TVP pozwała Adama Bodnara

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich / Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], from Wikimedia Commons

  

Telewizja Polska SA pozwała jako osobę prywatną Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o naruszenie dóbr osobistych w związku z jego medialną wypowiedzią dotyczącą sprawy zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. RPO pozew uważa za "próbę nacisku na organ konstytucyjny".

TVP od Bodnara żąda przeprosin w formie płatnego ogłoszenia opublikowanego na stronie głównej portalu Onet.pl, wpłaty 25 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz zwrotu kosztów sądowych.

Pozew ma związek z wypowiedzią Bodnara w programie "Onet Opinie" z 16 stycznia br. dotyczącą ataku na prezydenta Gdańska podczas finału WOŚP. W rozmowie poruszono m.in. kwestię kanałów telewizyjnych, jakie podczas pobytu w więzieniu mógł oglądać sprawca zabójstwa Stefan W.

Pozew sądowy skierowany przez TVP SA przeciwko Bodnarowi do Biura RPO doręczony został w poniedziałek. Jak poinformowano na stronie internetowej RPO, w pozwie powtórzono zarzuty i żądania zawarte w wezwaniu przedsądowym TVP, które wpłynęło do Biura 22 stycznia. W piśmie tym zapowiedziano, że brak dobrowolnego wykonania żądanych czynności w terminie dwóch tygodni spowoduje skierowanie sprawy na drogę sądową.

Według Biura RPO, Bodnar precyzyjnie wyjaśnił swoje stanowisko w tej sprawie już w piśmie skierowanym do TVP w dniu 4 lutego. Wskazywał w nim m.in., że "nastąpiło niezrozumienie roli RPO, błędna interpretacja wypowiedzi oraz niedopuszczalna próba nacisku na konstytucyjny organ".

Z kolei w pozwie - jak czytamy w informacji zamieszczonej na stronie Rzecznika - podkreślono, że TVP skierowała sprawę do sądu, nie czekając na te wyjaśnienia i nie biorąc ich pod uwagę, oraz zaznaczono, że zaskarżenie dotyczy Adama Bodnara jako osoby prywatnej. W programie Onetu Bodnar wystąpił jako urzędujący RPO.

Bodnar w programie "Onet Opinie" powiedział m.in.:

"Musimy zwrócić uwagę, (...) do jakich mediów potencjalnie mógł mieć dostęp pan Stefan. Jeżeli on był zamknięty, to on (...) korzystał tylko i wyłącznie z mediów, które są tzw. telewizją naziemną". Dodał, też że "kanał, który jest nadawany całą dobę, to jest TVP Info".

Pytany, czy sugeruje, że Stefan W. "siedział w więzieniu i się nakręcał, bo mu w celi włączyli TVP Info", Bodnar odparł: "Ja tego nie wiem, czy tak było, bo trzeba byłoby to przeanalizować. Ale moim zdaniem to jest jedna z tych kwestii, które należałoby w tej sprawie wyjaśnić. Jakie mogą być konsekwencje braku dostępu do pluralizmu poglądów i czy to mogło mieć wpływ także na zachowanie. Ja nie wykluczam takiej tezy".

Odnosząc się do pozwu, Bodnar napisał w poniedziałek na Twitterze, że uważa go za "próbę nacisku na organ konstytucyjny". W oświadczeniu opublikowanym stronie RPO zaznaczono, że "prawidłowa analiza" tej wypowiedzi "powinna prowadzić do wniosku, że nie przypisywała Telewizji Polskiej współodpowiedzialności za działania Stefana W.".

"Adam Bodnar wielokrotnie podkreślał w tej wypowiedzi, że nie wie, co było motywem jego (Stefana W. - red.) działań i nie jest w stanie przesądzić, czy istniał związek między programami TVP na temat śp. prezydenta Pawła Adamowicza a motywacją sprawcy. RPO wyraźnie wskazał także, że powinno to zostać dogłębnie zbadane, a przesądzić o tym może wyłącznie sąd"

- napisano.

Według RPO, nie można też "zgodzić się ze stanowiskiem, aby dobra osobiste Telewizji Polskiej S.A. naruszała wypowiedź, iż sposób w jaki telewizja publiczna w ostatnich miesiącach mówiła o śp. prezydencie Pawle Adamowiczu, może być uznany za mowę nienawiści". "Liczba, a zwłaszcza wydźwięk materiałów wyemitowanych w telewizji publicznej na jego temat powoduje, że uzasadnione było zasygnalizowanie wątpliwości co do ich rzetelności" - napisano. Jak dodano, wypowiedź ta nie miała też charakteru "przesądzającego".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tusk grozi Trumpowi

Zdjęcie ilustracyjne/Donald Tusk / By European People's Party - https://www.flickr.com/photos/eppofficial/4401484200/, Attribution, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11994540

  

Jeśli USA podniosłą cła na wina z Francji, jak groził amerykański prezydent Donald Trump, Unia Europejska odpowie analogicznie - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przed dzisiejszym szczytem G7 we francuskim Biarritz.

"Jeśli USA nałożą cła, wówczas Unia Europejska odpowie analogicznie" - powiedział na konferencji prasowej Tusk i zapewnił, że Francja może liczyć na unijną lojalność w kwestii jednego ze swoich najcenniejszych produktów eksportowych.

Dodał jednak, że "ostatnią rzeczą, jakiej (UE) potrzebuje" jest konflikt z jej "najlepszych sojusznikiem, Stanami Zjednoczonymi".

Przed wylotem na szczyt w piątek prezydent Trump zagroził, że jego kraj może nałożyć dodatkowe cła na pochodzące z Francji wina. Ma to być odpowiedzią na propozycję wprowadzenia we Francji podatku cyfrowego na amerykańskie firmy technologiczne, tzw. podatku GAFA (skrót od Google, Amazon, Facebook, Apple).

"Jeśli (Francuzi) to zrobią" - powiedział Trump w Białym Domu - Amerykanie "nałożą takie cła na ich wina, jak nigdy wcześniej".

[polecam:https://niezalezna.pl/284914-chiny-i-francja-na-celowniku-trumpa-amerykanie-naloza-takie-cla-jak-nigdy-wczesniej]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl