Watykańskie qui pro quo

  

To jest już coraz mniej śmieszne. Kolejne wypowiedzi papieskie są prostowane, a z czasem okazuje się, że Franciszek nie do końca powiedział to, co powiedział. Tak jest z dokumentem poświęconym „międzyludzkiemu braterstwu”. „Z katolickiego punktu widzenia dokument nie odbiega ani o milimetr od nauki II Soboru Watykańskiego. (…) Zanim podjąłem decyzję, (…) dałem go do przeczytania niektórym teologom, a także oficjalnie teologowi domu papieskiego, który jest dominikaninem (…), aby nie polować na czarownice, ale aby zobaczyć, gdzie jest właściwa rzecz, a on zaaprobował” – powiedział papież o dokumencie, w którym są zapisy na temat pluralizmu religijnego.

I wszystko byłoby cudownie, gdyby nie to, że „National Catholic Register”, powołując się na źródła w Watykanie, twierdzi, że ów dominikanin, ojciec Wojciech Giertych, był wprawdzie pytany o dokument, ale nie otrzymał jego ostatecznej wersji do przeczytania i zaaprobowania. W świetle tych informacji (jeśli się potwierdzą) trudno nie zadać pytania, kim byli owi pozostali teologowie, których o dokument zapytano, i kto go ostatecznie zatwierdził i zaaprobował?

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl