału w klimacie noir, przesyconego tajemniczością i czarnym humorem.

Dystyngowany styl noir De Giovanniego (...) na pewno spodoba się fanom Agathy Christie.

Publishers Weekly

Czytanie powieści Maurizia de Giovanni jest jak oglądanie filmów Vittoria De Sica.

The New York Times

Maurizio de Giovanni - włoski pisarz, autor dwóch bestsellerowych serii znanych czytelnikom w Europie i Stanach Zjednoczonych. W samych Włoszech zostało sprzedanych ponad milion egzemplarzy. W 2005 roku opowiadaniem o komisarzu Ricciardim, który działa w Neapolu w faszystowskich Włoszech na początku lat 30. XX w., wygrał konkurs dla debiutujących autorów kryminałów. W 2012 roku wydawnictwo Mondadori opublikowało thriller „Il metodo del Coccodrillo” („Metoda Krokodyla”), w którym po raz pierwszy pojawia się inspektor Giuseppe Lojacono. Zapoczątkował nim serię współcześnie rozgrywających się powieści pt. Bękarty z Pizzofalcone. Na jej podstawie zrealizowano popularny serial kryminalny we włoskiej państwowej telewizji Rai 1.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Wydawnictwo Muza, mat.pras.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja ratownicza w Jaskini Wszystkich Świętych. Goprowcy i strażacy wydostali grotołaza

Jaskinia Wszystkich Świętych / https://www.youtube.com/watch?v=rIZXPrTNDEc

  

Po trwającej ponad osiem godzin akcji ratunkowej, ratownicy jurajskiej grupy GOPR i strażacy wydostali z Jaskini Wszystkich Świętych w Sokolich Górach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej uwięzionego tam 44-letniego mężczyznę. Poszkodowany z licznymi złamaniami trafił do szpitala.

O wydostaniu mężczyzny z jaskini poinformował oficer prasowy częstochowskiej straży pożarnej kpt. Marcin Pudło. W akcji uczestniczyło w sumie 18 goprowców i 25 strażaków, m.in. ze specjalistycznej grupy ratownictwa wysokościowego z Radzionkowa oraz grupy operacyjnej z Katowic. Na miejscu było 13 samochodów strażackich.

Dzisiaj przed południem, podczas eksploatacji jaskini, mężczyzna spadł z wysokości ok. 6-7-metrów i nie był w stanie wydostać się o własnych siłach. Po trwającej ponad osiem godzin akcji został wyniesiony przez ratowników na tzw. noszach jaskiniowych. Następnie lekarz ocenił, że ok. 1,5-kilometrowy odcinek z jaskini do najbliższej drogi poszkodowany może przebyć na noszach samochodem GOPR. Później karetka pogotowia zawiozła go do szpitala.

Z informacji strażaków wynika, iż mężczyzna doznał poważnych obrażeń, m.in. złamania prawego i lewego barku oraz ręki. Dużym wyzwaniem dla ratowników było takie ułożenie poszkodowanego na noszach, by móc go bezpiecznie wynieść z jaskini, dowieźć do drogi i przekazać zespołowi ratownictwa medycznego. Już w jaskini mężczyzna, który przez cały czas był przytomny, otrzymał leki uśmierzające ból.

Grotołaz uczestniczył w eksploracji jaskini wraz z pięcioma innymi osobami, które opuściły ją o własnych siłach. Mężczyzna spadł z jednego z tzw. mostów w odległym punkcie jaskini. Żeby móc przystąpić do jego transportu goprowcy i strażacy musieli za pomocą wiertarek elektrycznych, ręcznie, poszerzyć trzy przesmyki, aby przeszły przez nie nosze jaskiniowe. Później trzeba było odpowiednio przygotować poszkodowanego do transportu.

Mężczyzna przyjechał do rezerwatu Sokole Góry z 20-osobową zorganizowaną grupą, z której sześć osób wybrało się w niedzielę do Jaskini Wszystkich Świętych. Pozostali uczestnicy wyprawy nie odnieśli żadnych obrażeń. Rozpoczętą w niedzielę po godz. 14. akcją strażaków dowodził zastępca komendanta częstochowskiej straży pożarnej st. kpt. Tomasz Bąk. Wcześniej akcję prowadzili samodzielnie ratownicy jurajskiej grupy GOPR, która nie udziela żadnych informacji o przebiegu akcji.

Jaskinia Wszystkich Świętych, wraz z połączoną z nią Jaskinią Olsztyńską, są położone w rezerwacie Sokole Góry w rejonie Góry Pustelnicy. To jeden z największych i najciekawszych systemów jaskiń na Jurze.

Obie jaskinie są znane od dawna - pierwsze zapiski o nich pochodzą z 1836 roku. Pod koniec XIX w. wydobywano tam szpat, czyli krystaliczny kalcyt, używany kiedyś przy wyrobie szkła. Choć szata naciekowa w obu jaskiniach została wtedy zniszczona, przyciągają bardziej zaawansowanych grotołazów urozmaiconym układem korytarzy i koniecznością stosowania technik taternictwa jaskiniowego - szczególnie w Jaskini Wszystkich Świętych.

Jurajskie jaskinie cieszą się popularnością niezależnie od pory roku; chętnie chodzą po nich m.in. wspinacze, ale także przygodni turyści. Do jaskiń nie docierają zewnętrzne wahania temperatury - cały rok wynosi ona od 5 do 8 stopni Celsjusza

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl