Podrobili dowody osobiste. Wpadli

/ 3839153

  

Trzech obywateli Gruzji, którzy posługiwali się podrobionymi czeskimi dowodami osobistymi, zatrzymali na wrocławskim lotnisku funkcjonariusze Straży Granicznej.

Jak poinformowała  mjr Joanna Konieczniak, p.o. rzecznik prasowy komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, Gruzini, którzy chcieli nielegalnie przekroczyć granicę Polski, zostali zatrzymani w sobotę na wrocławskim lotnisku.

Pierwszy z mężczyzn chciał lecieć z Wrocławia do Londynu.

"Stawił się do kontroli granicznej, okazując funkcjonariuszom Straży Granicznej czeski dowód osobisty. Dokument ten od razu wzbudził wątpliwości kontrolującego funkcjonariusza co do autentyczności. W wyniku dodatkowych sprawdzeń okazało się, że dokument ten został podrobiony na wzór oryginalnego"

- przekazała Konieczniak.

Gruzin został zatrzymany. Jak się okazało, do Polski przyleciał na podstawie własnego paszportu, a do Londynu chciał wylecieć już jako obywatel Republiki Czeskiej.

"Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał się karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary na okres próby dwóch lat"

- podała Konieczniak. Ma on także opuścić Polskę w ciągu 15 dniu. Nie może też wrócić do krajów z obszaru Schengen przez dwa lata.

Kolejnych dwóch Gruzinów Straż Graniczna zatrzymała w strefie ogólnodostępnej wrocławskiego lotniska. Również mieli fałszywe czeskie dowody osobiste.

"Obaj zostali zatrzymani w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na używaniu jako autentycznego dokumentu podrobionego lub przerobionego"

- dodała rzecznik. Podobnie jak pierwszy zatrzymany również ci dwaj obywatele Gruzji dobrowolnie poddali się karze sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Izraelski historyk bierze stronę Polaków. „Stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją”

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

„Izraelczycy domagają się, by Polska przyznała, że kolaborowała z Nazistami podczas mordowania Żydów. To się nigdy nie stanie, ponieważ to nie jest prawda” - pisze dla internetowego wydania "Haaretz" historyk Daniel Blatman. W niezwykle mocnych słowach odniósł się do słów Israela Katza - szefa MSZ Izraela. „Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?” - pyta historyk retorycznie.

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki". Na szczęście coraz więcej pojawia się głosów negujących tego typu wypowiedzi. Wśród nich są głosy nawet izraelskiej prasy. Historyk Daniel Blatman napisał na ten temat szeroką opinię dla internetowego wydania "Haaretz".

[polecam:https://niezalezna.pl/259980-mocne-slowa-premiera-morawieckiego-w-izraelskiej-gazecie-o-katzu-to-nic-innego-jak-rasizm]

„O czym myślał nasz sprytny nowy minister spraw zagranicznych? Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?”

- pyta historyk.

„Odpowiedź polskiego premiera Mateusza Morawieckiego pokazuje, że jeśli chodzi o polską narrację w sprawie Holokaustu, to jego kraj nie zamierza odpuszczać cynicznym izraelskim politykom, którzy szukają politycznych punktów kosztem polskiej pamięci narodowej”

- czytamy dalej na haaretz.com

Jak dodaje Blatman izraelscy historycy, „wraz z samozwańczymi ekspertami w dziedzinie historii polskiego Holokaustu, mówią nam w kółko, że polski rząd jest ekstremistycznym nacjonalistycznym rządem, który przepisuje historię i blokuje krytyczne badania nad rolą Polaków w żydowskim ludobójstwie podczas Holokaustu”.

[polecam:https://niezalezna.pl/259633-rzad-netanjahu-i-katz-musza-przeprosic-polske-mocne-slowa-autora-najwiekszego-izraelskiego-dziennika]

„Problem polega na tym, że w Izraelu stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją. I to w połączeniu z niewiarygodną ignorancją”

- zaznacza autor artykułu.

I dodaje, że w izraelskich szkołach o historii polskich Żydów nie mówi się praktycznie wcale, a już w ogóle o Polskiej historii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: haaretz.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl