Rachoń dosadnie o skali trójmiejskich nadużyć. „Wielokrotnie słyszałem: o co panu chodzi?”

Michał Rachoń / arch. TVP, mat. pras.

  

W programie Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać” poruszono wątek zatrzymania przez CBA byłego prezesa Lotosu. Michał Rachoń zwrócił uwagę na tajemniczą sieć powiązań oraz różnego rodzaju grupy interesów, które robią co w ich mocy, aby stawiać opór przed połączeniem Lotosu z PKN Orlen.

Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, w styczniu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali cztery osoby, w tym byłego prezesa Lotosu. Zatrzymania mają związek ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia firmie znacznej szkody majątkowej.


 
W trakcie programu „Warto rozmawiać” Michał Rachoń zwrócił uwagę na zawiłą sieć powiązań i przepływ pieniędzy w regionie.

Jedynym realnym efektem jest to, że jakiś zewnętrzny podmiot otrzymuje część pieniędzy, które znajdowały się wewnątrz obrotu dużej, jednej z największych spółek, jednego z największych źródeł pieniędzy w regionie.
- mówił Rachoń.

Dziennikarz podkreślił, że tego typu proceder twa przez wiele lat, a tego typu „działalność” ma nawet wszelkie pozory legalnych działań.

Jest zresztą takie sformułowanie, które wielokrotnie słyszałem od przedstawicieli systemu władzy w Trójmieście: „O co panu chodzi? Przecież to jest wszystko lege artis”. Przecież to jest wszystko zgodne przynajmniej z literą prawa.
- tłumaczył Michał Rachoń.

Wskazywał on, że problemem jest to, iż w tego rodzaju miejscach „układy władzy samorządowej” - będące z jednej strony -  stykają się z władzami spółek, będących z drugiej strony.

Lotos, a wcześniej Rafineria Gdańska jest centrum finansowym, albo jednym z centrów finansowych, a z pewnością firmą która odprowadza największe podatki w regionie, a więc również odprowadzającą największą część podatków z tego, co zostaje na miejscu, i jest gigantyczna dyskusja dotycząca właśnie tych pieniędzy. Dyskusja, która, zwracam uwagę, toczy się - być może nie jest słyszalna w Warszawie, ale w Trójmieście się toczy – i dotyczy również wielkiego oburzenia w związku z tym, że Lotos ma być połączony z PKN Orlen. A dlaczego ma być połączony z PKN Orlen? Dlatego, że w tej chwili mamy dwa duże przedsiębiorstwa, które rywalizują ze sobą na rynku polskim. Orlen rywalizuje z Lotosem. Przecież z punktu widzenia naszych interesów, skoro i tak państwo jest właścicielem obu tych podmiotów, firm, to chyba bardziej się nam opłaca, żebyśmy stworzyli podmiot, który będzie jednym podmiotem rywalizującym na rynkach zagranicznych. Ja rozumiem różnicę skali, ale to jest rzecz, do której powinniśmy dążyć właśnie z powodu tego, że takie lokalne źródełka płyną z tego rodzaju firm i  to jest powodem wielkiego oporu. Również oporu ze strony układu Trójmiejskiego przed połączeniem tych spółek .
- mówił Michał Rachoń.

 


 
To, co się działo, dzieje i będzie działo w Trójmieście, budzi przerażenie.
- stwierdził poseł Tomasz Rzymkowski.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Papież: krzyż dźwiga cała ludzkość

/ twitter.com/Pontifex_ln

  

Papież Franciszek na zakończenie Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum mówił o "wszystkich krzyżach świata" i modlił się za osoby spragnione sprawiedliwości oraz pokoju, a także za migrantów i dzieci "zranione w ich niewinności i czystości".

Po wysłuchaniu rozważań przy 14 stacjach Drogi Krzyżowej Franciszek odmówił słowa modlitwy.

"Panie Jezu, pomóż nam zobaczyć w Twym Krzyżu wszystkie krzyże świata: krzyż osób złaknionych chleba i miłości, krzyż osób samotnych i opuszczonych nawet przez własne dzieci i krewnych, krzyż osób spragnionych sprawiedliwości i pokoju"

- powiedział papież.

Franciszek modlił się za tych, którzy nie znajdują pocieszenia w wierze, za ludzi starszych, uginających się "pod ciężarem lat i samotności".

Następnie papież mówił o "krzyżu migrantów, którzy trafiają na zamknięte drzwi z powodu strachu i serc zaryglowanych przez polityczne rachuby", oraz o "krzyżu maluczkich, zranionych w ich niewinności i w ich czystości".

W czasie Drogi Krzyżowej, poświęconej ofiarom niewolnictwa i handlu ludźmi oraz migrantom, modlono się za "nowych ukrzyżowanych na Ziemi" i za tych, którzy doświadczyli tortur, "nienawiści i zemsty".

Podkreślił, że krzyż dźwiga ludzkość, która "błąka się w mroku niepewności i ciemnościach kultury tego, co chwilowe".

"Niosą go - dodał - rodziny rozbite z powodu zdrady, uwodzicielstwa złego albo zabójczej lekkomyślności i egoizmu".

Wspomniał również o "krzyżu konsekrowanych", którzy niezmordowanie starają się nieść światu światłość Boga i czują się "odtrąceni, wyśmiani i upokorzeni".

"Jest - wskazał - krzyż Twoich dzieci, które wierząc w Ciebie i starając się żyć zgodnie z Twoim słowem, spychani są na margines i odrzucani nawet przez własne rodziny i swych rówieśników".

Papież zaznaczył:

"Jest krzyż naszych słabości, naszych hipokryzji, naszej zdrady, naszych grzechów i licznych naszych niedotrzymanych obietnic, krzyż Twego Kościoła, Twej oblubienicy, która czuje się stale atakowana od wewnątrz i z zewnątrz".

Wymienił także cierpienia Ziemi - "wspólnego domu, który poważnie więdnie na naszych egoistycznych oczach, oślepionych chciwością i władzą".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl