Minister edukacji wprost: oddaliśmy nauczycielom to, co zabrali poprzednicy. WIDEO

/ PrtSc/ youtube

  

Przez ostatnie trzy lata oddaliśmy nauczycielom to, co zabrali poprzednicy - mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Jak zapewnia, ministerstwo zapowiedziało w 2017 roku podwyżki i "konsekwentnie te podwyżki realizujemy".

O to, co ministerstwo proponuje nauczycielom, na jakim poziomie jest wzrost płac i jakie są żądania związkowe, zapytaliśmy minister edukacji narodowej Annę Zalewską.

Zapowiedzieliśmy w 2017 roku podwyżki, konsekwentnie te podwyżki realizujemy. Ponieważ jest duży wzrost gospodarczy, nauczyciele słusznie chcą mieć udział w tym wzroście, dlatego w tym roku przyspieszyliśmy

- mówi nam minister edukacji.

Zaznacza zarazem, że tylko w tym roku "to już pokazane w budżecie 2,800 mln zł".

Dajemy do tego od września miliard dodatkowych środków. To jest realny wzrost w minimalnym wynagrodzeniu o ponad 500 zł, co przełoży się na średnie wynagrodzenie prawie tysiąc zł. Spotkaliśmy się w pół drogi i na tym nam zależało

- stwierdza.

Przez ostatnie trzy lata oddaliśmy nauczycielom to, co zabrali poprzednicy. M.in. np. zlikwidowaliśmy godziny karciane - wcześniej dwie godziny musieli za darmo pracować

- przypomniała.

Zobacz cały wywiad z minister edukacji:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po brexicie Niemcy wstrzymają ekstradycje. „To zapowiedź nadchodzących problemów”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/3839153

  

Niemcy wstrzymają ekstradycje do W. Brytanii natychmiast po brexicie, nawet jeśli Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii w sposób uporządkowany - podał w niedzielę brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na unijne źródła.

Berlin wysłał stosowną, formalną notę w tej sprawie do Brukseli, i nie było to dla unijnych urzędników zaskoczeniem - powiedział rozmówca "FT".

Jak podkreślił unijny dyplomata w rozmowie z "FT", decyzja Berlina daje pojęcie o tym, jak trudne będzie utrzymanie niemiecko-brytyjskiej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa, ponieważ niemiecka konstytucja zezwala na ekstradycję bardzo rzadko, a wyjątki robi wyłącznie dla krajów unijnych.

"To zapowiedź nadchodzących problemów" - podkreśla rozmówca dziennika. Od 2010 roku Wielka Brytania złożyła w UE wnioski o ekstradycje 1,8 tys. podejrzanych. Wśród nich było 15 Niemców, którym postawiono takie zarzuty, jak wykorzystywanie seksualne dzieci, defraudacje, pranie pieniędzy i handel narkotykami.

Oprócz Niemiec przepisy konstytucyjne mogą uniemożliwić ekstradycję do Wielkiej Brytanii obywateli Francji, Słowenii i Rumunii - prognozuje "FT".

Wielka Brytania powinna opuścić Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca; jak dotąd brytyjski parlament nie zaaprobował umowy o brexicie, którą rząd wynegocjował z UE. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl