Paulina Guba kończy sezon halowy. Wszystko przez kontuzję

Paulina Guba / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Mistrzyni Europy w pchnięciu kulą Paulina Guba zakończyła sezon halowy z powodu kontuzji barku. Chodzi o rękę pchającą, więc nie ma innej możliwości, niż zmniejszenie obciążeń.

"Kończymy sezon halowy, bo nie możemy pozwolić, żeby Paulina rozwaliła się do końca. Sportowiec musi być zdrowy, żeby startować - w pełni zdrowy, by dać z siebie wszystko. Przed nami były dwa najważniejsze starty - mistrzostwa Polski w weekend w Toruniu i mistrzostwa Europy w Glasgow. Musimy zacisnąć zęby i przetrwać to"

- powiedział trener Guby Edmund Antczak.

Przyznał, że zawodniczka klubu AZS UMCS Lublin ma zalecone odpuszczenie używania barku przez 7 do 10 dni.

"W nim było sporo ponaciągane, naderwane więzadło barkowe. Ona czuła ból w tym barku cały czas - już w okresie treningowym. Podczas mityngu w Łodzi poczuła go bardziej, ale jak to sportowiec, chciała myśleć, że wszystko będzie dobrze. Zawsze bierze się bowiem to co najlepsze, a nie to, co najgorsze. Stan barku się pogorszył i nie możemy ryzykować"

- przyznał trener.

Guba w tym sezonie wystartowała dwa razy. W Łodzi podczas Orlen Cup osiągnęła 18,10, a podczas Orlen Copernicus Cup w Toruniu 18,09. Antczak przyznał, że szczęściem w nieszczęściu jest termin mistrzostw świata, które odbędą się w Dausze na przełomie września i października.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koalicyjny problem Platformy Obywatelskiej. Wieści z SLD: „Albo dobre miejsca na listach, albo…”

Krzysztof Brejza i Grzegorz Schetyna / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W Platformie Obywatelskiej ruszyła procedura budowy list wyborczych. Do 15 lipca struktury terenowe partii mają czas na zgłaszanie kandydatów na posłów i senatorów w jesiennych wyborach parlamentarnych. Część miejsc na listach otrzymają koalicjanci PO - oni jednak stawiają już warunki. W SLD zaczyna się mówić, że jeżeli nie będzie dobrych miejsc na liście, to... lewica nie wejdzie w sojusz z Platformą.

O przygotowaniach do wyborów parlamentarnych dyskutował dziś rano Zarząd Krajowy Platformy; w południe zaprezentowany został sztab wyborczy koalicji, w którym znaleźli się przedstawiciele PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polska oraz dwoje samorządowców. Sztabem pokieruje poseł Krzysztof Brejza.

Zarząd Platformy przyjął uchwałę dotyczącą zasad wyłaniania kandydatów na posłów i senatorów.

"Do 15 lipca prosimy nasze ciała statutowe: koła, powiaty, regiony, by przedstawiły kandydatów do Sejmu i do Senatu. Później ci kandydaci zostaną zaprezentowani Zarządowi, a zatwierdzi ich Rada Krajowa"

- powiedział szef Biura Krajowego PO Piotr Borys.

Uchwała zarządu dotyczy jedynie kandydatów, których Platforma rekomenduje na koalicyjne listy wyborcze. Część miejsc na listach otrzymają przedstawiciele ugrupowań partnerskich PO, w tym Nowoczesnej, Inicjatywy Polska oraz samorządowców, którzy zdecydują się na kandydowanie do parlamentu.

Borys zastrzegł, że rozmowy koalicyjne wciąż trwają.

"Najpierw chcemy mieć sto procent chętnych kandydatów, dopiero potem, w zależności od tego jak szeroka będzie koalicja, będziemy decydować o tym, żeby to byli kandydaci najlepsi"

- zaznaczył.

O wspólnym starcie w wyborach parlamentarnych Platforma rozmawia m.in. z PSL i SLD (na wspólny start zdecydowani są już Zieloni). Szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że z liderami tych partii - Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Włodzimierzem Czarzastym spotka się prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia.

W najbliższy poniedziałek SLD ma zaprezentować wyniki wewnątrzpartyjnego referendum, w którym członkowie ugrupowania wypowiedzą się czy chcą samodzielnego startu w wyborach czy w formule koalicyjnej. Z nieoficjalnych rozmów z politykami z władz SLD wynika, że większość działaczy optuje za drugą z tych opcji, przy czym w grę wchodzi zarówno budowa koalicji z Platformą, jak i Lewicą Razem.

"Wiele będzie tu zależało od PO - jeżeli nie da nam dobrych miejsc na listach, to pewnie stanie na tym, że będziemy budować inny projekt"

- powiedział Polskiej Agencji Prasowej polityk z kierownictwa Sojuszu.

Jasne stanowisko ma szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Na ten moment - koalicja? Tak, ale nie z Platformą. Decyzję o tym w jakiej formuje PSL pójdzie do jesiennych wyborów parlamentarnych podejmie 6 lipca Rada Naczelna Stronnictwa.

"Ja jestem zwolennikiem budowania Koalicji Polskiej, czyli gromadzenia wokół PSL różnych środowisk centrowych, chrześcijańskiej demokracji, racjonalnego środowiska takiego nowego centrum politycznego, który na pewno nie wchodzi w żadną wojnę religijną, szanuje tradycję i kulturę"

- mówił w TVP1 lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Platforma Obywatelska chce temat uzgodnień koalicyjnych zamknąć do połowy lipca, a do końca przyszłego miesiąca gotowe miałyby być koalicyjne listy wyborcze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl