"W Trybunale nie jest naruszane prawo"

/ Stanisław Loba [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

  

Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego i sędzią wybranym zgodnie z obowiązującym prawem - powiedziała w Sejmie prezes TK Julia Przyłębska. Zapewniła, że w Trybunale nie jest naruszane prawo.

We wtorek po południu Przyłębska przedstawiła sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej informację o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2017 r. Podczas burzliwej dyskusji niektórzy posłowie opozycji zarzucali prezes TK m.in. "arbitralne wyznaczanie składów orzekających", "dramatyczny spadek liczby spraw rozpatrywanych przez TK", "ograniczenie dostępu mediów do rozpraw Trybunału". Posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz oświadczyła, że "Julia Przyłębska została powołana na stanowisko prezesa TK z rażącym naruszeniem prawa".

Prezes Przyłębska odnosząc się po zakończeniu posiedzenia komisji do tych zarzutów zapewniła, że w Trybunale "nie ma takiej sytuacji, żeby było naruszane prawo".

"Jestem sędzią TK i prezesem wybranym zgodnie z obowiązującym prawem. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, zgodnie z ustawami, konstytucją i orzeczeniami TK nie ma sędziów dublerów. Sędzia dubler to pojęcie, które zostało wykreowane przez media"

- oświadczyła Przyłębska.

Jak dodała, sprawa spadku liczby rozstrzyganych przez TK spraw "nie jest fundamentalna". "Jeśli w danym roku TK wydaje mniej orzeczeń, to nie jest to sprawa fundamentalna. TK nie jest od tego żeby wydawać setki orzeczeń, ale jest od tego, aby sprawiedliwie rozstrzygać o fundamentalnych sprawach dotyczących społeczeństwa" - zaznaczyła Przyłębska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Były król Hiszpanii w szpitalu

Juan Carlos I / By Andrus_Ansip,_Juan_Carlos_I.jpg: Estonian Foreign Ministryderivative work: DPC (talk) - Andrus_Ansip,_Juan_Carlos_I.jpg, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15042589

  

Były król Hiszpanii 81-letni Juan Carlos Burbon jest w szpitalu w Madrycie, gdzie dziś ma zostać poddany operacji serca - informują hiszpańskie media. Zabieg prawdopodobnie zaplanowano już w czerwcu.

Gdy były monarcha w piątek wieczorem przybył do madryckiej kliniki Quiron, powiedział do dziennikarzy: "Zobaczycie, jak będę stąd wychodził".

Choć pałac królewski Zarzuela nie podał oficjalnie, na czym ma polegać zabieg, źródła cytowane przez dziennik "El Pais" informują, że operację zaplanowano w czerwcu podczas badań okresowych, w związku z czym prawdopodobnie operacja nie jest poważna. Od tamtego czasu były król prowadził normalne życie, m.in. podróżował.

W czerwcu Juan Carlos I całkowicie wycofał się z hiszpańskiego życia publicznego. Sprawował urząd króla Hiszpanii przez blisko 39 lat; w 2014 r. ustąpił z tronu, który objął jego syn Filip VI.

Urodzony w 1938 r. w czasie hiszpańskiej wojny domowej Juan Carlos przyszedł na świat w Rzymie. Do Hiszpanii przybył dekadę później. W 1975 r., dwa dni po śmierci wieloletniego dyktatora generała Francisco Franco, wstąpił na tron, co oznaczało przywrócenie monarchii w tym kraju. Franco już wcześniej zapowiedział, że po jego śmierci najwyższą władzę w państwie obejmie Juan Carlos.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl