Miała być „bomba”, a wyszło, jak wyszło. Ten sondaż mówi wszystko o zainteresowaniu taśmami „Wyborczej”

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

Szumnie zapowiadana "bomba" okazała się co najmniej kapiszonem. Z sondażu dla "Rzeczpospolitej" wynika, że sprawa "taśm Jarosława Kaczyńskiego" bardziej interesuje zwolenników opozycji, a mniej wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Co więcej - jaki pisze gazeta - "po analizie wyników można przyjąć, że przy sporym poruszeniu opinii publicznej sprawa Srebrnej nie zdominowała jednak politycznych dyskusji w polskich domach".

W najnowszym sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" zadano respondentom pytanie o to, czy interesuje ich sprawa budowy dwóch wieżowców przez związaną z PiS spółkę Srebrna. Do wyboru podano pięć możliwości: zainteresowanie można było uznać za bardzo duże, duże, średnie, nikłe lub żadne.

Po analizie wyników można przyjąć, że przy sporym poruszeniu opinii publicznej sprawa Srebrnej nie zdominowała jednak politycznych dyskusji w polskich domach. Bardzo duże i duże zainteresowanie wyraziło 38 proc. badanych, średnie - niewiele mniej, bo 36 proc., nikłe - 18 proc., a żadne - 8 proc.

- czytamy.

"Rzeczpospolita podkreśla, że "wiele mówi porównanie zainteresowania sprawą dwóch elektoratów: PiS i PO". Wyborcy partii rządzącej najczęściej wskazywali, że sprawa Srebrnej obchodzi ich "średnio" (44 proc.). Zaledwie 19 proc. z nich deklaruje wysokie zainteresowanie, a 37 proc. odpowiada, że interesuje się w stopniu znikomym lub żadnym.

Co innego PO. Wyborcy tej partii aż w 69 proc. bardzo interesują się nagraniami prezesa, 25 proc. - średnio, a zaledwie 6 proc. deklaruje, że wcale. W tej grupie nie może być więc mowy o nieprzyjmowaniu do wiadomości argumentów "Gazety Wyborczej"

- wskazuje "Rzeczpospolita".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zmarł były premier Chin, zwany "rzeźnikiem Pekinu"

Li Peng / By World Economic Forum from Cologny, Switzerland. croped by Shizhao - Image:Li Peng.jpg, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3963994

  

W wieku 90 lat zmarł były premier Chin Li Peng - powiadomiły dziś chińskie media państwowe. Przez działaczy praw człowieka nazywany był "rzeźnikiem Pekinu" w związku z rolą, jaką odegrał podczas krwawego stłumienia prodemokratycznych protestów na placu Tiananmen w 1989 r.

Według oficjalnej chińskiej agencji Xinhua Li zmarł w poniedziałek wieczorem w Pekinie na nieokreśloną chorobę.

Stanowisko szefa rządu ChRL pełnił w latach 1987-98. 20 maja 1989 r. ogłosił wprowadzenie stanu wojennego w Pekinie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl