Śledczy przesłuchują zatrzymane osoby z b. kierownictwa Orlenu

Zdjęcie ilustracyjne, Prokuratura Rejonowa w Łodzi / Sławomir Milejski [CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], from Wikimedia Commons

  

W Prokuraturze Regionalnej w Łodzi rozpoczęły się przesłuchania pierwszej z trzech zatrzymanych osób z byłego kierownictwa PKN Orlen SA, wśród których jest b. prezes zarządu Jacek K. – poinformował rzecznik prasowy łódzkiej prokuratury Krzysztof Bukowiecki.

Mają oni usłyszeć zarzuty związane z przestępstwem niegospodarności w wielkich rozmiarach.

B. prezes PKN Orlen Jacek K. oraz dwóch b. dyrektorów koncernu zostali zatrzymani dziś rano przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Po godz. 13 pierwszy z nich trafił do Prokuratury Regionalnej w Łodzi, prowadzącej śledztwo dot. przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz przestępstw karno-skarbowych związanych z działalnością PKN Orlen SA. Dwóch kolejnych podejrzanych w tej sprawie ma zostać dowiezionych jeszcze we wtorek.

"Zatrzymani zostali członkowie byłego kierownictwa PKN Orlen, w tym były prezes zarządu Jacek K. Zatrzymania miały miejsce w związku z prowadzonym w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi śledztwem dot. m.in. niegospodarności w spółce"

– tłumaczył prok. Bukowiecki.

Dodał, że podejrzenia dot. popełnienia przestępstwa z art. 296 par. 3 kodeksu karnego, czyli "wyrządzaniu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach". Grozi za to kara od roku do 10 lat więzienia.

Nie poinformowano jeszcze o jakie kwoty i działania b. prezesa i dyrektorów chodzi. Zdaniem CBA wstępne ustalenia wskazują na "wielomilionowe straty spółki".

"Postępowanie zostało zainicjowane działaniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w tym przeprowadzoną w okresie od 17 stycznia do 28 grudnia 2017 r. kontrolą procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem, w zakresie umów na wybrane usługi zlecane przez Polski Koncern Naftowy Orlen SA" – wyjaśniła prokuratura.

Jacek K. był szefem PKN Orlen od 2008 do 2015 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Estonia: Ambasador Rosji wezwany do MSZ. Chodzi o jego wypowiedź o "wyzwoleniu" Tallina

/ flickr.com/Heikki Siltala/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Rosyjski ambasador Aleksandr Pietrow został w piątek wezwany do estońskiego MSZ w związku z wypowiedziami o wyzwoleniu Tallina przez Armię Czerwoną 22 czerwca 1944 roku, przy okazji 75. rocznicy tego wydarzenia.

Jak poinformowało estońskie radio publiczne ERR, Pietrow spotkał się z szefem departamentu politycznego w MSZ Lembitem Uibo; na spotkaniu omówione zostały - jak podano - kwestie historyczne dotyczące wydarzeń z 22 września 1944 r.

Wezwanie rosyjskiego ambasadora do MSZ zapowiedział w czwartek szef tego resortu Urmas Reinsalu. Miało to związek z wypowiedzią Pietrowa dla agencji TASS opublikowaną na początku tygodnia, która odnosiła się do 75. rocznicy wyzwolenia republiki bałtyckiej spod okupacji niemieckiej.

Według Reinsalu, ambasador w swojej wypowiedzi podkreślił, że mieszkańcy Estonii "szanują bohaterskie czyny żołnierzy ZSRR, które doprowadziły do wyzwolenia Estonii". Przypomniał też, że w szeregach Armii Czerwonej walczyli przedstawiciele wielu narodowości, w tym również "bohaterscy" estońscy żołnierze. Zdaniem ministra sposób przedstawienia tych wydarzeń mija się z prawdą i jest niezgodny z konstytucyjnymi podstawami estońskiej republiki.

Minister podkreślił, że na skutek tych wydarzeń Estonia została zajęta, a stanowisko władz kraju do obu okupacji jest w takich historycznych okolicznościach "wyraźnie negatywne".

Szef MSZ przypomniał, że kiedy jednostki Armii Czerwonej zajęły Tallin w 1944 r., oddziałów niemieckich nie było już w mieście, a powracający z Finlandii estońscy ochotnicy stawiali opór. Ostatecznie na baszcie "Długi Herman" na tallińskiej starówce trójkolorową niebiesko-czarno-białą flagę narodową zastąpiono flagą czerwoną.

Rosyjski ambasador podkreślił w wywiadzie, że w związku z wyzwoleniem spod okupacji niemieckiej w wielu estońskich miastach odbywają się uroczystości upamiętniające te wydarzenia organizowane wspólnie z weteranami czy stowarzyszeniami.

Przypomniał też, że dla uczczenia 75. rocznicy wyzwolenia Tallina 22 września odbędzie się pokaz fajerwerków, któremu towarzyszyć będą artyleryjskie salwy honorowe. Jest to część organizowanego w 2019 r. i 2020 r. przez rosyjskie ministerstwo obrony programu "Pamięć Zwycięstwa", tj. obchodów jubileuszu wyzwolenia radzieckich miast oraz wschodnio-europejskich stolic od nazistowskich najeźdźców.

W lipcu estońskie MSZ w związku ogłoszeniem przez Moskwę takiego sposobu upamiętnienia wojennych wydarzeń wystosowało protest, w którym inicjatywę Rosji uznało za niedopuszczalną. "Ponowne zajęcie Tallina nie przyniosło Estonii wolności, zamiast tego przyniosło sowiecką okupację, która trwała pół wieku" - oświadczył wtedy Reinsalu.

Estońska Socjalistyczna Republika Radziecka powstała w 1940 r. po aneksji przez ZSRR (w latach 1941-44 pod okupacją niemiecką) i funkcjonowała do 20 sierpnia 1991 r., kiedy to ogłoszono niepodległość kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl