PKW uznała, że partia KORWiN nie istnieje

Zdjęcie ilustracyjne / Partei KORWiN [Public domain], via Wikimedia Commons

  

PKW uznała, że w tym momencie partia KORWiN przestała istnieć, bo widocznie nie orientuje się w zawiłościach prawa - powiedział prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke. Zapewnił, że partia i tak wystartuje w wyborach, mimo że resort finansów wstrzymał wypłatę kolejnej transzy subwencji budżetowej.

"Fakt" poinformował dziś, że w związku z uprawomocnieniem się postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, partia KORWiN przestała istnieć "jako byt prawny", a Ministerstwo Finansów natychmiast wstrzymało wypłatę kolejnej transzy subwencji budżetowej. Dziennik przypomniał, że Korwin-Mikke złożył wniosek o wpisanie partii KORWiN do ewidencji partii politycznych w styczniu 2015 r. "Sąd zarejestrował ją nieprawomocnie. Dzięki temu partia mogła wystartować w wyborach. Dostała 4,76 proc. – bez mandatów w Sejmie, ale z prawem do subwencji z budżetu: ponad milion złotych co kwartał" - czytamy w artykule.

"Fakt" przypomniał, że w 2016 r. Sąd Najwyższy odmówił zarejestrowania partii, a decyzję tę podtrzymał Sąd Apelacyjny 22 listopada 2018 r. "W styczniu br. postanowienie się uprawomocniło, więc partia przestała istnieć jako byt prawny. Bo faktycznie nigdy nie została zarejestrowana" - podkreślił dziennik.

Korwin-Mikke pytany dziś w Radiu Plus o status partii KORWiN podkreślił, że to nie Sąd Najwyższy, a Państwowa Komisja Wyborcza uznała, że partia nie istnieje.

"Jesteśmy w tej samej pozycji, w której byliśmy dwa lata temu (...) natomiast PKW twierdzi, że w tym momencie przestaliśmy istnieć, bo PKW widocznie nie orientuje się w zawiłościach prawa" - zaznaczył.

"Trzeba będzie to PKW wytłumaczyć, bo jak PKW nie wytłumaczymy, to nam zabroni zrobić koalicję. Ale i tak startujemy (w wyborach)" - zadeklarował. Zapewnił, że wstrzymanie subwencji budżetowej "to nie jest problem". "Pieniądze na wybory mamy" - zapewnił.

Prezes partii KORWiN przyznał, że problem może być po jesiennych wyborach parlamentarnych.

"Jeżeli PKW nie da się przekonać, to będziemy musieli przez sąd jakoś przekonywać PKW, zobaczymy" - oświadczył. Na uwagę dziennikarza, że "jeżeli ktoś nie radzi sobie ze swoimi sprawami finansowo-organizacyjnymi, to jak może radzić sobie z rządzeniem Polską", polityk odparł: "Nic nie możemy na to poradzić".

"Fakt" dowiedział się w PKW, że partia nie będzie musiała oddawać otrzymanych już subwencji, gdyż - jak napisano - "mimo sądowego postępowania, subwencje partii KORWiN przysługiwały". "Brak jest podstaw do twierdzenia, że partia miałaby zwracać otrzymane środki" – wyjaśniła PKW.

Partie: KORWiN Janusza Korwin-Mikkego i Ruch Narodowy Roberta Winnickiego utworzyły w grudniu ub. roku koalicję, którą ich liderzy nazwali "antyunijną". W styczniu dołączyli do niej szef stowarzyszenia "Pobudka" Grzegorz Braun, poseł Piotr Liroy-Marzec (Wolność i Skuteczni) oraz działaczka pro-life Kaja Godek. Od stycznia koalicja używa nazwy "Koalicja Propolska" i zapowiada wystawienie wspólnych list w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Papież: krzyż dźwiga cała ludzkość

/ twitter.com/Pontifex_ln

  

Papież Franciszek na zakończenie Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum mówił o "wszystkich krzyżach świata" i modlił się za osoby spragnione sprawiedliwości oraz pokoju, a także za migrantów i dzieci "zranione w ich niewinności i czystości".

Po wysłuchaniu rozważań przy 14 stacjach Drogi Krzyżowej Franciszek odmówił słowa modlitwy.

"Panie Jezu, pomóż nam zobaczyć w Twym Krzyżu wszystkie krzyże świata: krzyż osób złaknionych chleba i miłości, krzyż osób samotnych i opuszczonych nawet przez własne dzieci i krewnych, krzyż osób spragnionych sprawiedliwości i pokoju"

- powiedział papież.

Franciszek modlił się za tych, którzy nie znajdują pocieszenia w wierze, za ludzi starszych, uginających się "pod ciężarem lat i samotności".

Następnie papież mówił o "krzyżu migrantów, którzy trafiają na zamknięte drzwi z powodu strachu i serc zaryglowanych przez polityczne rachuby", oraz o "krzyżu maluczkich, zranionych w ich niewinności i w ich czystości".

W czasie Drogi Krzyżowej, poświęconej ofiarom niewolnictwa i handlu ludźmi oraz migrantom, modlono się za "nowych ukrzyżowanych na Ziemi" i za tych, którzy doświadczyli tortur, "nienawiści i zemsty".

Podkreślił, że krzyż dźwiga ludzkość, która "błąka się w mroku niepewności i ciemnościach kultury tego, co chwilowe".

"Niosą go - dodał - rodziny rozbite z powodu zdrady, uwodzicielstwa złego albo zabójczej lekkomyślności i egoizmu".

Wspomniał również o "krzyżu konsekrowanych", którzy niezmordowanie starają się nieść światu światłość Boga i czują się "odtrąceni, wyśmiani i upokorzeni".

"Jest - wskazał - krzyż Twoich dzieci, które wierząc w Ciebie i starając się żyć zgodnie z Twoim słowem, spychani są na margines i odrzucani nawet przez własne rodziny i swych rówieśników".

Papież zaznaczył:

"Jest krzyż naszych słabości, naszych hipokryzji, naszej zdrady, naszych grzechów i licznych naszych niedotrzymanych obietnic, krzyż Twego Kościoła, Twej oblubienicy, która czuje się stale atakowana od wewnątrz i z zewnątrz".

Wymienił także cierpienia Ziemi - "wspólnego domu, który poważnie więdnie na naszych egoistycznych oczach, oślepionych chciwością i władzą".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl