Ich animacja o Van Goghu podbiła świat. Teraz robią film o polskim bohaterze. Tylko u nas obejrzysz pierwsze ujęcia!

na zdjęciu fragmenty filmu animowanego „Powstaniec” / kadr z programu "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza

  

„Twój Vincent” – ten film animowany techniką malarską został nominowany do Oscara i Złotych Globów oraz otrzymał Europejską Nagrodę Filmową. Polscy młodzi animatorzy, którzy go stworzyli, postanowili teraz zrobić film o Leonie Prauzińskim – wielkim malarzu, bestialsko zamordowanym w 1940 r. przez Niemców za… obrazy uwieczniające Powstanie Wielkopolskie. Anna Piasek-Bosacka, reżyser filmu „Powstaniec”, która nie ukrywa, że chce by polskiego bohatera zobaczył cały świat, pierwsze ujęcia filmu animowanego pokazała w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem”. Obejrzycie je poniżej!

To była jedna z bardziej nieprawdopodobnych i barbarzyńskich niemieckich zbrodni w czasie II Wojny światowej, bo głównym dowodem w „procesie” przeciwko wybitnemu polskiemu malarzowi były jego… obrazy sprzed 20 lat. Do jego najgorszych win zaliczono m. in. ilustrację do książki Józefa Kisielewskiego „Ziemia gromadzi prochy”, bo przedstawiała polskiego oficera na tle… Gdańska. Artysta zamordowany został w Forcie VII w Poznaniu.

Leon Prauziński walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, a w Powstaniu Wielkopolskim bił się o Most Chwaliszewski, zdobywał niemieckie Prezydium Policji, a potem Wolsztyn, Zbąszyń i Miejską Górkę. Powstanie Wielkopolskie uwiecznił na 12 obrazach olejnych, które stały się symbolem polskości Wielkopolski i w przedwojennej Polsce reprodukowane były na pocztówkach.

Jak ujawniła reżyser Anna Piasek-Bosacka, nad filmem „Powstaniec” pracuje zespół animatorów, z których ósemka to plastycy, którzy dwa lata temu stworzyli znany na całym świecie film „Twój Vincent”.

Jesteśmy stąd i wielu z nas miało przodków, którzy zginęli w czasie zagłady elit w Wielkopolsce, albo cudem udało im się ocaleć, jak mojemu dziadkowi, który był przedwojennym sędzią. Ci plastycy podchodzą do tej historii bardzo osobiście, wkładają w nią masę serca. Przy żadnym filmie nie spotkałam się jeszcze z tak wielkim zaangażowaniem mojej ekipy.
- opowiada Piasek-Bosacka.

Jest ona autorką m. in. dokumentu „Pod kontrolą operacyjną”, o tuszowaniu w III RP śmierci Piotra Majchrzaka - ofiary stanu wojennego oraz filmu „Operacja Tannenberg” o zagładzie polskich elit na ziemiach zachodnich. Jak podkreśla, jej dziadek, który był przedwojennym sędzią, po wojnie odszedł zawodu, bo nie chciał mieć krwi na rękach.

Poniżej pokazane po raz pierwszy w programie „Wywiad z chuliganem” fragmenty filmu animowanego „Powstaniec” (od 21 minuty) oraz rozmowa z odważną reżyser Anną Piasek-Bosacką.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Berlin i Bruksela uderzą się w pierś? Niemiecki dziennik apeluje o zmianę podejścia do Polski

/ Twitter/@pisorgpl

  

Historyczny wynik Prawa i Sprawiedliwości odbił się dziś szerokim echem w światowych mediach. Niemiecki „Taggesspiegel” apeluje o zmianę podejścia Berlina i Brukseli wobec Polski. Jak wskazuje lewicowo-liberlalny dziennik, „wyczerpała się strategia polegająca na taktycznym wyczekiwaniu, że ugrupowanie rządowe osłabnie”.

Relacje między Polską a Niemcami w ostatnich czterech latach nie były łatwe. Teraz mogą skomplikować się jeszcze bardziej, chyba że rządy obu krajów potraktują polskie wybory jako cezurę, sporządzą trzeźwy bilans i na jego podstawie zbudują nowy sposób obchodzenia się ze sobą nawzajem

- pisze w poniedziałek czołowy publicysta "Tagesspiegla" Christoph von Marschall na stronie internetowej dziennika. 

Przekonuje, że wszyscy z Berlina i Brukseli, którzy wcześniej obrali strategię taktycznego wyczekiwania na osłabienie rządu PiS, muszą obecnie uderzyć się w pierś. Dalsze dystansowanie się wobec Warszawy nic nie da - konstatuje von Marschall.

Gorzej, wzajemne robienie sobie na złość wyrządzi poważne szkody, ponieważ ograniczy zdolność UE do działania w fatalnej sytuacji międzynarodowej, w której Unia musi stać się bardziej skuteczna. Należy więc mieć nadzieję, że wszystkie strony będą teraz dążyć do zbliżenia i równowagi

- pisze berliński dziennik, stawiając jednocześnie tezę, że wysoka wygrana Prawa i Sprawiedliwości pozwoli polskiemu rządowi na mniej drażliwe podejście do kwestii spornych. 

"Władza ugrupowania nie jest zagrożona. Presja na mobilizowanie bazy wyborczej za pomocą antyniemieckiej retoryki jest mniejsza (...). Ze strony Berlina i Brukseli należałoby tak czy owak spodziewać się gotowości do umiarkowania" - postuluje von Marschall.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl